Nowe zarzuty dla Chodorkowskiego

Aktualizacja:

Prokuratura Generalna Rosji zatwierdziła nowy akt oskarżenia przeciwko byłym szefom koncernu naftowego Jukos Michaiłowi Chodorkowskiemu i Płatonowi Lebiediewowi. Tym razem zostali oskarżeni o przywłaszczenie cudzego mienia i pranie brudnych pieniędzy.

Według Prokuratury Generalnej Chodorkowski i Lebiediew, działając w zorganizowanej grupie przestępczej, w 1998 roku zagarnęli, a następnie zalegalizowali akcje spółki Wostocznaja Nieftienaja Kompania na sumę 3,6 mld rubli (103,5 mln dolarów). Natomiast w latach 1998-2003 przywłaszczyli sobie prawie 350 mln ton ropy należącej do kilku spółek oraz wyprali 487 mld rubli (14 mld USD) i 7 mld dolarów.

Zdaniem prawników biznesmenów nowe oskarżenia są niedorzeczne, ponieważ - jak twierdzą - takich sum ukraść się nie da.

Zarzuty "sfabrykowane i upolitycznione"

Nowe śledztwo przeciwko byłym szefom Jukosu trwało od grudnia 2006 roku. Zarzuty postawiono im w lipcu 2008 roku. Obu grozi do 15 lat łagru. W maju 2005 roku Chodorkowski i Lebiediew zostali skazani na kary po dziewięć lat pozbawienia wolności za przestępstwa gospodarcze - defraudację i uchylanie się od płacenia podatków. We wrześniu 2005 roku sąd złagodził im wyroki do ośmiu lat kolonii karnej.

Obaj od początku odrzucali wysunięte wobec nich oskarżenia, uważając je za sfabrykowane i politycznie umotywowane.

Proces prawdopodobnie w marcu

Jeden z adwokatów Chodorkowskiego, Jurij Szmidt, poinformował, że nowy proces byłych szefów Jukosu rozpocznie się prawdopodobnie w marcu. Zgodnie z prawem powinien się toczyć w Moskwie, w miejscu domniemanego popełnienia zarzucanych im czynów. Prokuratura Generalna Rosji chce jednak, by nowy proces odbywał się na Syberii, co ograniczy zainteresowanie mediów.

Źródło: PAP