TVN24 | Świat

"Porwanie, piractwo powietrzne, granie w ruletkę życiem niewinnych cywilów. Dość"

TVN24 | Świat

Autor:
asty\mtom
Źródło:
PAP

Wspólnota musi powstrzymać "granie w ruletkę życiem niewinnych cywilów" i dlatego szefowie państw i rządów zdecydowali o nałożeniu nowych sankcji na Białoruś – powiedział szef Rady Europejskiej Charles Michel na konferencji prasowej w Brukseli po zakończeniu pierwszego dnia obrad szczytu przywódców Unii Europejskiej.

- Porwanie, piractwo powietrzne, granie w ruletkę życiem niewinnych cywilów. Dość. Pratasiewicz oraz Sapiega muszą zostać uwolnieni. Dziś przywódcy UE-27 zdecydowali o nowych sankcjach i innych zdecydowanych środkach przeciwko władzom Białorusi - powiedział szef Rady Europejskiej Charles Michel na konferencji prasowej w Brukseli po zakończeniu pierwszego dnia obrad szczytu przywódców Unii Europejskiej.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

Wtórowała mu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. - Porwanie samolotu jest świadomym i niepotrzebnym narażeniem na niebezpieczeństwo. W sposób nieusprawiedliwiony został użyty samolot wojskowy – oceniła.

- Kontrola lotów została wykorzystana, by pomóc państwu przejąć kontrole nad unijnym samolotem. Białoruś wykorzystała swoją przestrzeń powietrzną, żeby dokonać państwowego porwania – powiedziała Ursula von der Leyen. - Ocena Rady Europejskiej była jednogłośna. Jest to atak na demokrację, na wolność słowa i na europejską suwerenność - dodała.

Unia Europejska nakłada sankcje na białoruski reżim

Przywódcy Unii Europejskiej zdecydowali o nałożeniu kolejnych sankcji na przedstawicieli reżimu białoruskiego, jak również sankcji gospodarczych na Białoruś. Unijna przestrzeń powietrzna ma też zostać zamknięta dla białoruskich linii lotniczych. Unijni liderzy potępili zmuszenie przez Białoruś do lądowania samolotu Ryanair w Mińsku oraz zatrzymanie przez białoruskie władze dziennikarza Ramana Pratasiewicza. Zdecydowali o zakazie przelotów przez przestrzeń powietrzną UE dla białoruskich linii lotniczych i uniemożliwieniu im dostępu do portów lotniczych UE.

Zaapelowali również do przewoźników lotniczych mających siedzibę w UE o unikanie przelotów nad Białorusią. Wezwali także Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) do pilnego zbadania sprawy zmuszenia do lądowania samolotu Ryanair w Mińsku.

"Nielegalne, prowokacyjne i destrukcyjne" działania Rosji

Jednym z tematów obrad pierwszego dnia szczytu były też stosunki Unii Europejskiej z Rosją. - Europejscy liderzy zgodzili się, że Rosja nieustannie rzuca wyzwanie naszym interesom i naszym wartościom poprzez swoje działania w przeszłości i obecnie – powiedziała Ursula von der Leyen.

- Widzieliśmy próby osłabiania Unii Europejskiej i krajów członkowskich, poprzez zagrożenia hybrydowe, sabotaż, zabójstwa, cyberataki i kampanie dezinformacyjne - wyliczała, konstatując: - Widzieliśmy te wzory przez lata. To się nie zmienia, tylko się pogarsza.

Szefowa Komisji Europejskiej zaznaczyła jednocześnie, że "Rosja i UE są skazane na wspólną przyszłość". Uzasadniając tę ocenę, Ursula von der Leyen przypomniała, że Rosja jest największym sąsiadem Unii Europejskiej i pozostaje "źródłem handlu i inwestycji".

W przyjętych konkluzjach na temat Rosji Rada Europejska potępiła "nielegalne, prowokacyjne i destrukcyjne" działania Rosji skierowane przeciwko Unii Europejskiej, jej państwom członkowskim "i nie tylko". Podkreśliła jedność i solidarność Unii w obliczu takich aktów, a także poparcie dla wschodnich partnerów.

"Rada Europejska potwierdza swoje przywiązanie do pięciu zasad rządzących polityką UE wobec Rosji. Zwraca się do wysokiego przedstawiciela (Josepa Borrella) i Komisji (Europejskiej) o przedstawienie, zgodnie z tymi zasadami, sprawozdania na temat stosunków UE-Rosja z myślą o posiedzeniu w czerwcu 2021 r." - dodali przywódcy. Wyrazili też solidarność z Czechami i zapowiedzieli dalszą koordynację "z podobnie myślącymi partnerami".

Występując na konferencji prasowej w nocy z poniedziałku na wtorek podsumowującej pierwszy dzień szczytu, szefowa komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała m. in., że "to co widzimy w Rosji obecnie to gospodarka, której w znacznym stopniu brakuje modernizacji i która jest bardzo mocno uzależniona od dochodów z energetyki". - Uważam, że taka współpraca w dziedzinie energetyki nie spowoduje modernizacji (Rosji) i nie przyniesie żadnych realnych zmian - dodała.

Autor:asty\mtom

Źródło: PAP