Zajęli luksusowe auta, pieniądze i firmę. Konfiskata rozszerzona już działa

Z kraju

Prof. Marek Belka o karze za wyłudzenia VATtvn24
wideo 2/4

W polskim prawie karnym zaczęły obowiązywać przepisy o konfiskacie rozszerzonej. W piątek Prokuratura Krajowa poinformowała o jednym z pierwszych przypadków ich zastosowania. W toku śledztwa obok luksusowych samochodów, biżuterii i pieniędzy śledczy zajęli udziały w przedsiębiorstwie.

Zajęta częściowo spółka była dobrze prosperującym przedsiębiorstwem, zajmującym się produkcją wyrobów mięsnych. Firma działała na terenie woj. mazowieckiego i - jak podaje w komunikacie Prokuratura Krajowa - jest kontrolowana przez osoby podejrzane w sprawie.

Śledczy podejrzewali, że firma była używana dla uniknięcia obowiązków podatkowych.

Konfiskata rozszerzona

Wartość zajętych udziałów jest szacowana łącznie na ok. 4,3 mln zł. Śledczy ustalili w toku postępowania, że dwaj z podejrzanych, którzy kupili udziały w spółce, byli figurantami. Rzeczywiście papiery miały należeć do dwóch innych - też podejrzanych w sprawie - osób. Prokuratura uważa, że pieniądze użyte do zakupu akcji pochodziły z działalności przestępczej.

Jak pisze w komunikacie, zabezpieczenie majątkowe zostało dokonane na podstawie art 45 par. 2 kodeksu karnego. Czyli jednego z przepisów wprowadzających tzw. konfiskatę rozszerzoną.

Zabezpieczenie zastosowano na poczet grożącej podejrzanym kary, m.in. grzywny, obowiązku zwrotu podatku VAT i akcyzy czy zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Podejrzenia prokuratury

Łącznie w sprawie usłyszało zarzuty aż 26 osób. Prokuratura podejrzewa, że zajmowali się sprzedażą oleju smarowego jako napędowego i wyłudzeniami podatków. "Łączna kwota strat z tytułu wyłudzenia podatku VAT i podatku akcyzowego przekracza 40 milionów złotych" - pisze PK.

W tej sprawie wobec kilku podejrzanych wydano postanowienie o zabezpieczeniu ich mienia na poczet grzywien do 4 mln zł, przepadku korzyści majątkowych osiągniętych z popełnienia przestępstw i przestępstw skarbowych - nie mniej niż 40 mln zł i zaległego podatku akcyzowego na ponad 24 mln zł i ponad 16 mln zł podatku VAT. Dokonane zabezpieczenia majątkowe przekraczają kwotę 10 mln zł. Zajęto m.in. luksusowe samochody, waluty (złoty, euro i dolary), złotą i srebrną biżuterię, złote monety. Zabezpieczono też samochody ciężarowe TIR z cysternami, a także udziały w spółce kontrolowanej przez podejrzanych. Śledztwo nadzorowane przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie prowadzone jest przez funkcjonariuszy wołomińskiej policji, olsztyńskiego zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji, przy współpracy funkcjonariuszy Warmińsko–Mazurskiego Urzędu Celno–Skarbowego w Olsztynie.

To jeden z nielicznych przypadków zastosowania nowych przepisów. O pierwszym z nich informowała "Rzeczpospolita".

Przepisy o konfiskacie rozszerzonej obowiązują od 27 kwietnia 2017 r. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, wprowadzając je, zapowiadał, że mają uderzyć w oszustów i uniemożliwić im czerpanie korzyści z nielegalnie zdobytych majątków.

Autor: ps/ms / Źródło: PAP