Tegoroczna zima, choć z obfitymi opadami występującymi tylko regionalnie, ładnie wybija się z szeregu zupełnie bezśnieżnych zim XXI wieku. I oprócz tego, że przynosi wielu gospodarstwom zalania, również nawadnia pola.
Przedwiośnie, jak brzydkie kaczątko, za kilka tygodni zamieni się w łabędzia. Małej urody pora roku, z dużą chwiejnością pogody, wyrośnie w końcu na piękność wraz ze wzrostem temperatury, nieraz spektakularnym. Pod koniec lutego temperatura w Polsce zbliży się na południowym zachodzie do 18-20 stopni Celsjusza. I w marcu spodziewamy się kolejnych fal ciepła znad Hiszpanii czy Afryki, niosących wzrost temperatury na zachodzie kraju powyżej 15 st. C około 6-7 marca, a później po 10 marca.