"Niezależność sądownictwa" i "autonomia prokuratury". Tego oczekuje KE od Malty

[object Object]
Parlament Europejski w poniedziałek debatował nad praworządnością w Polsce, na Węgrzech i Malcietvn24
wideo 2/6

Malta została wezwana przez unijnego komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa do przyspieszenia reform zapewniających niezależność sądownictwa. Sprawa praworządności w tym kraju budzi wątpliwość Unii Europejskiej z powodu podejrzeń dotyczących wpływania przez władze Malty na postępowanie w sprawie zabójstwa w 2017 roku dziennikarki śledczej Daphne Caruany Galizii.

W poniedziałek wieczorem w Parlamencie Europejskim odbyła się debata poświęcona praworządności w Polsce, na Węgrzech i na Malcie.

- Komisarz Reynders wysłał wczoraj pismo do władz maltańskich, wyrażając obawy dotyczące wymiaru sprawiedliwości i podkreślając potrzebę przyspieszenia reform - poinformował we wtorek rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand.

Celem KE wzmocnienie praworządności na Malcie

Według nieoficjalnych informacji, jakie pojawiły się w mediach, Didier Reynders zwrócił się do maltańskiego ministra sprawiedliwości Owena Bonniciego o zapewnienie szczegółowego dochodzenia w sprawie śmierci Daphne Caruany Galizii, które będzie wolne od politycznych ingerencji.

Reynders miał podkreślić między innymi, że ujawnione ostatnio informacje podkreślają potrzebę zmian, które zapewnią autonomię prokuratury, aby była ona wolna od wpływów politycznych.

- Komisarz Reynders stanowczo zachęcił władze maltańskie do skonsultowania się z Komisją Wenecką w sprawie wszystkich projektów aktów prawnych, aby zapewnić skuteczne rozwiązanie zidentyfikowanych problemów. Zwrócił się również do władz maltańskich o informacje w sprawie kolejnych kroków i harmonogramu dalszych działań - przekazał rzecznik KE.

Komisja Europejska podkreśla, że jej celem jest wdrożenie przez Maltę rozwiązań wzmacniających praworządność. Bruksela ma nadal współpracować z władzami wyspy, by przyspieszyć reformy wymiaru sprawiedliwości.

"Alarmujące ustalenia" delegacji PE

Na początku grudnia na Malcie przebywała delegacja eurodeputowanych, aby zbadać przestrzeganie zasad rządów prawa w tym kraju. Ich ustalenia, po spotkaniach z funkcjonariuszami policji, przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości, politykami oraz dziennikarzami, były "alarmujące".

Chodzi o postępowanie dotyczące zabójstwa dziennikarki i możliwego wpływu polityków na nie, jak również bardziej ogólne kwestie związane z niedostatecznym egzekwowaniem prawa w walce z praniem brudnych pieniędzy i korupcją.

W związku z oskarżeniami, które sugerują udział wyższych rangą przedstawicieli maltańskiego rządu i jego urzędników w sprawie zabójstwa Galizii, premier Malty Joseph Muscat zapowiedział swoją dymisję.

Oświadczył, że złoży rezygnację w połowie stycznia, gdy zostanie wybrany nowy lider jego macierzystej Partii Pracy.

"Zapowiedziana na 12 stycznia rezygnacja premiera jest opóźniona i zagraża prowadzonemu śledztwu. Doszło ono do krytycznego punktu i trzeba wykluczyć jakiekolwiek ryzyko politycznego wpływu na nie" - podkreśliła w raporcie delegacja PE.

Także szef Parlamentu Europejskiego David Sassoli stwierdził na szczycie UE w zeszłym tygodniu, że Muscat powinien zrezygnować natychmiast.

Artykuł 7. Procedura ochrony państwa prawa w Unii Europejskiej europa.eu

Dziennikarka opisywała maltańskie afery

Dziennikarka Daphne Caruana Galizia zginęła w zamachu bombowym przed swoim domem w pobliżu maltańskiej stolicy Valetty w październiku 2017 roku. Dwa lata po tych wydarzeniach śledztwo dalej nie wskazało, kto zlecił zbrodnię.

53-letnia autorka popularnego bloga ujawniała najciemniejsze aspekty maltańskiej polityki, koncentrując się na przypadkach korupcji wśród miejscowych polityków, nie wahając się wskazać na żonę premiera Muscata. Atakowała premiera, a także szefa opozycji Adriana Delię. Pisała też o maltańskich gangsterach i handlarzach narkotyków.

Autor: pp//rzw / Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Flicr (CC BY 2.0)/Guilhem Vellut

Tagi:
Raporty: