Przygotuj się na:

ZMIANY I UTRUDNIENIA NA GÓRCZEWSKIEJ

Od nocy z 31 maja na 1 czerwca ruch w obu kierunkach będzie odbywał się jezdnią w kierunku centrum.

    Schronisko pokazuje nagranie z uprowadzenia psa

    Najnowsze

    Schroniska dla zwierząt Na PaluchuZdarzenie nagrała kamera monitoringu

    Mężczyzna w białej czapce prowadzi na smyczy niewielkiego pieska. Przez nikogo nie zatrzymywani wychodzą ze bramę schroniska na spacer. Do placówki jednak już nie wracają – tak wyglądało uprowadzenie Duracella, mieszkańca schroniska Na Paluchu. Całe zdarzenie nagrała kamera monitoringu.

    Od tygodnia pracownicy schroniska poszukują uprowadzonego kundelka. O sprawie poinformowano także policję i straż miejską.

    W sobotę placówka udostępniła nam nagranie z kamery monitoringu, na którym widać całe zdarzenie.

    Na filmie widać, jak mężczyzna w białej czapce wyprowadza Duracella. Pies jest na smyczy, cieszy się i merda ogonem. Obok bramy pracuje grupa mężczyzn. Prawdopodobny porywacz przez nikogo nie zatrzymywany spokojnie wychodzi z psem za bramę schroniska, nie wydaje się być zdenerwowany. Jak to możliwe, że zdarzenie przebiega aż tak spokojnie?

    Jak informował w rozmowie z tvnwarszawa.pl Grzegorz Sandomierski, kierownik biura adopcji w schronisku, mężczyzna, który porwał psa, wcześniej prawdopodobnie pokazał pracownikom placówki fałszywy dokument, że jest upoważniony do wyprowadzania Duracella na spacer. - Uśpił czujność pracowników. Nie udała nam się ustalić tożsamości tej osoby – tłumaczył Sandomierski.

    "Nie należy do ufnych psów"

    Duracell został skradziony 28 listopada. To około 6-letni nieduży mieszaniec. Pracownicy schroniska podkreślają, że Duracell nie należy do ufnych psów, ale jest bardzo energiczny. – Jeśli zajmie się nim nieodpowiedzialny opiekun, to może mieć poważny problem – zaznaczył Sandomierski.

    Kilka dni temu straż miejska dostała zgłoszenie, że podobnie wyglądający pies biega po Gocławiu. Strażnikom i pracownikom schroniska nie udało się go jednak dotąd zlokalizować.

    Tak wygląda skradziony pies:

    jk