Podwyżki dla nauczycieli. Przemysław Czarnek: chcemy, żeby były wdrożone najpóźniej do 1 września 2022 roku

Źródło:
PAP, TVN24
Czarnek o trzech filarach reformy statusu zawodowego nauczyciela
Czarnek o trzech filarach reformy statusu zawodowego nauczycielaTVN24
wideo 2/6
Czarnek o trzech filarach reformy statusu zawodowego nauczycielaTVN24

W Ministerstwie Edukacji i Nauki odbyło się we wtorek spotkanie kierownictwa resortu ze związkami zawodowymi i korporacjami samorządowymi. MEiN zaproponowało między innymi zwiększenie pensum, skróconą ścieżkę awansu zawodowego, a także podwyżki. Minister Przemysław Czarnek przekazał, że "w zdecydowanej większości mamy jeszcze rozbieżności", ale jest "duża chęć do dalszej dyskusji".

W Ministerstwie Edukacji i Nauki we wtorek odbyło się spotkanie zespołu do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty, w którego skład wchodzą przedstawiciele resortu edukacji i nauki, związków zawodowych zrzeszających nauczycieli i korporacji samorządowych. Zostały przedstawione na nim propozycje zmian w zakresie pragmatyki zawodowej nauczycieli, obejmujące m.in system wynagradzania, podwyższenie płac, a także czas pracy nauczycieli, awans zawodowy, ocenę pracy i urlop wypoczynkowy.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Czarnek o podwyżkach dla nauczycieli

- Jesteśmy po dobrym spotkaniu, ciężkim, trudnych rozmowach, ale bardzo merytorycznych z wyznaczeniem kolejnych działań bardzo szybkich w celu dochodzenia do konsensusu i wspólnych ustaleń – mówił po spotkaniu minister Czarnek.

Zapowiedział, że do 8 października ministerstwo czeka na stanowiska pisemne w sprawie zaprezentowanych dziś propozycji, a 22 października odbędzie się kolejne spotkanie zespołu ds. statusu zawodowego pracowników oświaty.

Wskazał, że wśród przedstawionych propozycji są "debiurokratyzacja, zwiększenie dostępności nauczyciela dla ucznia w miejscu pracy oraz zdecydowane podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli".

Przyznał, że "w wielu miejscach wydaje się, że ta dyskusja nas zbliżyła, w wielu miejscach pokazała jeszcze problemy, które trzeba będzie rozwiązać, regulacje, które będzie trzeba podjąć, ale wszystko po to, żeby te kwoty, wynagrodzenia, które mają się zwiększyć już w przyszłym roku, rzeczywiście miały miejsce".

Wyjaśnił, że chodzi o zwiększenie wynagrodzenia o ponad 1400 złotych brutto dla nauczyciela wchodzącego do zawodu, o 1350 złotych brutto dla nauczyciela mianowanego i ponad 1200 złotych brutto dla nauczyciela dyplomowanego".

Przemysław Czarnek: mamy jeszcze rozbieżności

Czarnek przyznał, że "w zdecydowanej większości mamy jeszcze rozbieżności". - Po to wyznaczyliśmy ten termin 8 października i później 22 października, żeby te rozbieżności – większe bądź mniejsze – wyjaśniać. Natomiast nasza obserwacja jest taka, że jest duża chęć do dalszej dyskusji i to nas najbardziej cieszy. Bo te wszystkie rozbieżności są możliwe do wyeliminowania tylko przy tym dialogu, który jest bardzo intensywny - powiedział szef resortu edukacji i nauki.

- To było bardzo intensywne spotkanie, niezwykle merytoryczne i niezwykle szczere. I z tego powodu jesteśmy ogromnie zadowoleni – dodał.

Minister edukacji: chcemy, by zmiany były wdrożone najpóźniej od nowego roku szkolnego

Minister Czarnek na briefingu prasowym był pytany o horyzont czasowy proponowanych przez resort zmian. Szef MEiN podkreślił, że odbiurokratyzowanie zostało już rozpoczęte. Rozporządzenie w tej sprawie - jak przypomniał - zostało podpisane na początku września.

- Ten proces trwa, dlatego że - jak zwracali uwagę związkowcy - kreatywność niektórych dyrektorów jest nadal bardzo duża i bez podstaw prawnych w dalszym ciągu wymaga się od nauczycieli tego, czego wymagać się nie powinno. Nauczyciel chce pracować z uczniem, a nie tworzyć dokumenty, które są nikomu do niczego niepotrzebne - zaznaczył minister.

Dodał, że "w najbliższych dniach do wszystkich placówek oświatowych, za pośrednictwem dyrektorów, trafi dokładne wyliczenie, czego - zgodnie z nowym rozporządzeniem - kuratorzy nie będą wymagać od dyrektorów i czego dyrektorzy nie będą mogli wymagać od nauczycieli".

Czarnek zapowiedział, że najpóźniej od nowego roku szkolnego - 1 września 2022 roku - wszystkie rozwiązania zaproponowane przez resort będą już wdrożone. - Natomiast to wdrożenie będziemy rozkładać na kolejne miesiące, od debiurokratyzacji poprzez kolejne elementy - powiedział.

Przypomniał, że nauczyciel w Polsce pracuje 40 godzin tygodniowo. - To jest 40 godzin, które przeznacza na obowiązki związane z jego zawodem. To nie jest tylko kwestia pensum zawodowego, które średnio wynosi dzisiaj 21 godzin, tylko to jest również kwestia przygotowania się do zajęć, sprawdzania klasówek, przygotowania do olimpiad, różnych konkursów - wskazywał Czarnek.

- To, co chcemy wprowadzić, to większa dostępność w szkole, po to, żeby rzeczywiście nauczyciel nie musiał tego wszystkiego robić poza szkołą. A jednocześnie ta biurokratyzacja, którą szacujemy na kilka godzin tygodniowo, zdjęcie tych obowiązków, pozwoli na większe zainteresowanie uczniami. Wszystko w ramach tych samych 40 godzin - dodał szef MEiN.

Wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego: minister sobie z nas zakpił

- Przychodziliśmy na te rozmowy z przekonaniem, że system wynagradzania, który zostanie zaproponowany, bo ostatnio o tym pan minister mówił, będzie związany nie z minimalnym wynagrodzeniem, tylko ze średnim w gospodarce. Nic takiego się nie stało. Właściwie zostajemy w tym samym systemie, który będą określali politycy - powiedział TVN24 po spotkaniu wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Krzysztof Baszczyński.

Dodał, że "zwiększono pensum dydaktyczne, tak mówi propozycja, o cztery godziny plus osiem godzin ewidencjonowanych".

- Słowo "niepoważna propozycja" to jest chyba bardzo delikatne słowo. Po prostu pan minister sobie z nas zakpił - ocenił. 

Wiceprezes Związku Nauczycielstwa Polskiego po spotkaniu z resortem edukacjiTVN24

Proksa: nie ma zgody na propozycje MEiN

Przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Prosa powiedział dziennikarzom, że "nie ma zgody na te propozycje". - Nie przyjmujemy ich w ogóle do wiadomości. Czekamy na refleksję rządu. Nie ma żadnej podwyżki. Kilkudziesięcioprocentowa podwyżka jest, ale pensum, natomiast płaca jest dokładnie tak policzona, że wartość godziny pracy nauczyciela nie wzrosła prawie o nic. Więc nauczyciele sami sobie mają zapracować na własną podwyżkę dodatkowym czasem pracy, pomijając te próby rozliczania czasu dodatkowego – mówił.

Ocenił też, że pod hasłem likwidacji biurokracji MEiN proponuje jej zwiększenie. - Proponuje się, by nauczyciel rozliczał się z każdej godziny, z tego, co robi od zawsze – dodał.

Proksa powiedział, że "to trzeci rok, gdy nauczyciele nie dostają żadnej podwyżki i nie proponuje im się nadal nic".

Wittkowicz: propozycje MEiN nie mają większych szans powodzenia

- Rząd zaostrza kurs – powiedział Sławomir Wittkowicz z Forum Związków Zawodowych. - Rząd proponuje podniesienie wszystkim nauczycielom, z wyjątkiem pracujących w przedszkolach, pensum o 100 procent, czyli podniesienie im pensum tablicowego o cztery godziny i wprowadzając dodatkowo osiem godzin w tygodniu tak zwanej dostępności. Myślę, że zarówno dyrektorzy, jak i samorządy będą miały trochę pracy, by przygotować im stanowiska pracy w szkołach, w których jest na przykład 250 nauczycieli, a to nie są wcale takie rzadkie przypadki – zauważył.

Jego zdaniem przedstawione we wtorek propozycje resortu edukacji i nauki "nie mają większych szans powodzenia". - Ale poczekajmy na te wszystkie wyliczenia, które ministerstwo zobowiązało się nam dostarczyć. Wtedy zajmiemy stanowisko (...), porozmawiamy też z innymi związkami zawodowymi. Ja akurat nie wróżę ministrowi powodzenia z koncepcją, którą dziś przedłożył – powiedział Wittkowicz.

Negatywnie odniósł się do propozycji powiązania wysokości przeciętnego wynagrodzenia nauczycieli z kwotą bazową określaną co roku w ustawie budżetowej. - Nam zależy na powiązaniu zarówno wynagrodzeń przeciętnych, jak i przede wszystkim wynagrodzeń zasadniczych ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce oraz gwarancji, które dodatki są utrzymane, a które są likwidowane – powiedział.

Jego zdaniem "nie ma w budżecie zabezpieczeń na rzeczywiste podwyżki płac nauczycieli". - Z analizy, którą zrobiliśmy na roboczo, wynika, że są środki tylko na to, by ruszyć, jeśli chodzi o płace najmniej licznej grupy nauczycieli, czyli stażystów. I podwyżka dla nich będzie sfinansowana z budżetu, a reszta nauczycieli ma sobie sama sfinansować podwyżki, więcej pracując – powiedział Witkowicz.

Propozycje Ministerstwa Edukacji i Nauki

MEiN proponuje podwyższenie tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć nauczycieli o cztery godziny (z wyjątkiem nauczycieli wychowania przedszkolnego). Resort wyjaśnia, że zmiany pensum będą wiązały się z ruchami kadrowymi, w związku z tym zakłada trzyletni okres przejściowy, dający możliwość elastycznego przechodzenia na nowy system. Rozwiązania kadrowe będą uwzględniały decyzję nauczyciela o zwiększeniu pensum z jednoczesnym wzrostem wynagrodzenia lub zachowanie dotychczasowego wymiaru pensum i ustalenie proporcjonalnego wynagrodzenia zasadniczego.

Resort proponuje też doprecyzowanie sposobu rozliczania czasu pracy nauczycieli przez wprowadzenie limitów czasu dostępności w szkole nauczycieli poza pensum, które dla nauczycieli pracujących w szkole wynosi 18 godzin tygodniowo oraz zróżnicowane ze względu na wielkość tygodniowego obowiązkowego wymiaru zajęć.

Zgodnie z propozycją do godzin dostępności wliczane będą: spotkania z rodzicami, czas na indywidualne rozmowy z rodzicami, konsultacje z uczniami, wycieczki szkolne, doraźne zajęcia i aktywności związane np. z przygotowaniem akademii, wolontariatem, organizacją i opieką nad uczniami podczas np. dyskotek, rady pedagogiczne. Zajęcia i czynności realizowane w ramach dostępności w szkole nauczyciela będą rejestrowane na bieżąco (np. wraz z rozliczaniem godzin ponadwymiarowych) i rozliczane np. w okresach rocznych w indywidualnej karcie ewidencji czasu pracy.

MEiN proponuje, by nauczyciel tablicowy zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy (z wyjątkiem nauczycieli przedszkoli) zobowiązany był "do bycia dostępnym" w szkole w wymiarze 8 godzin tygodniowo.

Ministerstwo proponuje, aby stawki przeciętnego wynagrodzenia nauczycieli wynosiły dla nauczyciela niemającego stopnia awansu zawodowego – 4950 zł brutto, nauczyciela mianowanego – 6400 zł brutto i dla nauczyciela dyplomowanego – 7750 zł brutto. Z kolei minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli mających tytuł magistra i przygotowanie pedagogiczne będą wynosiły brutto odpowiednio dla nauczyciela bez stopnia awansu zawodowego – 4010 zł, nauczyciela mianowanego – 4540 zł, nauczyciela dyplomowanego – 5040 zł.

 MEiN o zmniejszeniu liczby stopni awansu zawodowego nauczycieli

MEiN proponuje między innymi zmniejszenie liczby stopni awansu zawodowego. Proponuje zlikwidowanie stopnia stażysty i nauczyciela kontraktowego. Nauczyciel wchodzący do zawodu będzie przechodził następującą ścieżkę rozwoju: okres wprowadzenia do zawodu nauczyciela (co najmniej 4 lata pracy), nauczyciel mianowany, nauczyciel dyplomowany.

Zgodnie z propozycją wprowadzony zostanie wystandaryzowany zewnętrzny egzamin praktyczny i teoretyczny po okresie wprowadzenia do zawodu. Zdanie egzaminu będzie warunkiem otrzymania przez nauczyciela mianowania.

Resort proponuje odbiurokratyzowanie ścieżki awansu zawodowego, rezygnację ze staży, planów rozwoju i sprawozdań. W zamian za to ma być położony większy nacisk na umiejętności praktyczne nauczycieli. MEiN proponuje też umożliwienie nauczycielom dyplomowanym zdobycie dwóch specjalizacji zawodowych (dodatek do wynagrodzenia po uzyskaniu stopnia specjalizacji). Zachowane zostaną rozwiązania dotyczące uzyskania tytułu honorowego profesora oświaty. Nauczyciel kontraktowy w okresie przejściowym będzie miał możliwość szybszego uzyskania stopnia nauczyciela mianowanego. Ustalane zostaną przypadki, w których wymagana będzie określona ocena pracy: przed uzyskaniem każdego stopnia awansu zawodowego oraz stopnia specjalizacji zawodowej, przy ubieganiu się o pełnienie określonych funkcji. W rozporządzeniu określone zostaną szczegółowe kryteria oceny pracy nauczyciela, odnoszące się do kryteriów głównych wskazanych w ustawie.

Autorka/Autor:js/kab

Źródło: PAP, TVN24

Pozostałe wiadomości

Po krótkim nabożeństwie żałobnym w cerkwi ciało Aleksieja Nawalnego zostało przewiezione na cmentarz, gdzie trwa pochówek. Iwan Żdanow, bliski współpracownik zmarłego opozycjonisty, przekazał, że trumna została opuszczona do grobu przy akompaniamencie utworu "My Way" Franka Sinatry. Na uroczystościach pojawili się również ambasadorzy USA i Polski w Rosji Lynne Tracy i Krzysztof Krajewski.

Trumna z ciałem Aleksieja Nawalnego opuszczona do grobu. Rozbrzmiała piosenka Sinatry

Trumna z ciałem Aleksieja Nawalnego opuszczona do grobu. Rozbrzmiała piosenka Sinatry

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Meduza, tvn24.pl, Reuters, Mediazona

W szpitalu zmarła 25-letnia Białorusinka zaatakowana na ulicy Żurawiej. Do ataku na kobietę doszło w ostatnią niedzielę.

Zmarła kobieta zaatakowana w centrum Warszawy

Zmarła kobieta zaatakowana w centrum Warszawy

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Jeśli Putin odniesie tu sukces, nie zatrzyma się - ocenił szef Pentagonu Lloyd Austin, mówiąc o Ukrainie. Sekretarz obrony USA, przemawiając przed Kongresem, ocenił, że prezydent Rosji "będzie nadal podejmował bardziej agresywne działania w regionie". - Całkiem szczerze, jeśli Ukraina upadnie, to naprawdę uważam, że NATO będzie walczyło z Rosją - dodał.

Szef Pentagonu Lloyd Austin: jeśli Ukraina upadnie, to naprawdę uważam, że NATO będzie walczyło z Rosją

Szef Pentagonu Lloyd Austin: jeśli Ukraina upadnie, to naprawdę uważam, że NATO będzie walczyło z Rosją

Źródło:
Newsweek

Dwa francuskie myśliwce przechwyciły trzy rosyjskie samoloty. To samolot transportowy An-72 oraz dwa Su-30-M - poinformowało w piątek Dowództwo Sojuszniczych Sił Powietrznych NATO w mediach społecznościowych. Dodano, że Antonowa przechwycono na wodach międzynarodowych na północ od Polski.

NATO: trzy rosyjskie samoloty przechwycone na północ od Polski

NATO: trzy rosyjskie samoloty przechwycone na północ od Polski

Źródło:
PAP

PKO Bank Polski, Santander Bank Polska, ING Bank Śląski, Velo Bank oraz Bank BPS - to banki, które zaplanowały prace serwisowe w najbliższych dniach. W związku z tym klienci muszą przygotować się na utrudnienia. Część osób będzie miała problemy z dostępem do bankowości internetowej i aplikacji mobilnej. Oryginalny komunikat do klientów skierował ING Bank Śląski.

"Daaj mi tę noc, tęę jedną noc". Duży bank wysłał wiadomość do klientów

"Daaj mi tę noc, tęę jedną noc". Duży bank wysłał wiadomość do klientów

Źródło:
tvn24.pl

Stacja TVN24 w lutym była najchętniej oglądanym kanałem w kraju, osiągając 6,96 procent udziału w widowni w grupie ogólnej (widzowie powyżej 4. roku życia) - wynika z danych Nielsen TV Audience Measurement. Konkurencję pozostawiły w tyle także "Fakty" TVN. TVN24 była również najbardziej opiniotwórczym medium w styczniu według rankingu Instytutu Monitorowania Mediów.

Doskonałe wyniki TVN24 i "Faktów" TVN. Dziękujemy widzom!

Doskonałe wyniki TVN24 i "Faktów" TVN. Dziękujemy widzom!

Źródło:
tvn24.pl

Oscary 2024. Doroczna ceremonia wręczenia Nagród Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej coraz bliżej. Po raz czwarty w swojej karierze i drugi rok z rzędu galę poprowadzi Jimmy Kimmel. Kto znalazł się w gronie nominowanych? Kto ma największe szanse na wygraną? Kiedy i gdzie odbędzie się 96. gala wręczenia Oscarów? Prezentujemy wszystko, co warto wiedzieć przed hollywoodzkim świętem kina.

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Źródło:
tvn24.pl

Ubiegający się o fotel prezydenta Bydgoszczy Łukasz Schreiber (PiS) poinformował w wywiadzie dla portalu metropoliabydgoska.pl o rozstaniu z żoną. Ona sama odniosła się do deklaracji męża w mediach społecznościowych. "Nie znalazł czasu, by powiedzieć mi to w twarz" - napisała.

Łukasz Schreiber: podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Marianna Schreiber: ja żadnej decyzji nie podjęłam

Łukasz Schreiber: podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Marianna Schreiber: ja żadnej decyzji nie podjęłam

Źródło:
metropoliabydgoska.pl, Instagram

Słynna szczecińska stępka zaczęła być przerabiana na platformę robotniczą potrzebną m.in. do remontów statków na wodzie. Wiceminister infrastruktury poinformował, że "stępka, rekwizyt na konferencji premiera Morawieckiego, kosztowała 725 tysięcy złotych". Dodatkowo za składowanie jej wydano kolejne 100 tysięcy złotych. Przedmiot miał być symbolem odbudowy przemysłu stoczniowego.

PiS mówił, że będzie symbolem. Słynna stępka stanie się pontonem roboczym

PiS mówił, że będzie symbolem. Słynna stępka stanie się pontonem roboczym

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Niezależny rosyjski kanał na Telegramie WCzK-OGPU opublikował nagranie systemu rakietowego Pancyr, który przewrócił się na drodze w Soczi. Sprzęt miał pełnić "dyżur bojowy" przed rezydencją prezydenta Władimira Putina, który w sobotę ma przyjechać do tego miasta.

Pancyr miał chronić Putina w Soczi. Nie dojechał

Pancyr miał chronić Putina w Soczi. Nie dojechał

Źródło:
tvn24.pl, tsn.ua

Brytyjski resort obrony w swym raporcie informuje, że rosyjski przemysł zbrojeniowy znacząco zwiększył produkcję w ubiegłym roku. Zdaniem Brytyjczyków, Rosjanie nie są w stanie w pełni zaspokoić potrzeb związanych z prowadzeniem wojny, ale i tak ich przewaga nad Ukrainą będzie rosła. Jednocześnie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) ocenia, że mało prawdopodobne jest, żeby Rosja obecnie zdecydowała się na sięgnięcie po broń nuklearną.

Rosyjski przemysł wojenny się rozpędza. "Może zapewnić znaczącą przewagę nad Ukrainą"

Rosyjski przemysł wojenny się rozpędza. "Może zapewnić znaczącą przewagę nad Ukrainą"

Źródło:
PAP

Prezydent Francji Emmanuel Macron - jak pisze "Le Figaro" - próbuje wskrzesić zapomnianą koncepcję wojskową strategicznej dwuznaczności, podstawy wojny hybrydowej. Dziennik twierdzi jednak, że brakuje mu "wiarygodnych zdolności". To komentarz do kontrowersyjnych słów Macrona o ewentualnym wysłaniu żołnierzy do walki w Ukrainie.

Macron próbuje "wygrać wojnę przed wojną". "Le Figaro": wciąż brakuje wiarygodnych zdolności

Macron próbuje "wygrać wojnę przed wojną". "Le Figaro": wciąż brakuje wiarygodnych zdolności

Źródło:
PAP

Mężczyzna spędził dwa dni przy wraku samochodu po tym, jak jego pojazd spadł z wysokiego klifu na kalifornijskim wybrzeżu. Służby opublikowały nagranie z akcji ratunkowej. Jak podkreślają, kierowca pojazdu "doznał niewielkich obrażeń".

Samochód spadł z klifu, kierowca "wypadł przez szyberdach". Nagranie z akcji ratunkowej

Samochód spadł z klifu, kierowca "wypadł przez szyberdach". Nagranie z akcji ratunkowej

Źródło:
tvn24.pl

Rzecznik księżnej Walii zabrał głos w sprawie spekulacji na temat jej stanu zdrowia. Podkreślił, że księżna Kate czuje się dobrze i od początku informowano, że po operacji, którą przeszła w styczniu, aż do Wielkanocy nie będzie się udzielać publicznie.

Pałac Kensington reaguje na spekulacje o zdrowiu księżnej Kate. "Od samego początku mówiliśmy jasno"

Pałac Kensington reaguje na spekulacje o zdrowiu księżnej Kate. "Od samego początku mówiliśmy jasno"

Źródło:
People, Vogue

Wiele najbardziej wpływowych osób świata przybyło do indyjskiego stanu Gudźarat na przyjęcie zorganizowane przed ślubem syna Mukesha Ambaniego, przemysłowca i jednego z najbogatszych ludzi - informuje BBC.

Bill Gates, Mark Zuckerberg i Rihanna wśród 1200 gości najbogatszego człowieka w Azji

Bill Gates, Mark Zuckerberg i Rihanna wśród 1200 gości najbogatszego człowieka w Azji

Źródło:
BBC, PAP, tvn24.pl

Koniec tymczasowych kontroli na granicy ze Słowacją. Taką decyzję podjął minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński - przekazał resort w piątkowym komunikacie. Kontrole będą trwały w sobotę do północy.

Zmiany na granicy z sąsiadem. Od niedzieli

Zmiany na granicy z sąsiadem. Od niedzieli

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Portal Onet opublikował kolejne fragmenty podsłuchanych przez CBA rozmów byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka. Jak podał portal, Obajtek postanowił wykorzystać pandemię do "wzmocnienia" swojej pozycji w "trwających wewnątrz PiS walkach". Miał planować akcję wymierzoną w dawnego wicepremiera Jacka Sasina. "Trzeba zrobić tak, żeby go za*****, k****. Żeby tymi informacjami... żeby go krew zalała. Żeby nie miał punktu zaczepienia do mojej osoby, słuchaj [...] oni chcą mnie wykończyć teraz" - czytamy. Podsłuchy - podał Onet - prowadzone były w ramach tajnej akcji pod kryptonimem "Vampiryna".

Obajtek o Sasinie: "trzeba zrobić tak, żeby go za*****". Kolejny wątek podsłuchanych rozmów

Obajtek o Sasinie: "trzeba zrobić tak, żeby go za*****". Kolejny wątek podsłuchanych rozmów

Źródło:
Onet, tvn24.pl

W koalicji rządowej trwają już przymiarki do kolejnych wyborów. Liderzy KO i Trzeciej Drogi chcą wspólnie powalczyć o rekordową liczbę mandatów do Parlamentu Europejskiego. Tym samym zepchnąć Jarosława Kaczyńskiego do całkowitej defensywy i uzyskać - jako Polska - miejsce lidera w ramach Europejskiej Partii Ludowej. To daje nam szanse na walkę o najwyższe stanowiska w Unii dla Polaka - słyszymy w koalicji rządowej. W najnowszym odcinku "Wybory Kobiet" w TVN24 GO Arleta Zalewska z "Faktów" TVN i Aleksandra Pawlicka z "Newsweeka" rozmawiają o kulisach koalicyjnych narad.

Tusk, Hołownia i Kosiniak-Kamysz razem do wyborów europejskich? Jest taki pomysł. Znamy kulisy

Tusk, Hołownia i Kosiniak-Kamysz razem do wyborów europejskich? Jest taki pomysł. Znamy kulisy

Źródło:
TVN24

Poseł PiS Waldemar Buda w radiowym wywiadzie, krytykując pracę szefów obecnych sejmowych komisji śledczych, zarzucał im, że nie mają prawniczego wykształcenia. Bo jego zdaniem "we wszystkich komisjach śledczych było tak, że na czele ich stawali prawnicy". Sprawdziliśmy - poseł Buda nie ma racji.

Waldemar Buda: na czele komisji śledczych "zawsze był prawnik". Nie, nie zawsze

Waldemar Buda: na czele komisji śledczych "zawsze był prawnik". Nie, nie zawsze

Źródło:
Konkret24

Wszyscy członkowie zarządu i rady nadzorczej spółki PGE Dystrybucja zostali odwołani ze stanowisk - podano w komunikacie. Jak przekazano, nie wpłynie to na "bieżące działania operacyjne" firmy.

Odwołano cały zarząd i radę nadzorczą energetycznej spółki

Odwołano cały zarząd i radę nadzorczą energetycznej spółki

Źródło:
tvn24.pl

Od 1 marca Artur Dziambor zajmuje stanowisko dyrektora departamentu marketingu i komunikacji oraz rzecznika prasowego Portu Gdańsk - poinformowali redakcję biznesową tvn24.pl przedstawiciele portu. W poprzedniej kadencji Dziambor był posłem Konfederacji, w wyborach parlamentarnych w 2023 roku startował z list Trzeciej Drogi.

Artur Dziambor ma nową pracę

Artur Dziambor ma nową pracę

Źródło:
tvn24.pl
Resort kajś w Polsce. 297 kilometrów od kancelarii premiera

Resort kajś w Polsce. 297 kilometrów od kancelarii premiera

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W Polsce odbyły się pierwsze projekcje drugiej części "Diuny" – jednego z najbardziej oczekiwanych filmów tego roku. Krytycy są zachwyceni - piszą, że to kinowe widowisko na miarę XXI wieku. Zadowolenia nie kryją również opuszczający kina widzowie.

Pierwsze reakcje polskich widzów po seansie drugiej części "Diuny"

Pierwsze reakcje polskich widzów po seansie drugiej części "Diuny"

Źródło:
TVN24

Europoseł z Solidarnej Polski Patryk Jaki od jakiegoś czasu powtarza w wywiadach, że został już wystawiony akt oskarżenia dla Krzysztofa Brejzy w sprawie afery fakturowej i że postawiono mu zarzuty. Natomiast poseł Brejza twierdzi, że Jaki rozpowszechnia kłamstwa. Sprawdziliśmy, kto ma rację.

Patryk Jaki: Krzysztof Brejza "ma zarzuty, ma akt oskarżenia". Brejza: "Łgarstwo". Sprawdziliśmy

Patryk Jaki: Krzysztof Brejza "ma zarzuty, ma akt oskarżenia". Brejza: "Łgarstwo". Sprawdziliśmy

Źródło:
Konkret24

W 2023 roku, w którym odbyły się wybory, z pieniędzy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydano ponad 11 milionów złotych na organizację rozmaitych eventów i pikników - mówiła w nowym odcinku podcastu "Wybory kobiet" w TVN24 GO szefowa tego resortu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Ministra rodziny pytana była między innymi o trwający w ministerstwie audyt, a także o zmiany w prawie aborcyjnym i legalizację małżeństw jednopłciowych.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o audycie w ministerstwie i "zaskakująco dużych" wydatkach w jednym roku

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o audycie w ministerstwie i "zaskakująco dużych" wydatkach w jednym roku

Źródło:
tvn24.pl

Niewątpliwy pożytek ze zmiany władzy w naszym kraju widzę w tym, że przez kilka ostatnich lat z góry wiedziałem, co kto powie, co kto napisze, która gazeta albo która telewizja kogo pochwali, a komu przywali.

Nareszcie

Nareszcie

Źródło:
tvn24.pl
Wiceministra dla tvn24.pl: "Poprzedni rządzący sugerowali, że edukacja włączająca to ideologia"

Wiceministra dla tvn24.pl: "Poprzedni rządzący sugerowali, że edukacja włączająca to ideologia"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Komisja Europejska dokonała bardzo jasnej oceny zmian, dlatego zdecydowaliśmy się odblokować te pieniądze - powiedziała w rozmowie z korespondentem TVN24 Maciejem Sokołowskim wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova.

Jourova: KE dokonała bardzo jasnej oceny zmian. Zdecydowaliśmy się odblokować te pieniądze

Jourova: KE dokonała bardzo jasnej oceny zmian. Zdecydowaliśmy się odblokować te pieniądze

Źródło:
TVN24

Wystartowała wiosenna ramówka TVN. Stacja przygotowała niespodzianki. - Zawsze staramy się podążać za naszym widzem, a on dziś potrzebuje emocji, inspiracji i przede wszystkim autentyzmu - mówi dyrektorka programowa TVN Lidia Kazen. Wszystkie programy i seriale można oglądać na antenie TVN i w Playerze.

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Źródło:
TVN

Do samego końca nie było pewne, czy Anya Taylor-Joy pojawia się w drugiej części "Diuny". W rozmowie z dziennikarzami reżyser Denis Villeneuve przyznał, że utrzymywano jej rolę w tajemnicy "w ramach eksperymentu".

"Diuna: Część druga". Występ Anyi Taylor-Joy do końca trzymano w tajemnicy. Reżyser wyjaśnia dlaczego

"Diuna: Część druga". Występ Anyi Taylor-Joy do końca trzymano w tajemnicy. Reżyser wyjaśnia dlaczego

Źródło:
Hollywood Reporter

Dziś premiera jednego z nowych wiosennych programów telewizji TVN. Do wygrania nawet pół miliona złotych. "The Traitors. Zdrajcy" w środę, 28 lutego, o godz. 21.35 na antenie TVN i w Playerze.  

Krańcowe emocje i pół miliona złotych do wygrania

Krańcowe emocje i pół miliona złotych do wygrania

Źródło:
TVN, Variety"