Prognoza

Prognoza

Wrzesień i pierwsza połowa października to czas, w którym polskie góry wyglądają najpiękniej. W ten weekend warunki do uprawiania turystyki w Tatrach zapowiadają się wyśmienicie.

We wtorek na blogu próbowałem tchnąć nieco otuchy Rodakom. Prosiłem, aby nie przejmować się chłodem, bo na weekend nasi synoptycy na południu Polski zapowiadają 28 stopni.

Nad Europą dominują układy niżowe. Na zachodzie Polski znajduje się zatoka niżowa z układem frontów atmosferycznych i przesuwa się w kierunku centrum.

- Maria, tropikalna burza, uformowała się w środę na Atlantyku, kiedy huragan Katia panoszył się wzdłuż plaż Bermudów i amerykańskiego Wschodniego Wybrzeża - podaje amerykańskie National Hurricane Center.

Zarówno Bałtyk, jak i jeziora w czwartek na pewno nie będą odpowiednimi miejscami dla żeglarzy. Deszcze, burze, a nawet sztormy zapanują nad krajowymi wodami. Dobry dzień będą mieli za to ci, którzy pływają po wodach Chorwacji, a także w okolicy greckich Cyklad.

Nie odpoczniemy w czwartek na polskich plażach. Temperatura powietrza będzie niższa od temperatury wody w Bałtyku, a na głowy wczasowiczów, którzy wybrali się na urlop nad morze, spadnie deszcz. W Kołobrzegu i w Sopocie spodziewamy się burz.

W ciągu najbliższych dwóch dni Polska znajdzie się pod wpływem wilgotnych i chłodnych mas powietrza, które przyczynią się do powstawania opadów. Obok deszczów mogą występować i burze. Na szczęście nie będą one groźne, a w weekend pożegnamy je na dobre.

W środę deszcze początkowo nawiedzą zachód kraju. W ciągu dnia front przesuwać się będzie na wschód. Opady będą miały charakter przelotny i towarzyszyć im będą przejaśnienia.

W ciągu nadchodzących kilku dni pogoda będzie się zmieniała jak w kalejdoskopie. Synoptycy zapowiadają deszcze, burze, porywiste wiatry, ale i sporo przejaśnień. Nie zabraknie w Polsce miejsc, w których cieszyć się będziemy prawdziwie letnimi temperaturami. Ładnie ma być zwłaszcza w sobotę.

Nie mamy dobrych wiadomości dla tych, którzy swoje łódki zakotwiczyli w bałtyckich portach. Choć wiatr w środę będzie doskonale nadawał się do żeglowania, deszcze i burze nie pozwolą na cieszenie się tym faktem. W Polsce nie zabraknie też miejsc zagrożonych rozpętaniem się sztormu.

Termometry w nadbałtyckich kurortach pokażą tylko 16-18 st. C. Za to od powietrza będzie cieplejsze polskie morze. Turyści na polskim Wybrzeżu będą jednak zmagać się nie tylko z chłodem, ale i z deszczem, a gdzieniegdzie - z burzami. W ciągu dnia nie zabraknie jednak przejaśnień.

Front chłodny miał wkroczyć do Polski. Chociaż nie pierwszy i nie ostatni, ten jednak miał wyjątkowo wiele obaw. Jego poniedziałkowy poprzednik bardzo narozrabiał. Trudno liczyć w takim przypadku na dobre przyjęcie.

W poniedziałek nad Polskę nadciągnął front, który przyniósł ze sobą nawałnice, które zerwały dachy, przewróciły drzewa i raniły dwie osoby. Obecnie nad naszym krajem nie ma ani jednej burzy. Masy powietrza przesunęły się w kierunku wschodnim i są całkowicie za granicą.

Noc była mokra - z deszczami i burzami. Ten sam front atmosferyczny w dzień przejdzie na wschód kraju, ale swoim zasięgiem obejmie i część Polski centralnej.

Wtorkowa pogoda okaże się w sam raz dla żeglarzy pływających po Bałtyku, miejscami spodziewamy się 5-7 st. w skali Beauforta. Niestety nie będzie przyjazna tym, którzy wybrali polskie jeziora. W pasie od jeziora Mamry po Zegrzyńskie spadnie sporo deszczu.

Bardzo słonecznie, ale niestety już nie najcieplej będzie we wtorek na polskim Wybrzeżu. 20 st. Celsjusza - to najwyższa wartość temperatury powietrza jaką pokażą termometry. Nad najpopularniejszymi wśród turystów polskimi jeziorami, a więc Mamrami, Nidzkim i Zegrzyńskim, popada.

W ciągu następnej doby zatoka niżowa wraz z frontem atmosferycznym przejdzie przez całą Polskę i we wtorek wieczorem opuści nasze wschodnie granice.

We wtorek na PGE Arena w Gdańsku podopieczni Franciszka Smudy zmierzą się w towarzyskim spotkaniu z Niemcami. Rozgrywki z zachodnim sąsiadem zawsze wzbudzały w Polakach wielkie emocje. Ostatni raz Gdańsk gościł naszą reprezentację w 1987 roku. Zobacz, czy pogoda dopisze.