Tomasz Wasilewski

Tomasz Wasilewski

Człowiek na trzecim roku studiów nie za bardzo wie, co będzie robił, więc powiedziałem, że bardzo chętnie bym chciał robić cokolwiek. Ponieważ szukali ludzi do tworzenia prognozy pogody, zostałem, żeby tworzyć prognozy - tak o swoich początkach w TVN opowiada jeden z dziennikarzy związanych ze stacją od początku jej istnienia. Głos znajomy, twarz też, i flamastry. To Tomasz Wasilewski. Jak praca prezentera pogody wyglądała kiedyś, a jak wygląda dziś? Kulisy pokazują nam także Anna Dec i Tomasz Zubilewicz.

Pogoda nie jest sprawiedliwa i widać to doskonale na tych zdjęciach satelitarnych. Wyraźnie zaznacza się na nich granica zachmurzenia nad Polską. - Rzadko się tak zdarza, żeby to tak było widać - zaznacza Tomasz Wasilewski.

Za nami pierwszy sierpniowy weekend i wielki upał. Najgoręcej było w Mińsku Mazowieckim – 35 stopni, a w wielu innych miastach zanotowano 33, 34 stopnie. Nowy tydzień zaczniemy od tak samo "wrzącej" pogody. Odpowiada za nią następujący układ ciśnienia: na północy Rosji jest wyż, a w pobliżu Wielkiej Brytanii niż.

Lipiec zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami jest gorący. Jego końcówka, czyli najbliższe cztery dni, również będą upalne. Za taki stan rzeczy odpowiada południowa cyrkulacja, która sprawia, że dociera do nas gorące powietrze z Afryki i z południa Europy. Pomaga w tym niż, który znajduje się na zachód od Polski, ale największą rolę odgrywa wyż, który usadowił się nad Rosją.

Od kilku dni oddychamy rześkim powietrzem, które po fali majowych upałów napłynęło z północy Europy i pozwoliło nam odpocząć od afrykańskiego żaru. Te chłodniejsze chwile potrwają jeszcze kilka dni, ale nie więcej niż trzy, bo pod koniec pierwszego tygodnia czerwca szykuje się duże ocieplenie.