Wyciek zdjęć gwiazd

3 września 2014

Jennifer Lawrence zapowiedziała, że nigdy nie założy sobie konta na Twitterze. - Nie nadążam nawet z odpisywaniem na maile, więc sama idea Twittera jest dla mnie niepojęta - przyznała 24-letnia gwiazda "Igrzysk śmierci". Aktorka ma również inne powody, by nie ufać internetowi - na początku września z tzw. chmury wyciekły nagie zdjęcia aktorki.

Ponad miesiąc od wycieku nagich zdjęć gwiazd z tzw. chmury, jedna z ofiar internetowej kradzieży, Jennifer Lawrence postanowiła zabrać głos. - Byłam przerażona. Nie wiedziałam, jaki to będzie miało wpływ na moją karierę - powiedziała aktorka w wywiadzie dla amerykańskiego "Vanity Fair".

Jennifer Lawrence nie daruje złodziejowi i współpracuje z FBI. Wykradzione nagie zdjęcia największych gwiazd zalały Internet - sieć huczy, a strach padł na miliony osób, które też mogą stać sie ofiarą nagiego "selfie". Dlaczego to robią, po co się fotografują nago?

Ostatni przypadek wycieku nagich zdjęć wielu amerykańskich gwiazd jest kolejnym dowodem na to, że nawet z pozoru najbezpieczniejsze usługi w chmurze (miejsca w sieci, gdzie można przechowywać zdjęcia, wideo i inne pliki) nie są wolne od ryzyka. Z tego powodu każdy użytkownik internetu powinien wiedzieć, jak uchronić się od tego typu sytuacji.

O kilku aktorkach zrobiło się głośno i to bynajmniej nie z powodu ich pracy. Lista długa - na niej Jennifer Lawrence, Kate Upton czy Kirsten Dunst - wszystkie nagie, w prowokacyjnych pozach. Internet oszalał na punkcie ich zdjęć - zdjęć prywatnych, które stały sie publicznymi, bo do sieci włamał się haker. Tym samym pokazał, że trzeba uważać, co wrzuca się do chmury.

Internet rozpalają zdjęcia, które miały wyciec z prywatnych kont amerykańskich celebrytek. Serwisy społecznościowe zalewają tysiące komentarzy, w których użytkownicy wyrażają współczucie wobec kobiet, ale też zastanawiają się, jak można być tak nieostrożnym. Spośród wielu gwiazd, których zdjęcia miały zostać skradzione, na razie głos zabrały nieliczne.

"To rażące naruszenie prywatności. Policja będzie ścigać każdego, kto udostępni skradzione zdjęcia" - ogłosił w oświadczeniu rzecznik Jennifer Lawrence po tym, jak w nocy wyciekły nagie zdjęcia aktorki. Ofiar hakerów jest podobno więcej - nieznani sprawcy mieli skraść z tzw. chmury nagie selfie ponad 100 gwiazd, m.in. Kirsten Dunst, Amber Heard, Kate Upton i Victorii Justice.