"Możemy eksportować tyle ropy, ile chcemy". Iran czeka na przeprosiny

Świat


Iran będzie negocjował z USA tylko pod warunkiem, że Waszyngton przestanie wywierać presję na Teheran i przeprosi - powiedział w środę prezydent Iranu Hasan Rowhani. Dzień wcześniej strona amerykańska poinformowała, że nie przedłuży zezwolenia na import irańskiego surowca przez kilka krajów.

"Podejmowane przez Amerykę próby obłożenia sankcjami sprzedaży irańskiej ropy nigdzie jej nie zaprowadzą. Możemy eksportować tyle ropy, ile chcemy i potrzebujemy" - powiedział Ali Chamenei, najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu. Jego wypowiedź została w środę zamieszczona na jego stronie internetowej.

Z kolei cytowany przez irańskie media państwowe Rowhani zapewnił, że Iran "zawsze opowiadał się za negocjacjami i dyplomacją, ale także za wojną i obroną". "Negocjacje będą możliwe tylko pod warunkiem, że wszystkie naciski zostaną zaniechane, (Stany Zjednoczone) przeproszą za swoje bezprawne działania i zacznie obowiązywać wzajemny szacunek" - powiedział szef państwa.

Ceny w górę

We wtorek ceny ropy wzrosły do poziomu najwyższego od listopada 2018 roku, po tym jak USA ogłosiły, że z początkiem maja zamierzają anulować wyłączenia z zakazu importu ropy z Iranu dla państw będących jej głównymi nabywcami. W maju 2018 roku prezydent USA Donald Trump jednostronnie wycofał swój kraj z międzynarodowego porozumienia atomowego z Iranem, a w listopadzie przywrócił zawieszone wcześniej sankcje amerykańskie wobec Iranu, uzasadniając to kontynuowaniem przez Teheran prac nad bronią jądrową. Sankcje te przewidują m.in. karanie państw, które będą nadal kupować irańską ropę. Jednak w przypadku ośmiu największych jej importerów Waszyngton zgodził się wówczas na ich wyłączenie spod zakazu na pół roku, by mogli w tym czasie znaleźć inne źródła dostaw. Nabywania ropy od Iranu zaprzestały dotąd tylko Grecja, Tajwan i Włochy, a pozostała piątka - Chiny, Indie, Japonia, Korea Południowa i Turcja - zamierzały uzyskać przedłużenie zwolnienia.

Autor: /ja / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: