Więzieni w łańcuchach, regularnie bici i wykorzystywani. "Ośrodek resocjalizacyjny"

TVN24

Aktualizacja:

Nigeryjska policja uwolniła 259 osób przetrzymywanych w tak zwanym ośrodku resocjalizacyjnym w mieście Ibadan na południowym zachodzie kraju - przekazały służby. Jak dodano, niektórzy z więzionych byli regularnie bici i wykorzystywani przez oprawców.

Wielu z uwolnionych z ośrodka w Ibadan zeznało, że byli fizycznie i seksualnie wykorzystywani, jak również trzymano ich w łańcuchach, by nie mogli z niego uciec. Informacje te potwierdził we wtorek Fadeyi Olugbenga, rzecznik policji ze stanu Oyo. Dodał, że akcji dokonano w poniedziałek, około godziny 14 czasu lokalnego. - Wczoraj uwolniliśmy 259 osób. Są wśród nich kobiety, mężczyźni i nastolatkowie - powiedział Olugbenga.

Na zdjęciach pokazanych przez lokalną stację telewizyjną TVC, zrobionych na krótko po uwolnieniu więzionych, widać grupki w większości mężczyzn i nastolatków. Wśród nich były także niemowlęta. Wiele osób było wychudzonych. - Jedliśmy jeden posiłek dziennie - mówiła ofiara.

Jak przekazał rzecznik policji, dziewięć osób, w tym właściciel ośrodka, zostało zatrzymanych i wszczęto przeciw nim dochodzenie.

Komentarza w sprawie nie udzielili rzecznicy prezydenta ani wiceprezydenta Nigerii.

Agencja Reutera jednak zwróciła uwagę, że kolejny przypadek przetrzymywania ludzi w instytucjach islamskich może być kłopotliwy dla muzułmańskiego prezydenta Muhammadu Buhariego.

Niemniej Buhari wezwał już wcześniej do rozprawienia się z podobnym procederem, a jego biuro w październiku wydało oświadczenie, w którym wskazano, że "żaden odpowiedzialny i demokratyczny rząd nie zgodziłby się na stosowanie tortur i przemocy fizycznej wobec więźniów w imię ich resocjalizacji".

Do zdarzenia doszło w mieście Ibadan na południu Nigerii
Google Maps

Więzienie ludzi w Nigerii

Reuters zwrócił uwagę, że podobnych odkryć policja dokonywała głównie w północnej części kraju, zdominowanej przez muzułmanów. Południowa Nigeria w większości zamieszkana jest przez katolików.

W połowie października nigeryjska policja przeprowadziła nalot na szkołę koraniczną w mieście Daura w stanie Katsina na północy Nigerii, gdzie siłą przetrzymywano setki uczniów. W placówce przetrzymywano chłopców i mężczyzn w wieku od 7 do 40 lat.

Policja przekazała, że więźniowie byli poddawani "nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu". Część z nich została wykorzystana seksualnie. Jeden z uwolnionych powiedział agencji Reutera, że zakładnicy byli bici i gwałceni. Niektórzy zostali zabici.

Islamskie szkoły z internatem są powszechne na północy Nigerii. Lokalna organizacja Muslim Rights Concern szacuje, że uczęszcza do nich łącznie około 10 milionów dzieci. Wielokrotnie pojawiały się doniesienia o przypadkach nadużyć w podobnych instytucjach.

Konflikt etniczny i religijny w Nigerii
PAP/Reuters

Autor: ft\mtom / Źródło: BBC, Reuters