TVN24 | Świat

"Nikt nie stoi ponad prawem". Odsunięta od władzy przywódczyni Mjanmy z kolejnymi zarzutami

TVN24 | Świat

Autor:
asty
Źródło:
PAP
Aung San Suu Kyi z kolejnymi zarzutami korupcyjnymi
ReutersAung San Suu Kyi z kolejnymi zarzutami korupcyjnymi

Aung San Suu Kyi, odsunięta od władzy przez wojskową juntę demokratyczna przywódczyni Mjanmy (d. Birmy), usłyszała kolejne zarzuty korupcyjne - poinformował anonimowy przedstawiciel tamtejszego wymiaru sprawiedliwości, cytowany przez agencję Associated Press.

Aung San Suu Kyi już wcześniej postawiono pięć innych zarzutów. Związane są z popełnieniem przestępstw korupcyjnych - za każdy z zarzutów grozi do 15 lat więzienia i grzywna. Aung San Suu Kyi została już skazana na sześć lat pozbawienia wolności za nielegalny import krótkofalówek i złamanie obostrzeń covidowych.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Była przywódczyni Birmy Aung San Suu KyiPradeep Gaurs/Shutterstock

Zdaniem zwolenników byłej przywódczyni i laureatki Pokojowej Nagrody Nobla zarzuty i proces zostały spreparowane przez juntę, by uzasadnić obalenie w lutym ub.r. rządu jej partii Narodowej Ligi na rzecz Demokracji (NLD). Armia odpiera krytykę. - Nikt nie stoi ponad prawem. Będzie sądzona zgodnie z przepisami - oświadczył w piątek rzecznik junty gen. Zaw Min Tun.

Aung San Suu Kyi oskarżana w sprawie wynajmu helikoptera

W grudniu media państwowe informowały, że Suu Kyi i były prezydent Win Myint zostaną oskarżeni na podstawie ustawy antykorupcyjnej o wynajem helikoptera.

Gazeta "Global New Light of Myanmar" podawała, że zdaniem Komisji Antykorupcyjnej politycy nadużywali władzy i narazili państwo na utratę funduszy, ponieważ pozwolili ówczesnemu ministrowi opieki społecznej Win Myatowi Aye pożyczać i kupić helikopter.

Mjanma pogrążona jest w chaosie od puczu z 1 lutego 2021 r., gdy wojsko przejęło władzę w kraju, odsuwając od niej wybrany demokratycznie rząd. Później armia i podległe jej służby bezpieczeństwa wielokrotnie brutalnie tłumiły strajki i protesty przeciwko wojskowej dyktaturze.

Autor:asty

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Steffi Loos/ddp images/FORUM