Przemoc seksualna w Indiach

3 stycznia 2013

Zmarła 23-letnia mieszkanka Indii, która została oblana benzyną i podpalona. W momencie napaści zmierzała do sądu, by złożyć zeznania w sprawie gwałtu, którego ofiarą miała paść w zeszłym roku. Wśród podejrzanych o zabójstwo znajdują się jej domniemani gwałciciele. Zdaniem cytowanego przez dziennik "Guardian" policjanta grupa mężczyzn podpaliła kobietę, "by się na niej zemścić".

Szkoła w dystrykcie Latur w Indiach wydaliła ze szkoły 15-latkę, która padła ofiarą gwałtu, by rzekomo chronić "godność" instytucji - donosi dziennik "Times of India". Dyrektor placówki zaprzecza i twierdzi, że nastolatka sama zabrała dokumenty.

10-latka została zgwałcona, a sąd odmówił jej prawa do aborcji. Dziewczynka urodzi więc, choć nie rozumie nawet, co się dzieje z jej ciałem. Przemoc seksualna w Indiach to problem obecny od wielu lat. Jej ofiarami bardzo często stają się dzieci. Materiał magazynu "Polska i świat" TVN24.

Lokalne media informują, że w mieście Bengaluru położonym na południowym-wschodzie Indii w sylwestrową noc doszło do masowego molestowania kobiet. Skala nie jest znana, ale opis wydarzeń niepokojąco przypomina to, co wydarzyło się w ubiegłym roku w niemieckiej Kolonii. Materiał "Faktów z Zagranicy".

Sąd w Delhi wydał wyrok w sprawie zbiorowego gwałtu, którego ofiarą padła 51-letnia turystka z Danii. Kobieta zgubiła się w czasie spaceru i zapytała o drogę napotkanych mężczyzn. Ci obrabowali ją i zgwałcili. Do zdarzenia doszło w styczniu 2014 r.