Minister zapłaciła za swe szkolenie z publicznych środków. Podała się do dymisji i odda pieniądze

TVN24 | Świat

Autor:
asty
Źródło:
PAP
valtioneuvosto/TwitterWicepremier i minister finansów Katri Kulmuni podała się do dymisji

Fińska prasa ujawniła w zeszłym tygodniu, że wicepremier i minister finansów Katri Kulmuni uczestniczyła w szkoleniu medialnym, między innymi z zakresu wystąpień publicznych, które opłacono z budżetu na łączną kwotę ponad 50 tysięcy euro. Polityk w piątek zrezygnowała ze sprawowanych funkcji.

Wicepremier i minister finansów Katri Kulmuni, będąca również szefową liberalnej partii Centrum Finlandii (KESK) wchodzącej w skład szerokiej lewicowo-centrowej koalicji rządowej poinformowała na konferencji prasowej, że podaje się do dymisji. Zapowiedziała, że będzie dalej pełnić funkcję przewodniczącej swojego ugrupowania, którym kieruje od września 2019 roku. - Wspieram Katri Kulmuni w jej decyzji, która była z pewnością trudna. Cenię ją jako człowieka i dziękuję za dotychczasową współpracę. Praca z KESK w rządzie będzie kontynuowana - powiedziała premier Sanna Marin.

Nowy kandydat na ministra finansów zostanie wybrany w niedzielę - ogłosiły władze partii KESK.

Katri Kulmuni zaczęła pełnić funkcję ministra finansów w grudniu 2019 roku, kiedy został powołany rząd Marin. Wcześniej przez kilka miesięcy kierowała także resortem gospodarki.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Wicepremier i minister finansów Katri Kulmunivaltioneuvosto/Twitter

Szkolenie za publiczne pieniądze

O niejasnościach ze szkoleniem z zakresu wystąpień medialnych dla Kulmuni jako pierwszy poinformował tygodnik "Suomen Kuvalehti". Według dostarczonych mediom faktur, datowanych na okres od sierpnia ubiegłego i do marca bieżącego roku, łącznie z budżetowych środków ministerstw za szkolenie zapłacono około 56 tysięcy euro.

Fińska prasa podkreśla, że w sprawie nie chodzi o to, że przy finansowaniu mogły ewentualnie zostać naruszone przepisy o zamówieniach publicznych czy też wewnętrzne procedury i zalecenia dla członków rady ministrów, tylko że "tak drogie" szkolenie medialne dla ministra finansów może być źle widziane w oczach podatników. Ponadto nie jest jasne, czy szkolenia z takiego zakresu minister nie wykorzystywała bardziej w partyjnej kampanii i wyścigu o fotel przewodniczącego. Kulmuni zapowiedziała już, że zwróci pieniądze.

Autor:asty

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: valtioneuvosto/Twitter