Pedofilia w polskim Kościele

15 maja 2019
Fakty TVNW sobotę opublikowano film dokumentalny braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu"

"Tylko nie mów nikomu", film dokumentalny Tomasza i Marka Sekielskich dotyczący pedofilii w polskim Kościele został opublikowany 11 maja. W trakcie pracy nad filmem twórcy zwrócili się z prośbą o wypowiedzi do najważniejszych polskich hierarchów, ale ci odmówili. Dopiero po publikacji dokumentu zaczęli się do niego odnosić. Film, który obejrzały miliony Polaków, jest komentowany przez duchownych, ekspertów i polityków.

11 maja w internecie został opublikowany film dokumentalny Tomasza Sekielskiego i jego brata Marka "Tylko nie mów nikomu" przedstawiający przypadki pedofili w polskim Kościele. Przedstawia między innymi nieopisane do tej pory przypadki - nieżyjącego ks. prałata Franciszka Cybuli i ks. Eugeniusza M. oraz księdza Dariusza Olejniczak, który został skazany za molestowanie seksualne dzieci, a niedawno prowadził dla nich rekolekcje pomimo zasądzonego, dożywotniego zakazu pracy z dziećmi.

W ponad dwugodzinnym dokumencie znalazły się również m.in. wstrząsające wyznania ofiar, które stanęły oko w oko ze swoimi oprawcami. Są także wyznania tych, którzy przyznają się do winy. Kamera towarzyszy skrzywdzonym w podróżach do miejsc, w których - jak opisują w filmie - dochodziło do molestowania.

CO POKAZUJE DOKUMENT "TYLKO NIE MÓW NIKOMU". CZYTAJ WIĘCEJ >

Duchowni o filmie "Tylko nie mów nikomu"

W trakcie pracy nad filmem twórcy zwrócili się z prośbą o wypowiedzi do najważniejszych polskich hierarchów, ale ci odmówili. Dopiero po publikacji dokumentu zaczęli się do niego odnosić.

W sobotę wieczorem 11 maja, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w oświadczeniu napisał, że "ze wzruszeniem i smutkiem" obejrzał film. "Jestem przekonany, że także ten film przyczyni się do jeszcze dokładniejszego przestrzegania wytycznych dotyczących ochrony dzieci i młodzieży w Kościele, jak i do wprowadzenia w życie zasad prewencji w każdej diecezji przez wszystkich księży biskupów oraz do przestrzegania przedwczoraj ogłoszonego motu proprio papieża Franciszka" - ocenił.

Swoje oświadczenie zamieścił na stronie KEP prymas Polski abp Wojciech Polak. Zaznaczył, że jest głęboko poruszony tym, co zobaczył w filmie. "Ogromne cierpienie osób skrzywdzonych budzi ból i wstyd. W tym momencie przed oczami mam także dramat osób pokrzywdzonych, z którymi spotkałem się osobiście. Dziękuję wszystkim, którzy mają odwagę opowiedzieć o swoim cierpieniu. Przepraszam za każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła" - napisał.

W niedzielę abp Głódź przed mszą świętą, w której uczestniczył, został zapytany przez "Fakty" TVN o to, czy widział film. - Wczoraj miałem inne zajęcia, nie oglądam byle czego - odpowiedział metropolita gdański.

Nie udzielił także odpowiedzi na pytanie, czy wiedział o czynach pedofilskich księdza Franciszka Cybuli (takie oskarżenie pod jego adresem padło w filmie). - Proszę mnie tutaj nie atakować i nie prowokować, bo ja taki naiwny nie jestem - odparł.

Prezes PiS o karaniu za pedofilię

W niedzielę na konwencji regionalnej PiS w Szczecinie prezes partii Jarosław Kaczyński zapowiedział m.in. bezwzględne karanie za pedofilię oraz podniesienie wieku, do którego kontakty seksualne uważa się za pedofilię. Przypomniał, że przygotowane zostały zmiany w Kodeksie karnym przewidujące wysokie kary za pedofilię.

Politycy w niedzielnej "Kawie na ławę" rozmawiali o filmie "Tylko nie mów nikomu" >

Lech Wałęsa: nie jestem w stanie tego oglądać, wierzcie mi

Do filmu odniósł się również były prezydent Lech Wałęsa, którego kapelanem był przedstawiony w filmie nieżyjący już ks. Franciszek Cybula. - Ja nie oglądałem filmu, bo to dla mnie jest obrzydliwe. Nie jestem w stanie tego oglądać, wierzcie mi - mówił w niedzielę dziennikarzom.

Przyznał, że dla niego jest to dużym zaskoczeniem. Dodał, ks. Cybula był dobrym kapelanem i, "jeśli chodzi o wiarę", to był z niego zadowolony. - Ja jego wybrałem dlatego, że on mnie spowiadał przed małżeństwem i on mi bardzo ładnie niektóre rzeczy wytłumaczył, dlatego on mi się spodobał. Odszukałem go i wziąłem na kapelana - mówił Wałęsa.

Z kolei lider partii Wiosna Robert Biedroń domaga się powołania parlamentarnej komisji do spraw zadośćuczynienia ofiarom Kościoła katolickiego.

Kazania księży po filmie "Tylko nie mów nikomu"

W niedzielę po publikacji filmu księża odnosili się do niego także w swoich kazaniach podczas mszy.

Ksiądz Grzegorz Kramer, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Opolu, wzywał podczas kazania: - Proszę was, jako odpowiedzialny za tę wspólnotę, nie zostawiajcie owczarni, widząc zło pasterzy, ale proszę zostańcie w niej, byśmy innym pomogli przyjść do Tego, który jest Dobrym Pasterzem, który jest Barankiem, w którego Krwi możemy obmyć nasze szaty, ale też szaty tych wszystkich, którzy w Owczarni zbrudzili je najgorszymi grzechami.

Również ksiądz Jacek Prusak wygłosił w niedzielę w Kościele św. Barbary w Krakowie kazanie dotyczące pedofilii w Kościele. - Czy Kościół jest owczarnią, czy miejscem dla stada wilków w koloratkach, tych, którzy są w stanie oskubać każdą, zwłaszcza najsłabszą owcę i rozdzierać jej rany sukcesywnie i systematycznie, krok po kroku? - pytał. - Nadchodzi sąd nad tymi wilkami w koloratkach. On już jest - podkreślił. - To księża krzywdzą wasze dzieci. Nie swoje. Ofiarom należy się troska także wasza, nie wasze bieganie na klęczkach koło takiego czy innego księdza, czy biskupa. Koniec z tym bałwochwalstwem. Koniec - apelował.

KSIĄDZ PRUSAK BYŁ WE WTOREK GOŚCIEM "ROZMOWY PIASECKIEGO" >

Sprawa księdza Dariusza Olejniczaka

Przedstawiony w filmie "Tylko nie mów nikomu" ksiądz Dariusz Olejniczak, który został skazany na 2 lata więzienia i ma zakaz kontaktu z dziećmi, jeszcze w grudniu 2018 roku prowadził rekolekcje dla dzieci w różnych miastach w Polsce. We wtorek złożył na ręce papieża Franciszka prośbę o przeniesienie do stanu świeckiego - przekazał w poniedziałek ksiądz Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy Archidiecezji Warszawskiej. Rzecznik stwierdził również, że "kuria nie wiedziała o tym, że ksiądz Dariusz prowadzi rekolekcje".

CZYTAJ WIĘCEJ O KSIĘDZU OLEJNICZAKU >

W sprawie księdza Olejniczaka po opublikowaniu filmu głos zabrała również Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Jak powiedział, prokuratura prowadzi od 10 kwietnia 2019 roku postępowanie w sprawie złamania zakazu sądowego przez księdza.

Jednak portal tvn24.pl ustalił, że warszawska prokuratura wszczęła to postępowanie w kwietniu, choć zawiadomienie trafiło do niej dwa miesiące wcześniej. Rzecznik stołecznej prokuratury okręgowej Łukasz Łapczyński tłumaczy, że najpierw trzeba było rozstrzygnąć, kto ma się zająć sprawą.

Z dokumentu, do którego dotarł portal tvn24.pl wynika, że Olejniczak przebywający na co dzień w seminarium duchownym w Warszawie prowadził rekolekcje "dedykowane dla dzieci" w kilku miejscach, w tym w Malborku.

W czasie prowadzonego przez śledczych postępowania, za księdza Olejniczaka poręczył kardynał, arcybiskup, metropolita warszawski Kazimierz Nycz.

Ksiądz z zakazem opieki nad dziećmi i rekolekcje. Dochodzenie wszczęto dwa miesiące po zawiadomieniu. CZYTAJ WIĘCEJ >

Dziennikarz tvn24.pl rozmawiał z metropolitą warszawskim kardynałem Kazimierzem Nyczem o księdzu Olejniczaku >

Marek Sekielski: zobaczyłem księdza z dożywotnim zakazem pracy z dziećmi, który odprawia msze dla dzieci

Marek Sekielski, producent dokumentu "Tylko nie mów nikomu", który był gościem "Wstajesz i wiesz" w TVN24, opowiadał, że "na własne oczy zobaczył księdza, który skazany prawomocnym wyrokiem, po odsiedzeniu wyroku, z dożywotnim zakazem pracy z dziećmi, odprawia sobie msze dla dzieci". Prośbę księdza Olejniczaka o przeniesienie do stanu świeckiego ocenił jako "dobry ruch ze strony księdza". - Natomiast pytanie moje jest takie: czy kuria warszawska ma coś do zaproponowania w tej sprawie więcej, czy znalazła osoby odpowiedzialne za wysyłanie go po całej Polsce? - pytał.

ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ Z MARKIEM SEKIELSKIM >

Ksiądz Eugeniusz M. "odsunięty od pełnienia jakiejkolwiek działalności duszpasterskiej"

Również Ksiądz Eugeniusz M., którego o czyny pedofilskie oskarżał były ministrant w relacji ujawnionej w filmie, został odsunięty od pełnienia jakiejkolwiek działalności duszpasterskiej - poinformowało Zgromadzenie Księży Marianów, do którego należy duchowny. Ksiądz M. był pomysłodawcą budowy i opiekunem sanktuarium Matki Bożej w Licheniu.

Zgromadzenie Księży Marianów wydało w sprawie księdza Eugeniusza M. oświadczenie:

Głębokim bólem napełnia nas cierpienie ofiar przestępstw pedofilii popełnionych przez ludzi Kościoła. Nic nie jest w stanie wynagrodzić im tej krzywdy. W odniesieniu do oskarżeń formułowanych wobec ks. Eugeniusza M. [pada pełne nazwisko - przyp. red.] MIC - zgłoszone przypadki zostały przekazane do Stolicy Apostolskiej w trybie określonym obowiązującym prawem kościelnym. Ks. M. [pada pełne nazwisko - red.] podporządkował się postanowieniom Stolicy Apostolskiej, zaś decyzją przełożonych zakonnych został odsunięty od pełnienia jakiejkolwiek działalności duszpasterskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ O KSIĘDZU EUGENIUSZU M. >

Licheński pomnik z figurą księdza Eugeniusza M. zasłonięty. Zobacz >

Projekt "zero tolerancji dla pedofilii"

W poniedziałek przewodniczący PO Grzegorz Schetyna przedstawił założenia zmian w prawie w związku z ujawnionymi przypadkami pedofilii. Założenia obejmują brak przedawnienia przestępstw pedofilskich, bezwzględny zakaz pracy z dziećmi dla osób skazanych oraz możliwość powołania przez Rzecznika Praw Dziecka specjalnego zespołu prokuratorskiego.

Szef klubu PO-KO Sławomir Neumann poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej w Sejmie, że jego klub składa w Sejmie projekt ustawy, który - jak mówił - "można nazwać w skrócie zero tolerancji dla pedofilii". Według niego, projekt "ma odpowiedzieć na część tych wątpliwości, pytań i problemów, które od kilku dni rozgrzewają emocje w Polsce".

Film i przedstawione w nim sprawy komentowali również politycy obozu rządzącego. Terlecki: Mamy znowu jakiś taki film atakujący Kościół. Myślę, że to nie jest przypadkowe. CZYTAJ >

Od oburzenia po przeprosiny. Skrajne reakcje Kościoła na film "Tylko nie mów nikomu" >

Ziobro powołał zespół prokuratorów do analizy zdarzeń z filmu

W poniedziałek prokurator generalny Zbigniew Ziobro powołał zespół prokuratorów, którego zadaniem jest przeprowadzenie analizy zdarzeń przedstawionych w filmie Tomasza i Marka Sekielskiego.

Prezydent o filmie "Tylko nie mów nikomu"

Do filmu odniósł się w poniedziałek na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

"Film robi wrażenie. Jedno jest pewne. Z pedofilią musimy walczyć bezwzględnie i wszędzie. Wszędzie tam, gdzie osoba dorosła może w ohydny sposób skrzywdzić dziecko. Szkoła, kolonie, harcerstwo, oaza, inne organizacje. Zero tolerancji! Patrz uważnie! Rozmawiaj ze swoim dzieckiem!" - zaapelował prezydent.

Kronika pedofilii w polskim Kościele

Film dokumentalny Tomasza i Marka Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" przedstawia kolejne udokumentowane przypadki pedofilii w polskim Kościele. Podobnych ujawnianych historii - dramatów ofiar, wyroków sądowych, ale i spraw zamiatanych pod dywan - było w ostatnich latach więcej. O wielu z nich informowaliśmy w TVN24 i na tvn24.pl. Przypomnieliśmy niektóre ze spraw. CZYTAJ >

Tomasz Sekielski: mnie ten film boli

O swoim filmie mówił we wtorek w "Faktach po Faktach" w TVN24 Tomasz Sekielski. - Myślę, że każdy, kto obejrzał ten film, go przeżył. To jest film, który boli. Mnie ten film boli, jak oglądam. Domyślam się, że dla kogoś, kto nie wie tego wszystkiego, nie jest przygotowany na to, co zobaczy, tym bardziej ten film jest wstrząsający, więc rozumiem te emocje - mówił Sekielski.

Wyraził nadzieję, że za "ważnymi słowami hierarchów, które padły, pójdą konkretne czyny". - Mam nadzieję, że się nie skończy na dobrym oświadczeniu - dodał.

WIĘCEJ O ROZMOWIE W "FAKTACH PO FAKTACH" Z TOMASZEM SEKIELSKIM >

Próbowali wyświetlić film. Policja odebrała im projektor

W poniedziałek wieczorem próbowano ustawić projektor na placu Krasińskich w Warszawie, aby wyświetlić film braci Marka i Tomasza Sekielskich na fasadzie budynku przylegającego z prawej strony do Katedry Polowej Wojska Polskiego. Jednak przed projektorem ustawiło się kilku funkcjonariuszy, uniemożliwiając w ten sposób projekcję.

Nawet 30 lat za pedofilię. Rząd przyjął projekt zmiany przepisów

We wtorek Rada Ministrów debatowała nad projektem ustawy zmieniającym Kodeks karny, podwyższającym kary za przestępstwo pedofilii. Po posiedzeniu rządu zorganizowano konferencję, na której głos zabrali premier Mateusz Morawiecki i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przekazał, że rząd chce podwyższyć wiek prawnokarnej ochrony dzieci z 15 do 16 lat. Poinformował, że zgwałcenie osoby małoletniej poniżej 16 lat będzie zagrożone karą od 5 do 30 lat pozbawienia wolności, a jeżeli osoba małoletnia pozostawała pod pieczą sprawcy, to wówczas dolna granica kary będzie podwyższona do 8 lat.

CZYTAJ WIĘCEJ O PRZYJĘTYM PRZEZ RZĄD PROJEKCIE >

Bezwzględna walka z pedofilią. Czytaj pakiet zmian przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości >

Zagraniczne media o "Tylko nie mów nikomu"

Światowe media zauważyły premierę filmu "Tylko nie mów nikomu" i efekt, który wywołał. "Dokument przedstawiający przypadki pedofilii wśród księży mocno wstrząsnął Polską, jednym z najbardziej katolickich społeczeństw w Europie" - pisze amerykański dziennik "The New York Times".

"Krzyk, który wychodzi z wewnątrz, jest tak silny, że człowiek nie widzi już innego wyjścia"

Ofiara księdza pedofila i jeden z bohaterów filmu Marek Mielewczyk mówił o swojej historii we wtorek w programie "Tak jest" w TVN24. - Tomek (Sekielski, reżyser - red.) w bardzo profesjonalny sposób przedstawił uczucia, które nas, ofiary dotykają i te uczucia potrafił pokazać opinii publicznej. To, że sami siebie niszczyliśmy, że nie potrafiliśmy sobie ze sobą poradzić, że prawie wszyscy z nas ulegli jakimś nałogom - wyliczał.

ROZMOWA MARKA MIELEWCZYKA W "TAK JEST" W TVN24 >

Ksiądz Piotr Studnicki, koordynator medialny Centrum Ochrony Dziecka, w "Faktach po Faktach" w TVN24 przyznał, że uważa, że "wszyscy powinniśmy obejrzeć film" Sekielskich. - Uważam, że jest dokumentem mocnym. Jest potrzebny, zostaje i pracuje w człowieku, i przede wszystkim oddaje głos pokrzywdzonym - tłumaczył.

ROZMOWA KSIĘDZA STUDNICKIEGO W "FAKTACH PO FAKTACH" W TVN24 >

Do filmu odniósł się w środę 15 maja również Marek Lisiński, prezes Fundacji "Nie Lękajcie Się" pomagającej ofiarom pedofilii w Kościele.

Arcybiskup Malty zajmujący się pedofilią w Kościele przyjedzie do Polski

W czerwcu na zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski w Świdnicy przybędzie arcybiskup Malty Charles Scicluna, drugi sekretarz Kongregacji Nauki Wiary, który od lat zajmuje się sprawami pedofilii w Kościele.

Jak przekazał rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ksiądz Paweł Rytel-Andrianik, decyzja o zaproszeniu arcybiskupa Scicluny zapadła jeszcze w czerwcu 2018 roku, a o przyjeździe duchownego poinformował w marcu tego roku prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak.

- Już w zeszłym roku zaprosiłem arcybiskupa Sciclunę, żeby przyjechał na konferencję - wyjaśnił arcybiskup Polak. - Będzie to jeden z elementów kruszenia tej starej mentalności w nas (...). Wzięliśmy człowieka najbardziej kompetentnego, który jest też praktykiem, człowieka, który przecież pracował w Kongregacji Nauki i Wiary, czy pracuje nadal - dodał.

Maltański dostojnik ma się pojawić na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski, które odbędzie się 13-14 czerwca w diecezji świdnickiej.

Arcybiskup z Malty i bliski współpracownik Franciszka od wielu lat bada przypadki pedofilii wśród duchownych. 9 maja w Watykanie arcybiskup przedstawił nowy papieski dokument w formie Motu Proprio, ustanawiający normy w sprawie zgłaszania przypadków nadużyć oraz pociągania biskupów do odpowiedzialności. W dokumencie "Vos estis lux mundi" ("Wy jesteście światłem świata") papież Franciszek ustanowił nowe normy dotyczące walki z pedofilią w Kościele. Ogłosił w nim między innymi nowe procedury w sprawie zgłaszania przypadków molestowania i przemocy seksualnej oraz wskazał procedury rozliczania biskupów z ich działań podjętych w tej materii.

O. Gużyński: jeśli nie radzimy sobie z tym wszystkim, niech przyjeżdżają audytorzy z zewnątrz

W środę we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 dominikanin, ojciec Paweł Gużyński mówił o nowych papieskich wytycznych oraz sytuacji w polskim Kościele w kontekście problemu pedofilii wśród duchownych. - Żenujące, naprawdę kompromitujące dla nas jest to, że ktoś w Watykanie musi napisać taką prostą instrukcję, żeby ksiądz w Polsce wiedział, jak się przyzwoicie zachować w takiej sytuacji - powiedział.

Jego zdaniem pewien stopień "bezmyślności, bezwolności panuje wśród księży, że trzeba im takie instrukcje pisać". Dominikanin przekonywał, że duchowni "mają Ewangelię i na podstawie tej Ewangelii, którą codziennie ludziom głoszą i tłumaczą, powinni doskonale wiedzieć, jak sobie poradzić z tymi sytuacjami". - Oczywiście na księżach ciąży mnóstwo uwarunkowań, powiedziałbym takich mentalno-społecznych, co widać po samym episkopacie. Ale jeśli nie radzimy sobie z tym wszystkim, niech przyjeżdżają audytorzy z zewnątrz, w sensie struktur kościelnych (...) i niech nam robią - za przeproszeniem - lewatywę - powiedział ojciec Gużyński.

ROZMOWA Z OJCEM PAWŁEM GUŻYŃSKIM WE "WSTAJESZ I WIESZ" W TVN24 >