Świat

140 milionów dolarów, by zniechęcić talibów

Świat

Aktualizacja:
 
TVN24Na walkę z talibańską przemocą przekażą 140 mln dolarów

Ponad 140 milionów dolarów na działania zachęcające talibów do reintegracji i zaniechania przemocy przekażą państwa uczestniczące w Londynie w konferencji o Afganistanie. Decyzję ogłosił minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii David Miliband.

- Tylko dzisiaj padły deklaracje ponad 140 mln dolarów na pierwszy rok programu reintegracji narodowej (w Afganistanie) - oznajmił Miliband.

Uczestnicy konferencji wydali na jej zakończenie komunikat, w którym zadeklarowali wkład finansowy. Nie padają w nim jednak konkretne liczby.

Ostatecznie 500 mln dolarów

Około 70 państw zgodziło się na budzący kontrowersje fundusz zaplanowany na pięć lat, z którego finansowany będzie proces przeciągania talibskich bojowników niskiego i średniego szczebla na stronę rządu w Kabulu poprzez zachęty pieniężne.

Według źródeł dyplomatycznych cytowanych przez agencję AFP fundusz ma wynieść ostatecznie ok. 500 mln dolarów.

Operacje w niepewnych regionach kraju

Komunikat końcowy konferencji głosi również, że przekazywanie siłom afgańskim odpowiedzialności za bezpieczeństwo w kraju rozpocznie się w tym roku. Armia afgańska ma "prowadzić większość operacji w niepewnych rejonach Afganistanu w ciągu trzech lat".

Uczestnicy konferencji oznajmili, że prezydent Afganistanu Hamid Karzaj obiecał zwalczać korupcję w swym państwie i na specjalnym szczycie w Kabulu, który odbędzie się w tym roku, przedstawi konkretny plan wzmocnienia władzy swojego rządu.

Wspólnota międzynarodowa uwarunkowała zwiększenie bezpośredniej pomocy dla afgańskiego rządu (o 50 proc. w ciągu dwóch lat) właśnie od postępu w walce z korupcją - dodaje dokument.

"Wykonano decydujący krok"

Według komunikatu, dzięki dyskusjom na konferencji poczyniono "decydujący krok" w kierunku większej roli Afgańczyków w zapewnianiu bezpieczeństwa, stabilności i rozwoju ich kraju.

Talibowie określili londyńską konferencję jako narzędzie propagandy i ocenili, że nie przyniesie ona żadnego rezultatu - podał ośrodek SITE Intelligence monitorujący islamistyczne strony internetowe. Talibowie zapewnili też, że "próby wroga, by kupić mudżahedinów, oferując im pieniądze i pracę tak, aby zaniechali dżihadu, są nadaremne".

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24