TVN24 Biznes | Z kraju

"Wyróżnia to naszą spółkę na tle innych firm lotniczych". Ministerstwo o sytuacji w LOT

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mb/ToL
Źródło:
TVN24 Biznes
Lotnisko oferuje powracającym testy. Ministerstwo Zdrowia: nie zwalniają z kwarantanny
Lotnisko oferuje powracającym testy. Ministerstwo Zdrowia: nie zwalniają z kwarantannyTVN24
wideo 2/5
TVN24Lotnisko oferuje powracającym testy. Ministerstwo Zdrowia: nie zwalniają z kwarantanny

Polskim Liniom Lotniczym LOT przyznano blisko 3 miliardy złotych pomocy publicznej, a mimo to władze firmy zamierzają zwolnić około 300 pracowników etatowych – zwróciła uwagę Krystyna Sibińska z Koalicji Obywatelskiej. Posłanka skierowała interpelację w tej sprawie do ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. Jest odpowiedź.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Krystyna Sibińska z KO zwróciła uwagę na rządową pomoc, którą objęto narodowego przewoźnika. Pod koniec grudnia ubiegłego roku rząd przyjął uchwałę w sprawie Programu wsparcia Polskich Linii Lotniczych LOT S.A – 1,8 mld zł w formie pożyczki, a 1,1 mld zł przez podniesienie kapitału spółki o tę kwotę.

"W najbliższych tygodniach PLL LOT ma otrzymać blisko 3 mld zł pomocy publicznej, a mimo to władze firmy zamierzają zwolnić około 300 pracowników etatowych, czyli blisko 20 procent zatrudnionych. Dzieje się tak, chociaż kilka miesięcy temu firma obniżyła płace stewardessom o połowę, tak że wiele z nich obecnie zarabia poniżej poziomu minimalnego wynagrodzenia" – wskazała Sibińska.

Jednocześnie - jak dodała posłanka KO - "PLL LOT w coraz większym stopniu opiera się na współpracy z firmami zewnętrznymi". "Od ponad pięciu lat narodowy przewoźnik zatrudnia pilotów i stewardessy wyłącznie w ramach kontraktów B2B. Dzieje się tak, chociaż osoby samozatrudnione wykonują dokładnie te same obowiązki i mają ten sam rodzaj podległości, co pracownicy etatowi" – czytamy w interpelacji.

W związku z tym Krystyna Sibińska zapytała m.in. o to, dlaczego mimo zapowiadanych drastycznych zwolnień firma wciąż prowadzi rekrutację i szuka nowych pracowników.

Ministerstwo odpowiada

Odpowiedzi na interpelację poselską udzielił, z upoważnienia ministra aktywów państwowych, Maciej Małecki, sekretarz stanu w MAP. Przedstawiciel rządu zapewnił, że od początku kryzysu spowodowanego COVID-19, zarząd PLL LOT jako podstawowy cel stawia sobie ochronę miejsc pracy.

"Spółka podjęła wiele działań, aby utrzymać stały poziom zatrudnienia a zarazem zmniejszyć koszty funkcjonowania. Jednym z nich były negocjacje z leasingodawcami, które przyniosły spółce 1 mld złotych oszczędności" – podał.

ZOBACZ ODPOWIEDŹ

Zdaniem Małeckiego "wyróżnia to naszą spółkę na tle innych firm lotniczych", z których większość - jak zauważył - na początku pandemii COVID-19 zaczynała od redukcji liczby personelu. "Do tej pory Air Baltic, linia dwukrotnie mniejsza niż LOT, zwolniła 700 osób, czyli 40 procent ogółu pracowników, Air France – 7600 a więc 18 procent załogi, a Lufthansa – 29 000 co stanowi 21 procent zatrudnionych. PLL LOT był jedną z nielicznych linii lotniczych w Europie i świecie, które bardzo długo utrzymywały stan zatrudnienia" – czytamy w odpowiedzi.

Zwolnienia grupowe w LOT

Sekretarz stanu w MAP wskazał, że przedłużający się stan pandemii i pogarszające się perspektywy rynkowe na 2021 rok wymusiły na spółce PLL LOT wystąpienie o udzielenie pomocy publicznej i dalsze ograniczanie kosztów funkcjonowania, w tym m.in. zmniejszenie zatrudnienia o około 7 procent. "Poziom koniecznej redukcji został określony po przeprowadzeniu wnikliwych analiz i opracowaniu prognoz na kolejne lata" – wyjaśnił.

Zgodnie z porozumieniem zawartym przez LOT ze związkami zawodowymi redukcja zatrudnienia ma objąć maksymalnie 300 osób. Spółka zaproponowała, by pula objętych restrukturyzacją została zmniejszona o liczbę osób deklarujących odejście na emeryturę do 31 grudnia 2022 roku. Małecki podał, że w ciągu dwóch lat może to być nawet 140 osób.

"Jednocześnie Zarząd PLL LOT chce chronić miejsca pracy tych pracowników, dla których wynagrodzenie w PLL LOT jest jedynym źródłem utrzymania" – podkreślił.

Sekretarz stanu w MAP zapewnił, że na miejsce odchodzących pracowników etatowych z grupy personelu pokładowego nie są rekrutowane inne osoby. "Zatem zarzuty, że podmioty zewnętrzne skorzystają z redukcji pracowników w Spółce są jedynie spekulacjami, sprzecznymi ze stanem faktycznym" – ocenił.

"Z przekazanych przez Spółkę informacji wynika, że redukcje dotknęły także personel pokładowy zatrudniony w formule B2B w spółce LOT Cabin Crew Sp. z o.o. - w okresie od marca 2020 r. nie przedłużono umów 200 osobom. PLL LOT obniżył koszty zatrudnienia we wszystkich grupach zawodowych, podpisano aneksy redukujące koszty świadczenia usług także z osobami współpracującymi" – dodał.

Autor:mb/ToL

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości