Łagodniejsze prawo dla Saudyjek? "WSJ": Rijad szykuje rewolucję w podróżowaniu

TVN24


Arabia Saudyjska planuje w tym roku złagodzić ograniczenia w podróżowaniu dla kobiet bez zgody ich męskiego opiekuna - pisze w piątek amerykański dziennik "Wall Street Journal", powołując się na przedstawicieli władz w Rijadzie zaznajomionych ze sprawą.

"WSJ" twierdzi, że to krok na drodze do odejścia "od systemu męskiej dominacji głęboko zakorzenionego w społeczeństwie saudyjskim".

Jak mówią źródła gazety, przestałyby obowiązywać przepisy o opiece dotyczącej podróży kobiet i mężczyzn powyżej 18. roku życia, pozwalając im na opuszczenie kraju bez zgody wyznaczonego męskiego członka rodziny. Obecnie kobiety w każdym wieku i mężczyźni poniżej 21. roku życia potrzebują w Arabii Saudyjskiej pozwolenia opiekuna na podróż za granicę.

Ale w mocy pozostałyby przepisy wymagające zgody opiekuna kobiety na małżeństwo, opuszczenie przez nią więzienia czy nawet opuszczenie placówki dla ofiar nadużyć - poinformowali przedstawiciele saudyjskich władz zaznajomieni ze sprawą.

Zmiana w prawie reakcją na ucieczki Saudyjek?

Ewentualna zmiana w przepisach następuje, gdy wiele młodych Saudyjek ucieka z kraju i szuka azylu, skarżąc się, że prawa i obyczaje królestwa uczyniły je niewolnicami męskich krewnych.

Organizacje obrony praw człowieka twierdzą, że przepisy dotyczące opieki sprawiają, iż kobiety stają się obywatelami drugiej kategorii, pozbawiając je podstawowych praw człowieka i praw społecznych oraz umożliwiając ich wykorzystywanie.

Według anonimowych źródeł, na które powołuje się "WSJ", plany złagodzenia restrykcji nadeszły "z samej góry".

- Nie ulega wątpliwości, że przywódcy (kraju - red.), rząd i ludzie chcą, aby ten system się zmienił - powiedział zaznajomiony z planem członek saudyjskiej rodziny królewskiej. - Obecna dyskusja dotyczy tego, jak to zrobić tak szybko, jak to możliwe, bez wywoływania zamieszania - dodał.

Następca chce modernizować kraj

Saudyjski następca tronu, 33-letni Muhammad ibn Salman starał się, aby walka z upodmiotowieniem kobiet stała się ważnym tematem w jego wysiłkach na rzecz modernizacji królestwa i poprawiła reputację Rijahu.

Gazeta przypomina, że zniósł on zakaz prowadzenia pojazdów przez kobiety. Zasugerował też, że kobiety nie muszą już nosić abai - tradycyjnych muzułmańskich okryć zasłaniających ciało od stóp po szyję, a także ukrócił działania policji religijnej, która często nękała, a nawet więziła kobiety za to, jak się ubierały.

"WSJ" zwraca też jednak uwagę, że zmiana obowiązujących praw i zwyczajów nie jest łatwa. "Chociaż są one (prawa - red.) generalnie niepopularne w bardziej kosmopolitycznych miastach Arabii Saudyjskiej, takich jak Rijad czy Dżudda nad Morzem Czerwonym, to są ważną częścią życia na bardziej konserwatywnych obszarach, a rząd musiałby stawić czoło silnej opozycji, gdyby cofnął system opieki na szerszą skalę. Nawet rozluźnienie zasad dotyczących podróży zagranicznych może podsycić dezaprobatę, jeśli doprowadzi to do opuszczenia kraju przez wiele kobiet" - zauważa nowojorski dziennik.

Autor: ft/adso / Źródło: PAP