Cosa Nostra próbuje się odrodzić. Nalot FBI i włoskiej policji na Sycylii

TVN24


Włoskie i amerykańskie służby prowadzą wspólną skoordynowaną operację przeciwko jednemu z najbardziej wpływowych mafijnych klanów w Stanach Zjednoczonych, który próbuje odbudować swoje imperium na Sycylii - przekazały w środę włoskie władze.

Trwa włosko-amerykańska ofensywa przeciwko sycylijskiej mafii, zwanej Cosa Nostra. Celem służb są działający w Palermo klan Inzerillo oraz włoska rodzina Gambino, która od dekad króluje w nowojorskim półświatku.

W wyniku operacji, w której uczestniczyło 200 funkcjonariuszy Federalnego Biura Śledczego (FBI), aresztowano w środę 19 osób oskarżonych o członkostwo w mafii, wymuszenia, oszustwa oraz "nieuczciwą konkurencję" - 18 na Sycylii, a ostatnią za oceanem.

"Śledztwo, nazwane "Nowym Połączeniem", odkryło silne związki między Cosa Nostra w Palermo i amerykańską zorganizowaną przestępczością, w szczególności z potężną nowojorską rodziną Gambino" - przekazała włoska policja w oświadczeniu.

Walka o władzę

W 2017 roku sycylijska Cosa Nostra straciła swojego wieloletniego ojca chrzestnego. Salvatore "Toto" Riina zmarł we włoskim więzieniu, w którym spędził prawie ćwierć wieku.

Jeszcze w latach 80. wszczął on krwawą mafijną wojnę na Sycylii. W jej wyniku rodzina Inzerillo została zmuszona do opuszczenia wyspy i przeniosła się do Stanów Zjednoczonych. Zwycięski klan Riiny przejął wówczas kontrolę nad przedmieściami Palermo.

Rodzina Inzerillo nie złożyła jednak broni. Jak ustalili śledczy, klan stara się teraz odbudować swoją dawną pozycję w mafijnym świecie, przy pomocy swoich nowojorskich sojuszników z rodziny Gambino, której korzenie także sięgają Sycylii.

Gambino jest jedną z tak zwanych "pięciu rodzin", które tradycyjnie dominują nad przestępczością zorganizowaną w Nowym Jorku. Jej domniemany przywódca, Francesco Cali, pseudonim "Franky Boy", został zastrzelony w marcu tego roku przed swoim domem na nowojorskiej Staten Island.

Cosa Nostra w kryzysie

Niegdyś potężna sycylijska Cosa Nostra w ciągu ostatnich dwóch dekad znalazła się w kryzysie. Wielu jej liderów trafiło za kratki, a duża część prowadzonych przez nią biznesów została skonfiskowana.

Mimo to władze stale ostrzegają, że klan może odbudować swoją siłę.

Walka państwa z mafią przybrała na sile w 1992 roku, kiedy zamordowano dwóch ważnych sędziów - Giovanniego Falcone i Paolo Borsellino, którzy bezkompromisowo walczyli z przestępczością zorganizowaną. Wzburzyło to opinię publiczną, a polityków zmusiło do działania.

W piątek przypada 27. rocznica śmierci Borsellino, który zginął - tak samo jak Falcone - w zamachu bombowym. Cztery lata przed śmiercią ocenił, że "sztab antymafijny jest w rozsypce".

Autor: momo, akw/adso / Źródło: Reuters, La Repubblica