Przed Arnabem ewakuowano ponad 100 tysięcy osób. Żywioł idzie dalej

Cyklon Arnab w Indiach
Cyklon Arnab w Indiach
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jak poinformowały lokalne władze, co najmniej dziewięć osób zginęło po tym, jak cyklon Arnab przetoczył się przez wschodnie wybrzeże Indii. Mieszkańcy tej części kraju mierzą się z zakłóceniami w dostawach energii elektrycznej. Arnab, będący depresją tropikalną, nie ustaje w wędrówce.

Gazeta "The Times of India", powołując się na lokalnych urzędników, podała, że w wyniku działalności cyklonu Arnab na wschodnim wybrzeżu Indii zginęło dziewięć osób.

Arnab dotarł nad ląd w stanie Andhra Pradesh we wczesnych godzinach porannych w środę. Od tego czasu, jak wynika z oświadczenia N. Chandrababu Naidu, premiera stanu, w wyniku załamania pogody uszkodzonych zostało co najmniej 15 tysięcy słupów energetycznych. Dostawy energii elektrycznej zostały przywrócone w większości dystryktów z wyjątkiem Konaseemy i West Godavari.

W środę, w liście do federalnego ministra spraw wewnętrznych Amita Shaha, Naidu opisywał, że intensywne opady i silny wiatr zniszczyły co najmniej 180 domów, powaliły 220 drzew oraz doprowadziły do przerw w dostawach prądu w wielu miejscach.

Cyklon Arnab. Co dalej?

Jak podała agencja informacyjna Reuters, ponad 180 tysięcy osób zostało ewakuowanych w stanach Andhra Pradesh i Orisa przed nadejściem cyklonu. Dziennik "Indian Express" wskazał inne liczby - 84 tysiące trafiły do schronisk w Andhra Pradesh, a 34 tysiące w Orisie. Niektóre szkoły zostały zamknięte, a część połączeń kolejowych i lotniczych odwołano.

Arnab uformował się nad Zatoką Bengalską i szybko przybierał na sile, stając się silnym cyklonem tropikalnym. Obecnie jest głęboką depresją tropikalną, która może pogorszyć pogodę w stanach takich jak Orisa, Bengal Zachodni czy Uttar Pradesh. Także w Nepalu Arnab może wpłynąć na pogodę - w Himalajach spodziewane są intensywne opady deszczu i śniegu.

Źródło: Reuters, Indian Express
Czytaj także: