Wyrok śmierci na Mursiego

17 maja 2015
WikipediaMursi trafi do więzienia

16 czerwca egipski sąd potwierdził karę śmierci dla byłego prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego w procesie dotyczącym masowej ucieczki z więzienia w 2011 roku. Zaniepokojenie wyrokiem wyraziły m.in. Biały Dom, ONZ i UE. Mursiego skazano też na dożywocie za szpiegostwo.

Przed orzeczeniem wyroku śmierci zgodnie w wymogami egipskiego prawa niewiążącą opinię w tej sprawie wydał mufti. Kairski sąd potwierdził także wyrok śmierci dla pięciu innych członków Bractwa Muzułmańskiego, w tym duchowego przywódcy Mohammeda Badiego oraz Mohammeda Saada el-Katatniego, który był szefem partii politycznej wywodzącej się z tego ugrupowania. Agencja Reutera podaje, że w tej sprawie skazano też zaocznie na śmierć ponad 90 innych osób. 21 osób usłyszało kary dożywocia. Byłemu prezydentowi przysługuje jeszcze możliwość odwołania się od wyroku, z czego Mursi zamierza skorzystać. W zeszłym miesiącu sąd skazał Mursiego i przetrzymywane z nim osoby za ucieczkę z więzienia Waqdi al-Natrun, podczas której został uprowadzony i zabity policjant. Wyrok spotkał się z falą krytyki ze strony społeczności międzynarodowej. Podobnie było we wtorek. Sędzia Szaban el-Szami powiedział, że członkowie palestyńskiego Hamasu, libańskiego Hezbollahu, bojownicy z Synaju i liderzy Bractwa brali udział w atakach na więzienia podczas rewolucji w 2011 roku. Dodał, że w wyniku ich działań "naruszona została niepodległość i bezpieczeństwo kraju".

"Głębokie zaniepokojenie"

Głębokie zaniepokojenie "politycznie motywowanym" wyrokiem wyraził rzecznik Białego Domu Josh Earnest. W podobnym tonie wypowiadał się sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun. "ONZ jest przeciwna stosowaniu kary śmierci w każdych okolicznościach" - czytamy w oświadczeniu. "Sekretarz generalny obawia się, że takie wyroki wydawane po zborowych procesach mogą mieć negatywny wpływ na perspektywę długoterminowej stabilności w Egipcie" - dodano. Za "niepokojący" uznała wyrok szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini. Orzeczenie skrytykowała także Turcja. "To pogwałcenie przepisów i podstawowych praw" - powiedział prezydent Recep Tayyip Erdogan. "Apelujemy do społeczności międzynarodowej, by działała na rzecz anulowania tych kar śmierci, biorąc pod uwagę, że zostały one wydane z nakazu reżimu" - oświadczył. Szef tureckiego państwa wezwał też do "położenia kresu tej drodze, która może poważnie zaszkodzić pokojowi" w Egipcie. Wyrok jest "parodią sprawiedliwości" i pokazuje, do jakiego stopnia sądownictwo w Egipcie zawodzi - podkreśliła organizacja broniąca praw człowieka Amnesty International. Bractwo Muzułmańskie uznało wyrok za nieprawomocny i w oświadczeniu umieszczonym na Facebooku wezwało Egipcjan do wyjścia na ulice w piątek. "Bractwo apeluje do uczciwych obywateli, by wzięli udział w piątek w ludowym powstaniu przeciwko karom śmierci, zatrzymaniom, porwaniom i wymuszonym zaginięciom" - napisano.

- Ten werdykt to gwóźdź do trumny demokracji w Egipcie - powiedział wysoki rangą przedstawiciel Bractwa Jahja Hamid na konferencji prasowej w Stambule. Hamid był ministrem w rządzie Mursiego. Jak twierdzą zachodni dyplomaci, przedstawiciele egipskich władz przyznają, że egzekucja Mursiego groziłaby tym, że zostałby on męczennikiem. Będące jedną z najstarszych organizacji islamistycznych na Bliskim Wschodzie Bractwo przez lata było poddawane represjom i utrzymywało popularność dzięki działalności charytatywnej. Sąd skazał również Mursiego, Badiego oraz 15 innych osób na dożywocie za szpiegostwo na rzecz Hamasu, Hezbollahu i Iranu. Wśród skazanych wysokich rangą członków Bractwa są Essam el-Erian i el-Katatni. W tej samej sprawie na karę śmierci skazano przywódcę Bractwa Chairata el-Szatera oraz dwóch innych wysokich rangą liderów tej zdelegalizowanej organizacji, Mohammeda el-Beltagiego i Ahmeda Abdelatiego, za przekazywanie za granicę tajnych dokumentów w latach 2005-2013. Na kary śmierci zaocznie skazanych zostało jeszcze 13 osób. Od wyroków przysługuje odwołanie - podaje agencja Reutera. W Egipcie kara dożywocia oznacza de facto 25 lat więzienia.

Obalony przez wojsko

Wyłoniony w pierwszych demokratycznych wyborach w historii Egiptu Mursi rządził w latach 2012-2013. Został obalony przez armię z jej dowódcą Abd el-Fatahem es-Sisim w lipcu 2013 roku w następstwie masowych protestów przeciwko islamistom. Obecne władze Egiptu są oskarżane o wykorzystywanie sądownictwa do represjonowania przeciwników politycznych. W wyniku represji w 2013 roku zginęło co najmniej 1,4 tys. islamistów. Według organizacji broniącej praw człowieka Human Rights Watch zatrzymano ponad 40 tys. zwolenników Mursiego, a setki skazano na śmierć w zbiorowych procesach. Mursi już wcześniej określał podejmowane przeciwko niemu kroki prawne jako część zamachu stanu przeprowadzonego przez Sisiego. Sisi, który obecnie jest prezydentem Egiptu, utrzymuje, że Bractwo stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Z kolei organizacja ta twierdzi, że prowadzona przez nią działalność jest pokojowa. (PAP)

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia

Były prezydent Egiptu Mohammed Mursi, który zmarł w poniedziałek w sądzie na atak serca, został we wtorek pochowany w stolicy kraju, Kairze - poinformował agencję AFP jeden z jego adwokatów. Związany z Bractwem Muzułmańskim polityk był pierwszym demokratycznie wybranym egipskim prezydentem w latach 2012-2013.

Były prezydent Egiptu Mohammed Mursi zmarł w poniedziałek w sądzie w rezultacie ataku serca - przekazały władze i źródła medyczne. Bractwo Muzułmańskie, którego Mursi był czołową postacią, określiło jego śmierć jako "morderstwo". Amnesty International zaapelowało o przeprowadzenie "bezstronnego, dogłębnego i transparentnego" śledztwa w celu ustalenia okoliczności i przyczyny zgonu.

Sąd w Kairze skazał w sobotę byłego prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego i 19 innych osób na trzy lata więzienia za obrazę władzy sądowniczej. Mursi będzie musiał zapłacić grzywnę w wysokości 2 mln funtów egipskich (ponad 112 tys. dolarów).

Egipski sąd kasacyjny uchylił jeden z dwóch wyroków dożywotniego więzienia dla byłego prezydenta Mohammeda Mursiego w związku z oskarżeniami o szpiegostwo m.in. na rzecz radykalnego palestyńskiego Hamasu. Nakazano wszczęcie nowego procesu.

Sąd w Kairze skazał w sobotę byłego prezydenta Egiptu Mohammeda Murasiego na dożywotnie więzienie za szpiegostwo na rzecz Kataru. W tym samym procesie skazano sześć osób, w tym trzech dziennikarzy, na karę śmierci.

Egipski sąd zarekomendował w sobotę kary śmierci dla sześciu sądzonych razem z byłym prezydentem Mohammedem Mursim w procesie o szpiegostwo. Ogłoszenie wyroku w sprawie byłego szefa państwa i czterech innych osób zostało odroczone do 18 czerwca.

USA i Egipt wracją, po sześciu 6 latach zawieszenia rozmów o bezpieczeństwie, do "mocnych podstaw" we wzajemnych stosunkach mimo napięć w związku z przestrzeganiem praw człowieka - powiedział w niedzielę w Kairze amerykański sekretarz stanu John Kerry.

Prezydent Egiptu Abd el-Fatah es-Sisi ułaskawił w środę 165 osób, głównie młodych ludzi, skazanych za udział w nielegalnych protestach lub za inne przestępstwa - poinformowało w oświadczeniu biuro prezydenta.

Egipski sąd podtrzymał wyrok kary śmierci wydany na byłego prezydenta Mohammeda Mursiego i przywódców Bractwa Muzułmańskiego w związku z masową ucieczką z więzienia w 2011 roku. W innym procesie skazano ponadto Mursiego na dożywocie za szpiegostwo. Bractwo wezwało do powstania.

Kolejny były prezydent Egiptu stanie przed sądem. Egipski sąd kasacyjny anulował w czwartek wyrok z listopada ubiegłego roku oczyszczający byłego prezydenta Hosniego Mubaraka z zarzutów współudziału w zabójstwie kilkuset demonstrantów podczas tłumienia antyrządowych protestów w 2011 roku.

Egipski sąd skazał w sobotę obalonego przez armię prezydenta kraju Mohammeda Mursiego i 105 innych członków Bractwa Muzułmańskiego na karę śmierci. Mursi został skazany za zdradę stanu.