YouTuberzy zatrzymani przez policję. Udawali, że napadali na banki

TVN24 | Świat

Autor:
mart/kab
Źródło:
Sky News, BBC

Amerykańskim YouTuberom, Alanowi i Alexowi Stokesom, grozi kara więzienia po udawanych napadach na banki. Kręcili je w Kalifornii w październiku zeszłego roku na potrzeby swoich żartobliwych filmów.

Jak twierdzi policja, 23-letni bliźniacy i YouTuberzy Alan i Alex Stokesowie 15 października zeszłego roku w Irvine w Kalifornii ubrani w czarne stroje i maski narciarskie nieśli ze sobą worki z gotówką i udawali, że właśnie obrabowali bank. W oświadczeniu Biuro Prokuratora Okręgowego Orange County stwierdzono, że zamówili i weszli do auta Ubera, ale kierowca, który nie był świadomy dowcipu, odmówił ich przewiezienia. Cała sytuacja była nagrywana na potrzeby filmiku.

Grozi im kara do czterech lat więzienia

Incydent zauważył przypadkowy obserwator, który uznał, że mężczyźni obrabowali bank i próbowali ukraść samochód kierowcy Ubera, więc zawiadomił policję. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze, którzy trzymali na muszce kierowcę Ubera. Mężczyzna został jednak zwolniony, kiedy tylko policja zdała sobie sprawę, że nie był zamieszany w żart.

W oświadczeniu czytamy, że policja ostrzegła braci Stokes o ich "niebezpiecznym postępowaniu" i pozwoliła im odejść, ale cztery godziny później zrobili podobny dowcip na Uniwersytecie Kalifornijskim.

Każdemu z bliźniaków postawiono zarzut popełnienia przestępstwa bezprawnego pozbawienia wolności z użyciem przemocy, groźby, oszustwa lub wprowadzenia w błąd. Postawiono im także zarzut wykroczenia fałszywego zgłoszenia zagrożenia.

Za czyny te grozi kara do czterech lat więzienia.

Prokurator: mogli doprowadzić nawet do śmierci

Prokurator Okręgowy Orange County Todd Spitzer powiedział, że "to nie były żarty". - Są to przestępstwa, które mogły doprowadzić do poważnych obrażeń, a nawet śmierci - dodał.

- Funkcjonariusze organów ścigania są zobowiązani chronić społeczeństwo, a gdy ktoś dzwoni pod numer 911, aby zgłosić czynny napad na bank, zamierzają zareagować, aby chronić życie - powiedział prokurator - Zamiast tego zobaczyli coś w rodzaju pokręconej próby zdobycia większej popularności w internecie, niepotrzebnie narażającej obywateli i funkcjonariuszy policji na niebezpieczeństwo - zaznaczył.

Bracia Stokes udzielają się również na Tik Toku, gdzie mają ponad 25 milionów obserwatorów.

Autor:mart/kab

Źródło: Sky News, BBC