W sobotę w rejonie Wielkich Jezior wiał bardzo silny wiatr. Był on związany z niżem, który utworzył się nad Stanami Zjednoczonymi. Gwałtowna aura spowodowała, że w stanach Ohio, Pensylwania i Michigan odnotowano przerwy w dostawie prądu. Jak podała amerykańska agencja prasowa Associated Press, około 450 tysięcy odbiorców zostało w sobotnie popołudnie pozbawionych elektryczności.
Wiatr łamał drzewa i uszkadzał budynki od Cleveland po Pittsburgh, gdzie na lotnisku zanotowano podmuch o prędkości 106 kilometrów na godzinę. W Cleveland porywy sięgały nawet 137 km/h.
Uszkodzony dach szkoły
W Chicago i okolicach wiatr poważnie uszkodził między innymi dach szkoły na przedmieściu Niles. Mimo zimna i silnych porywów, tysiące mieszkańców wyszły jednak na ulice, by oglądać paradę z okazji Dnia św. Patryka oraz tradycyjne barwienie rzeki Chicago na zielono.
Wiatr zerwał zadaszenie stacji benzynowej w New Franklin w stanie Ohio oraz szyld sklepu z częściami samochodowymi w Baldwin w Pensylwanii - podała Associated Press.
Mocno sypnęło śniegiem w stanie Waszyngton
Układ niskiego ciśnienia przyniósł w niektórych częściach stanu Waszyngton obfite opady śniegu. Jak podała amerykańska stacja CNN, miejscami spadło prawie pół metra śniegu. Takie opady spowodowały, że warunki na drogach zrobiły się bardzo trudne.
Prognozują poważne utrudnienia
Układ niskiego ciśnienia ma w najbliższych dniach przybrać na sile i wędrować na północny wschód. Jak przekazali meteorolodzy portalu AccuWeather, może przekształcić się w tzw. bombę niżową - gwałtownie rozwijający się ośrodek niskiego ciśnienia, niosący trudne warunki atmosferyczne. Portal nazwał ją marcową megaburzą.
W krytycznym momencie burzy śnieżyce, ulewy i wichury mogą obejmować obszary zamieszkałe przez prawie 200 milionów ludzi. Silne porywy wiatru mogą spowodować przerwy w dostawach prądu nawet dla milionów odbiorców. Na wielu dużych lotniskach do poniedziałkowego wieczora prognozowane są opóźnienia i odwołane loty.
- W poniedziałek podróżowanie może być szczególnie niebezpieczne, ponieważ śnieg, silny wiatr i przenikliwe zimno stworzą wyjątkowo trudne warunki w północnych częściach doliny Missisipi i regionu Wielkich Jezior - przekazał meteorolog serwisu AccuWeather Bernie Rayno.
Prognozy Narodowej Służby Pogodowej (NWS) wskazują, że najwięcej śniegu dosypie w rejonie Wielkich Jezior. Lokalnie w stanach Wisconsin, Minnesota i Michigan lokalnie może spaść ponad 50 centymetrów śniegu.
Pożary. Zginęła jedna osoba
W stanie Nebraska silny wiatr podsycał rozległe pożary traw i zarośli. Według władz zginęła tam co najmniej jedna osoba.
Największy z pożarów w hrabstwie Morrill objął od czwartku około 188 tysięcy hektarów na obszarze czterech hrabstw i zniszczył co najmniej 12 budynków. Kolejne pożary powiększyły łączny obszar spalonych terenów do prawie 243 tysięcy hektarów. Silny wiatr znacznie utrudnia strażakom opanowanie żywiołu.
Upał na południowym zachodzie
Pogoda ma ulec gwałtownej zmianie także w innych regionach USA. Jak podała stacja CNN, około czwartku na południowym zachodzie ma zacząć się pierwsza w tym roku fala gorąca. Niezwykle wysoka temperatura może utrzymać się nawet przez dwa tygodnie.
W niektórych miastach marcowe upały mogą okazać się rekordowe. Według szacunków NWS, w Phoenix w Arizonie termometry mogą pokazać ponad 37 stopni Celsjusza. Tak wysoka wartość jeszcze nigdy nie była zanotowana tam tak wcześnie w marcu.
Upały spowodują szybkie topnienie pokrywy śnieżnej na zachodzie, która już teraz jest znacznie poniżej średniej. Według CNN budzi to obawy o zasoby wodne i intensywność sezonu pożarowego. W stanach Kolorado i Utah istnieje ryzyko, że tegoroczna pokrywa śnieżna będzie najcieńsza w historii pomiarów.
Autorka/Autor: Agnieszka Stradecka
Źródło: AccuWeather, CNN, PAP, AP
Źródło zdjęcia głównego: 2026 Cable News Network All Rights Reserved