Szczyt klimatyczny

11 listopada 2013

- Chyba nie można komentować takich zagrywek. To jest spotkanie poważne - stwierdził minister środowiska Marcin Korolec, zapytany o publikację "Financial Times", który ocenił, że organizowanie szczytów w Polsce to absurd. "To jakby Vito Corleone przewodniczył konferencji nt. reformy prawa" - można było przeczytać w gazecie. - Na Szczycie Klimatycznym mamy ważne zadanie, za 2 lata powinniśmy mieć umowę światową – przekonuje minister.

W Warszawie oficjalnie rozpoczął się szczyt klimatyczny COP19. Minister środowiska Marcin Korolec przejął przewodnictwo nad światowym procesem negocjacji klimatycznych, którym Polska będzie kierowała przez rok. COP19 potrwa do piątku 22 listopada. Pierwsze sześć dni poświęcone będzie na sesje, w tym nieformalne, różnych zespołów ONZ-owskiej konwencji klimatycznej. Drugi tydzień to spotkania najwyższych rangą przedstawicieli stron konwencji.

Były sekretarz generalny ONZ Kofi Annan, przed rozpoczynającym się w Warszawie ONZ-owskim szczytem klimatycznym COP19 ostrzegł na łamach "Sueddeutsche Zeitung" przed skutkami fiaska walki z globalnym ociepleniem Ziemi. USA zgadzają się z kolei, by szczyt w Warszawie uzgodnił pewien rodzaj mapy drogowej dla dalszych prac. Miałoby to pomóc w ciągu dwóch najbliższych lat zakończyć w Paryżu negocjowanie porozumienia klimatycznego.

Bez względu na to czy się opłaca czy nie, na zorganizowanie Szczytu Klimatycznego wydajemy około 100 milionów złotych. I pytań o jego sens jest nie mniej, niż o zasadność budowania wiatraków. Dla jednych jest to kosztowne bicie piany, dla innych kolejny krok do uratowania naszej planety przed ekologiczną katastrofą. Problem w tym, że nie wiadomo czy taka katastrofa w ogóle nam grozi. A zasadniczych pytań o sens klimatycznej dyskusji jest więcej.

Dziś pokażemy zieloną wyspę, czyli Polskę. I nie chodzi o lansowane swego czasu hasło, mające symbolizować gospodarczy sukces. Tym razem chodzi o ekologię, bo w poniedziałek zacznie się w Warszawie Szczyt Klimatyczny COP 19. Nasza delegacja będzie przewodniczyć wielkiej debacie o problemach globalnych, a my postawimy pytania o sens tej dyskusji. Na początek pokażemy, jak Polska radzi sobie z drobnym, lokalnym problemem. A raczej, jak nie potrafi sobie poradzić, bo od kilku miesięcy zamrożony jest rozwój firm produkujących energię odnawialną. Wszystko dlatego, że od kilku lat nie potrafimy przygotować jednej ustawy.

W nocy przywrócono tymczasową kontrolę na wewnętrznej granicy UE z: Niemcami, Słowacją, Czechami i Litwą, a także w portach i na lotniskach. Wzmożona aktywność Straży Granicznej ma związek z konferencją klimatyczną ONZ, która odbędzie się od 11 do 22 listopada w Warszawie.

W związku z konferencją klimatyczną od 8 do 23 listopada zostaną przywrócone kontrole na granicach Polski z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą oraz na przejściach morskich i lotniczych. Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz podpisał rozporządzenie w tej sprawie.

Christiana Figueres, szefowa oenzetowskiego komitetu negocjującego nowe porozumienie klimatyczne, jest na tyle rozczarowana powolnym tempem rozmów, że rozpłakała się w rozmowie z dziennikarzem BBC. - Skazujemy przyszłe pokolenia, zanim jeszcze przyszły na świat. To całkowicie niesprawiedliwe i niemoralne - mówiła.

MSW chce w listopadzie tymczasowo przywrócić kontrole na granicach wewnętrznych strefy Schengen, czyli Polski z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą. Resort uzasadnia to koniecznością zapewnienia porządku i bezpieczeństwa podczas szczytu klimatycznego ONZ w Warszawie. Zapewnia jednak, że podróżni nie odczują z tego powodu żadnych ograniczeń.