Załoga popełniła błąd. To doprowadziło do katastrofy algierskiego samolotu

TVN24

Wikipedia (CC BY-SA 3.0) | curimediaMaszyna typu McDonnell Douglas MD 83 rozbiła się w Mali

Awaria czujników, do której doszło wskutek zaniedbania załogi, była najpewniej przyczyną katastrofy samolotu linii Air Algerie w lipcu ubiegłego roku w Mali - poinformowała agencja AFP, powołując się na wstępny raport francuskiej komisji ds. katastrof lotniczych. W katastrofie zginęło 116 osób.

Według wstępnych ustaleń francuskich śledczych, tragiczny w skutkach błąd popełniła załoga samolotu typu McDonnell Douglas MD 83, która nie włączyła systemu przeciwoblodzeniowego, co doprowadziło z kolei do awarii czujników na skutek ich oblodzenia.

Prawdopodobnie błędne dane z tych czujników spowodowały znaczne osłabienie ciągu silników, wytracenie przez maszynę prędkości i w efekcie jej katastrofę.

Raport w grudniu

Francuska komisja zapowiedziała, że w grudniu opublikuje ostateczny raport nt. katastrofy samolotu algierskich linii.

Samolot leciał z Wagadugu w Burkina Faso do Algieru i rozbił się w Mali. Na pokładzie maszyny wyczarterowanej przez algierskiego przewoźnika Air Algerie od hiszpańskich linii Swiftair było 116 osób. Wszyscy zginęli.

Wśród pasażerów było 54 Francuzów. Na pokładzie było także ponad 20 obywateli Burkina Faso, ośmiu Libańczyków, sześciu Algierczyków, a także: Kanadyjczycy, Niemcy, Luksemburczycy oraz po jednym obywatelu Szwajcarii, Belgii, Egiptu, Ukrainy, Nigerii, Kamerunu i Mali. Sześciu członków załogi było Hiszpanami.

Autor: geb/ja / Źródło: PAP, AFP

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia (CC BY-SA 3.0) | curimedia

Raporty:
0