Krwawe walki w Mariupolu: strzały z granatników, wozy pancerne na ulicach, pożar siedziby milicji

TVN24

Aktualizacja:

Mariupol w obwodzie donieckim na południu Ukrainy był w piątek areną ciężkich walk - po ulicach, na których strzelano, krążyły rządowe transportery opancerzone, a separatyści podpalili siedzibę lokalnej milicji. MSW Ukrainy informuje, że w walkach zginęło około 20 prorosyjskich separatystów, a po stronie rządowej jedna osoba. Wieczorem donieckie władze obwodowe podały, że w Mariupolu zginęło dziś siedem osób, a 39 zostało rannych.

Ciężkie walki toczyły się w rejonie lokalnej siedziby milicji, w której bronili się separatyści. Otoczyła ich Gwardia Narodowa, a ukraińskich żołnierzy ostrzeliwali snajperzy z sąsiedniego budynku. Z odsieczą w stronę urzędu spraw wewnętrznych ruszyli żołnierze batalionu specnazu Azow, do których przyłączyli się funkcjonariusze lokalnej SBU.

Jak donosił ukraiński deputowany Ołeh Liaszko, który znajdował się w rejonie walk, "budynek Urzędu Spraw Wewnętrznych w Mariupolu został okrążony i zablokowany przez nasze wojska". "Terroryści zabarykadowali się wewnątrz i ostrzeliwują się. Wydano rozkaz, by nie brać żywych" – informował Liaszko.

Lokalne media donosiły, że do starć dochodziło także w innych punktach miasta, co potwierdzały nagrania wideo nadchodzące z miasta. "Na skrzyżowaniu ulic Lenina i Targowej separatyści przejęli transporter opancerzony" - pisze portal informacyjny 0629.

20 zabitych

Szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow po godz. 15 poinformował, że w mieście zabito ok. 20 prorosyjskich bojówkarzy, zaś po stronie ukraińskiej zginęła jedna osoba, a pięć zostało rannych. Czterech separatystów pojmano - napisał Awakow na swoim profilu na Facebooku.

Wieczorem donieckie władze obwodowe podały, że w Mariupolu zginęło dziś siedem osób, a 39 zostało rannych. Ministerstwo obrony podało z kolei, że ma pod kontrolą blokady drogowe wokół Mariupola. Ministerstwo podaje też, że ośmiu żołnierzy zostało rannych w czasie operacji w tym mieście.

Zorganizowany szturm

Pierwsze doniesienia o strzałach w Mariupolu pojawiły się rano. Słychać je było w rejonie miejskiego Urzędu Spraw Wewnętrznych i koszar pułku Gwardii Narodowej. Świadkowie informowali, że jacyś ludzie próbują zająć siedzibę milicji i obiekty wojskowe. Według danych miejskich służb medycznych, w centrum Mariupola strzelano z broni automatycznej. Wiadomo o co najmniej czterech ranionych osobach, które trafiły do szpitala. Centrum miasta zamknięto dla transportu i ruchu pieszych.

9 maja najgorętszym punktem Donbasu jest Mariupol
Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/35

Autor: //gak,mtom/kwoj / Źródło: pravda.com.ua, tsn.ua, tvn24.pl, Ukrinform, UNIAN

Tagi:
Raporty: