Świat

"Krokodyl" prezydentem Zimbabwe. Mówi o "błędach" za czasów Mugabego

Świat


Emmerson Mnangagwa został w piątek w Harare zaprzysiężony na prezydenta Zimbabwe. Zmianę na stanowisku przywódcy umożliwiła niedawna rezygnacja wieloletniego szefa państwa Roberta Mugabego na skutek puczu wojskowego.

- Przysięgam, że jako prezydent Republiki Zimbabwe będę wierny Zimbabwe oraz będę bronił konstytucji i wszystkich praw kraju. Będę wspierał wszystko, co służy rozwojowi Zimbabwe, i sprzeciwiał się wszystkiemu, co mu szkodzi - mówił 75-letni Mnangagwa.

Mnangagwa, do niedawna wiceprezydent kraju, ma piastować najwyższy urząd w państwie do końca kadencji Mugabego, czyli do wyborów w przyszłym roku. Dokładnej daty głosowania jeszcze nie ustalono.

W przemowie Mnangagwa zapewnił, że w przyszłym odbędą się wybory, i że w czasie prezydentury Mugabego popełniono "błędy".

Mnangagwa oświadczył także, że do zmiany władzy doszło ze względu na niezadowolenie ludzi.

Reuters: wierny przyboczny Mugabego

Agencja Reutera zwraca jednak uwagę, że wielu ekspertów zastanawia się, czy Mnangagwa, który przez dekady wiernie służył u boku prezydenta Mugabego, może dokonać głębokich zmian w kraju. Elita rządząca jest oskarżana o korupcję, systematyczne łamanie praw człowieka i katastrofalną politykę gospodarczą.

W szczególności podnoszona jest jego rola w masakrze Gukurahundi w 1983 roku w Metabele. Około 20 tysięcy ludzi zginęło w starciu przeciwników Mugabego z Piątą Brygadą, która trenowana była w Korei Północnej.

Mnangagwa zajmował się wówczas sprawami wewnętrznymi Zimbabwe, ale zaprzecza, jakoby brał udział w zbrodniach. Po powrocie do kraju po dwutygodniowym ukrywaniu się stwierdził, że chce demokracji, tolerancji i rządów prawa. - Ludzie przemówili. Głos ludzi jest głosem Boga - powiedział w środę po wylądowaniu w Harare.

Zaprzysiężenie na stadionie

Wcześniej na stadionie w Harare, gdzie odbyła się uroczystość zaprzysiężenia, Mnangagwę przywitały dziesiątki tysięcy jego zwolenników. Wśród zaproszonych gości znalazło się kilku przywódców państw regionu, w tym prezydenci Botswany, Mozambiku i Zambii.

Gratulacje nowemu przywódcy złożył prezydent RPA Jacob Zuma, który wyraził nadzieję, że Mnangagwa z sukcesem poprowadzi kraj przez reformy.

Autor: pk/adso / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: