TVN24 | Świat

Został skazany na śmierć za zabójstwo dziennikarza. Teraz trafi do "bezpiecznego domu"

TVN24 | Świat

Autor:
ft/kg
Źródło:
PAP

Terrorysta Ahmad Saeed Omar Sheikh, odpowiedzialny za porwanie i zabójstwo amerykańskiego dziennikarza Daniela Perla, zostanie przeniesiony z więzienia do "bezpiecznego domu". Mężczyzna nie wyjdzie jednak na wolność, na co wskazywała wcześniejsza decyzja Sądu Najwyższego. 

Decyzja pakistańskiego Sądu Najwyższego to odpowiedź na skargę władz w Islamabadzie na czwartkowy wyrok tej samej instytucji, który nakazał uwolnienie Ahmada Saeeda Omara Sheikha. Wywołało to oburzenie rodziny zamordowanego dziennikarza Daniela Pearla, a także amerykańskich i pakistańskich władz. Na wyrok zareagował nowy sekretarz stanu Antony Blinken.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Dziennikarz "Wall Street Journal" Daniel Pearl został zamordowany w 2002 rokuWASHINGTON POST/EPA/PAP

W rezultacie nowej decyzji islamista nie zostanie wypuszczony na wolność, ale przeniesiony w "wygodne i bezpieczne" miejsce, gdzie "będzie mógł prowadzić normalne życie" razem ze swoją rodziną. Jednocześnie dom będzie pod stałą obserwacją i Sheikhowi nie wolno go opuszczać.

Morderstwo dziennikarza

Urodzony w Wielkiej Brytanii Sheikh to znany ekstremista, skazany wcześniej m.in. za porwania turystów w Indiach. W 2002 roku został skazany na śmierć wraz z trzema innymi mężczyznami przez sąd w Karaczi za porwanie i morderstwo Daniela Pearla – do czego początkowo się przyznawał. 18 lat później został jednak uniewinniony przez sąd w Karaczi, który uznał, że choć Sheikh uczestniczył w porwaniu Amerykanina, nie ma wystarczająco dowodów, by uznać go za winnego zabójstwa.

W tym czasie do zabójstwa Pearla przyznał się Khalid Sheikh Mohammed, Pakistańczyk uznawany za głównego organizatora zamachów w USA z 11 września 2001 roku. Mężczyzna przebywa w więzieniu w bazie Guantanamo na Kubie.

Daniel Pearl był dziennikarzem "Wall Street Journal" prowadzącym w Pakistanie śledztwo w sprawie powiązań brytyjskiego terrorysty Richarda Reida, skazanego w USA za próbę detonacji w samolocie bomby ukrytej w bucie. Został porwany 23 stycznia 2002 roku i zabity kilka dni później.

Autor:ft/kg

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: WASHINGTON POST/EPA/PAP