Kim Dzong Un umacnia się u władzy

20 lipca 2012

- Szczyt i spotkanie Kim Dzong Una z Donaldem Trumpem miało wymiar zdecydowanie medialny i chyba nic poza tym - ocenił generał Jarosław Stróżyk, który wraz z Michałem Baranowskim, szefem warszawskiego ośrodka analitycznego German Marshall Fund byli gośćmi programu "Horyzont" w TVN24.

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un na początku roku znów został ojcem - podała we wtorek agencja Yonhap, powołując się na południowokoreańską agencję wywiadowczą (NIS). Żona przywódcy przez kilka miesięcy w 2016 roku nie pokazywała się publicznie.

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un, którego dokładny wiek pozostaje w jego kraju pilnie strzeżoną tajemnicą państwową, urodził się 8 stycznia 1984 roku, ma więc obecnie 32 lata - wynika z dokumentu opublikowanego przez ministerstwo skarbu USA.

Lubi towarzystwo kobiet i uwielbia wizytować wojsko. Gdy więc północnokoreański wódz Kim Dzong Un mógł doświadczyć obu tych rzeczy naraz, znalazł się w siódmym niebie. Szkolącym się na pilotów kobietom zaczął sam robić zdjęcia. Były też uśmiechy, rozmowy i ogromne wieńce na szyjach.

Korea Północna uroczyście obchodzi rocznicę śmierci swojego założyciela, otaczanego boskim kultem Kim Ir Sena. Oddawanie czci w pełnej powadze jest obowiązkowe, obywatelom nie wolno nawet się uśmiechać. Wyjątkowość święta zmusiła obecnego władcę kraju, Kim Dzong Una, do wystąpienia publicznego mimo kontuzji. Stała się rzecz niesłychana: media pokazały ułomnego, kulejącego wodza.

Niesprawdzające się prognozy pogody potrafią zirytować. Prezentująca oficjalne poglądy władz gazeta "Rodong Sinmun" z Korei Północnej donosi, że Kim Dzong Un jest bardzo niezadowolony z faktu, że jest "zbyt wiele nieprawidłowych" prognoz pogody. W związku z tym odwiedził meteorologów w Pjongjangu.

Nieustraszony Kim Dzong Un walczy ze złem, zabija wrogów narodu, zjeżdża na linie i strzela do obcych żołnierzy, podkłada bomby i niszczy amerykańskich imperialistów. W sieci właśnie pojawił się zwiastun gry z dyktatorem w roli głównej.

Kim Dzong Un to tylko fasada. Egzekucja jego wuja Jang Song Teka uczyniła z niego sierotę - nie tylko w sensie rodziny, ale też polityki, krajem rządzi bowiem sieć starych agentów, którzy młodego władcy nie szanują - powiedział w wywiadzie dla CNN Jang Jin Sung, zbieg z Korei Północnej, a kiedyś nadworny pisarz Kim Dzong Ila odpowiedzialny za propagandowy wymiar działań Pjongjangu.

- Wuj Kim Dzong Una miał wtedy już nie żyć? To ciekawe, bo widziałem go na meczu w Pjongjangu - mówi Dennis Rodman w wywiadzie po odwyku alkoholowym, wspominając styczniowy wyjazd do Korei Północnej z okazji urodzin przywódcy tego kraju. Były koszykarz NBA to jedyny Amerykanin, który może poszczycić się osobistymi spotkaniami i więzią przyjaźni z młodym dyktatorem Korei Północnej.

Rakiety, które co chwilę wystrzeliwuje, i nuklearny arsenał, którego użyciem grozi - to broń Korei Północnej wobec świata. Swoich obywateli reżim Kimów w ryzach trzyma nie tylko dzięki obozom pracy, ale również dzięki ogromnej maszynie propagandowej z filmem w roli głównej, gdzie rozrywka jest celem na ostatnim miejscu. Tu głównym bohaterem jest zawsze państwo, zły nie wygrywa nigdy, a ideologii Juche nie może zabraknąć nawet w komedii romantycznej. Tu zasady są inne niż w Mieście Aniołów - tu jest Hollywood Kimów.