Według Islandzkiej Służby Meteorologicznej (Vedurstofa Islands), w Wigilię najwyższą temperaturę odnotowano w miejscowości Seydisfjordur na wschodnim wybrzeżu kraju. Około godziny 23 czasu lokalnego termometry na tamtejszej stacji pokazały 19,8 stopni Celsjusza.
Prawie 20 stopni Celsjusza na Islandii. Skąd taka wartość?
Według portalu AusturFrett wysoka temperatura związana jest z napływem ciepłego powietrza znad Oceanu Atlantyckiego nad Islandię. Ciepłu towarzyszyły silne podmuchy wiatru, w porywach sięgające 90 kilometrów na godzinę.
Jak wyjaśniła synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek, na wysokości 1,5 kilometra dobrze widoczny jest napływ ciepła przez wrota Arktyki w pobliże bieguna. 24 grudnia odchylenie temperatury w rejonie Islandii wyniosło około 12 st. C, a w warstwie przyziemnej około 12-14 st C. Za niezwykłe warunki odpowiedzialny był wyż znad Morza Północnego.
- Wyż skierował po swojej zachodniej, czyli tylnej części wartki strumień ciepłego powietrza prosto na północ, w rejony podbiegunowe. Rozwinął się silny klin ciepła. Tymczasem po jego wschodniej, przedniej stronie zsunęło się z północy arktyczne zimno i wlało m.in. nad Polskę - przekazała synoptyk.
Ciepło na Islandii było także w pierwszy dzień świąt. W miejscowości Bakkagerdi, również położonej nad brzegiem Atlantyku, zanotowano 19,7 st. C.
Autorka/Autor: ast/lulu
Źródło: RUV, AusturFrett
Źródło zdjęcia głównego: Seyðisfjörður/Facebook