Bieriezowski nie żyje

24 marca 2013

Brytyjski koroner, który zajmował się ubiegłoroczną śmiercią byłego rosyjskiego oligarchy Borysa Bieriezowskiego, oznajmił, że nie można jednoznacznie określić, czy Rosjanin zabił się sam, czy padł ofiarą zabójcy.

Towarzyszka skonfliktowanego z Kremlem Borysa Bieriezowskiego w poniedziałkowym wywiadzie potwierdziła, że w liście do prezydenta Rosji prosił on Władimira Putina o przebaczenie. Rosyjskiego biznesmena znaleziono martwego w jego domu pod Londynem 23 marca.

Aleksandr Pierieplicznyj mógł zostać otruty w Paryżu - twierdzą jego znajomi, cytowani przez brytyjski tygodnik "The Observer". 44-letniego rosyjskiego biznesmena znaleziono martwego jesienią ub. roku na ulicy, nieopodal jego brytyjskiego domu. Pierieplicznyj miał od trzech lat polityczny azyl w Wielkiej Brytanii.

Rosyjski miliarder Borys Bieriezowski w chwili znalezienia go przez ochroniarza leżał na podłodze łazienki z wiązaniem przymocowanym dookoła szyi. Znaleziono też fragment podobnego materiału przymocowanego do szyny prysznica - podały w czwartek źródła zbliżone do śledztwa. Policja już wcześniej poinformowała, że na ciele oligarchy nie znaleziono śladów walki, a obrażenia wskazują na powieszenie.

Napromieniowanie, otrucie, atak serca, śmierć podczas joggingu, próba ulicznej egzekucji - życie rosyjskich emigrantów na Wyspach Brytyjskich nie należy do najbezpieczniejszych. Zwłaszcza jeśli się czymś narazili władzom w Moskwie lub swoim biznesowym wspólnikom. Borys Bieriezowski jest kolejnym uchodźcą z Rosji, którego śmierć budzi ogromne emocje i wywołuje spekulacje.

Wciąż nie wiadomo, co było przyczyną śmierci Borysa Bieriezowskiego. W mediach pojawiły się już różne domysły: samobójstwo, atak serca, otrucie. Póki co policja mówi, że na obecnym etapie dochodzenia brak dowodów na udział "osób trzecich". Więcej wyjaśni sekcja zwłok, ale znajomi i przyjaciele Bieriezowskiego są przekonani, że to nie było samobójstwo.

Zmarły w Londynie "ostatni oligarcha" Borys Bieriezowski zapamiętany zostanie przede wszystkim jako zaciekły wróg Władimira Putina. Trzeba więc przypomnieć, że nie byłoby putinowskiej Rosji, gdyby nie... Bieriezowski właśnie. To on "wymyślił" Putina. Myląc się okrutnie.

Rosyjskie władze wzięłyby pod uwagę pochowanie Borysa Bieriezowskiego w kraju, jeżeli usłyszałyby taką prośbę - powiedział rzecznik prezydenta Władimira Putina, Dmitrij Pieskow cytowany przez krajowe media. Urzędnik dodał, że zmarły w sobotę oligarcha listownie prosił Putina o przebaczenie.