Zabójca dziennikarki próbował uciec z więzienia

Źródło:
Reuters, PAP

Peter Madsen, skazany za zabicie szwedzkiej dziennikarki Kim Wall, próbował uciec z więzienia. Został złapany.

Duńska policja poinformowała we wtorek na Twitterze, że zatrzymała mężczyznę tuż pod Kopenhagą po tym, jak uciekł on z więzienia. Początkowo policja nie identyfikowała złapanego, lecz później potwierdziła jego tożsamość.

BBC donosi, że Madsen powiedział dziennikarzom, że ma przy sobie ładunek wybuchowy.

Peter Madsen przebywał w pobliskim więzieniu, gdzie odsiaduje wyrok dożywocia. Mężczyzna został skazany wiosną 2018 roku za zabicie szwedzkiej dziennikarki Kim Wall w swojej samodzielnie zbudowanej łodzi podwodnej rok wcześniej.

Zabójstwo w łodzi podwodnej

Szwedzka dziennikarka, która miała doświadczenie w realizacji materiałów dziennikarskich w Syrii, Sri Lance i na Haiti, weszła na pokład łodzi Madsena, aby zrealizować o nim reportaż. Był on wówczas znany jako zdolny wynalazca i wizjoner, który chciał wystrzelić się w kosmos. Aby zrealizować ten cel, rywalizował z dawnymi współpracownikami, z którymi rozstał się w nieprzyjemnych okolicznościach. Dopiero po morderstwie dziennikarki wyszło na jaw, że Madsen przejawiał cechy psychopatyczne oraz narcystyczne.

Duńczyk w sądzie nie przyznał się do zabójstwa Szwedki Kim Wall, a jedynie do rozczłonkowania ciała dziennikarki i wyrzucenia jego części za burtę. Sąd uznał, że jest on winien zarówno morderstwa, zbezczeszczenia zwłok oraz przestępstwa na tle seksualnym. W jego komputerze znaleziono materiały pornograficzne z przemocą.

Kim Wall Tom Wall Handout

W trakcie śledztwa Madsen wielokrotnie zmieniał zeznania. Najpierw utrzymywał, że dziennikarka opuściła jego łódź podwodną w porcie w Kopenhadze, później stwierdził, że uderzyła się włazem w głowę i zmarła, a on "jedynie pogrzebał ją zgodnie z morską tradycją". Według jeszcze innej wersji Wall miała zatruć się tlenkiem węgla.

Jak wykazała policja, Duńczyk, aby zatrzeć ślady, pod pretekstem awarii celowo zatopił łódź podwodną. Obciążone rurkami fragmenty ciała ofiary znajdowano przez kilka tygodni jesienią 2017 roku. Madsen nie odwołał się od wyroku, a jedynie domagał się złagodzenia kary. Wniosek ten został jednak przez sąd wyższej instancji odrzucony.

W sierpniu w 20-godzinnym wywiadzie Madsen po raz pierwszy przyznał się do zamordowania Wall we wnętrzu swej łodzi podwodnej, jako powód podając stawiane przez dziennikarkę prowokacyjne pytania.

Autorka/Autor:mart\mtom

Źródło: Reuters, PAP