TVN24 | Świat

Turystka zamordowana na Phuket. Policja zatrzymała podejrzanego

TVN24 | Świat

Aktualizacja:
Autor:
tas,
akw\mtom
Źródło:
PAP, Reuters

Tajlandzka policja prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci 57-letniej szwajcarskiej turystki, której ciało zostało znalezione na wyspie Phuket. Władze w Bangkoku poinformowały także o zaostrzeniu środków bezpieczeństwa. Zdaniem tajlandzkiego MSZ kobieta została zamordowana.

Tajlandzkie służby poinformowały, że w czwartek na skałach w pobliżu wodospadu na wyspie Phuket znaleziono zwłoki 57-letniej kobiety, leżące tam "co najmniej od trzech dni".

Rzecznik tajlandzkiego MSZ Tanee Sangrat powiedział wtedy dziennikarzom, że Don Pramudwinai, szef MSZ, skontaktował się z ambasadorem Szwajcarii w Bangkoku w celu przekazania kondolencji z powodu "zabójstwa Szwajcarki" na Phuket. Władze Tajlandii przekazały kondolencje rodzinie zmarłej, zidentyfikowanej jako Nicole Sauvain-Weisskopf.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Zatrzymano podejrzanego

W sobotę policja potwierdziła, że zatrzymała ​​mężczyznę podejrzanego o zabójstwo szwajcarskiej turystki. - Na Phuket mamy dobre wieści. To koniec - powiedział dziennikarzom komendant główny tajlandzkiej policji, generał Suwat Jangyodsuk. Nie podał więcej szczegółów dotyczących zatrzymanego.

Agencja Reutera, powołując się na dwa policyjne źródła, podała, że podejrzany to 27-latek pochodzący z Phuket.

Przed zidentyfikowaniem podejrzanego premier Tajlandii generał Prayuth Chan-ocha nakazał odpowiednim służbom, aby przyspieszyły śledztwo. Zarządził także "zaostrzenie środków bezpieczeństwa oraz tych dotyczących zdrowia" turystów na wyspie Phuket.

Zatrzymała się w hotelu

Agencja Reutera poinformowała w piątek, że Szwajcarka przyjechała do Tajlandii 13 lipca, w ramach programu, umożliwiającego zaszczepionym przeciw koronawirusowi zachodnim turystom odwiedzać ten kraj bez konieczności odbywania kwarantanny.

Kobieta zatrzymała się w hotelu w Phuket, który znajdował się około dwóch kilometrów od wodospadu, gdzie później została znaleziona. Przedstawiciel miejscowej policji Kitirath Phanpetch powiedział, że na jej ciele były ślady siniaków. - Ciało przykrywała czarna tkanina, co sugeruje, że ktoś je tam umieścił, a przyczyna śmierci była nienaturalna - wyjaśnił.

Policja badała osoby z rejestrami karnymi, a także pracujących na wyspie migrantów po kątem możliwego udziału w przestępstwie.

Od lipca, gdy mimo pandemii COVID-19 pozwolono na przyjazd turystów na wyspę, odwiedziło ją około 15 tysięcy turystów, głównie ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Izraela, Niemiec i Francji. Liczba ta jest bardzo niewielka w porównaniu z przyjazdami odwiedzających przed pandemią.

Autor:tas, akw\mtom

Źródło: PAP, Reuters