Francuski parlament dla Macrona

31 maja 2017
Philippe Wojazer | PAP/EPAEmmanuel Macron jest prezydentem Francji od maja

Partia La Republique en Marche (LREM) prezydenta Francji Emmanuela Macrona zdobyła 308 mandatów w drugiej turze wyborów parlamentarnych, która odbyła się we Francji 18 czerwca 2017 roku. Na drugim miejscu są Republikanie, którzy będą mieli 113 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym.

LREM wraz z sojuszniczą centrową partią MoDem, która zdobyła 42 mandaty, uzyskał zdecydowaną większość w niższej izbie francuskiego parlamentu. W liczącym 577 miejsc Zgromadzeniu Narodowym większość bezwzględna wynosi 289 mandatów. Partia Socjalistyczna zdobyła 29 miejsc; populistyczna lewicowa Francja Nieujarzmiona będzie miała 17 mandatów, a skrajnie prawicowy Front Narodowy (FN) tylko osiem.

Centroprawicowa partia Republikanie będzie najsilniejszym ugrupowaniem opozycyjnym. W ujęciu procentowym LREM uzyskała 43,06 proc. głosów, Republikanie - 22,23 proc., MoDem - 6,06 proc., socjaliści - 5,68 proc., Francja Nieujarzmiona - 4,86 proc., a FN - 8,75 proc. We Francji obowiązuje większościowa ordynacja wyborcza, więc procentowe wyniki wyborów nie znajdują odzwierciedlenia w składzie parlamentu. Sukces wyborczy pozwala LREM i MoDem na sformowanie rządu, który będzie mógł wdrożyć reformy zapowiedziane w programie wyborczym Macrona, począwszy od reformy kodeksu pracy. Oznacza także odsunięcie od władzy tradycyjnych dużych partii na prawicy i lewicy, które do tej pory na przemian sprawowały władzę we Francji.

Macron oglądał mecz Francja-UrugwajTwitter / Emmanuel Macron
wideo 2/13

12 miesięcy temu wygrana Republikanów w wyborach prezydenckich była niemal przesądzona. Emmanuel Macron niespodziewanie zrewolucjonizował jednak francuską scenę polityczną. Podzielone partie popadły w głęboki kryzys. Jedynym zwycięzcą jest Macron - pisze Reuters w swojej analizie.

62 proc. Francuzów deklaruje niezadowolenie z działań podejmowanych przez wybranego w maju prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Zadowolonych jest 37 proc. - wynika z sondażu pracowni Harris Interactive, którego rezultaty opublikowano w środę.

Nicole Belloubet jako nowa minister sprawiedliwości, Florence Parly - minister sił zbrojnych, Stephane Travert - minister rolnictwa i Nathalie Loiseau - minister do spraw europejskich dołączyli w środę do drugiego rządu Francji za prezydentury Emmanuela Macrona.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani ocenił, że wynik wyborów parlamentarnych we Francji, gdzie partia prezydenta Emmanuela Macrona zdobyła absolutną większość, wyraża pragnienie zmian i sprzeciw wobec populizmu.

Francja staje się "laboratorium" czegoś, co można nazwać "inną polityką", z którą wielu wiąże nadzieje na zredukowanie do zera populizmu, przywrócenie wiary w demokrację oraz odbudowę modelu społeczno-gospodarczego – pisze belgijski "Le Soir".

Francuskie gazety komentują wyniki wyborów parlamentarnych, wskazując, że niedzielna druga tura zagwarantowała prezydentowi Emmanuelowi Macronowi parlament, o jakim nowy szef państwa marzył.

Francois Baroin, lider centroprawicowej partii Republikanie, która zajęła w niedzielę drugie miejsce w wyborach parlamentarnych we Francji, oświadczył, że jego partia będzie stanowiła na tyle duży blok w Zgromadzeniu Narodowym, że jej głos będzie bardzo wyraźnie słyszany.

Cieszę się, że to odnowione Zgromadzenie Narodowe, z licznie wybranymi kobietami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego, uosabia nowoczesną Francję, stanowczo zdeterminowaną, aby być częścią silnej, europejskiej przyszłości - oświadczył szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Druga tura wyborów parlamentarnych we Francji pociąga za sobą polityczne ofiary. Przywódca francuskich socjalistów Jean-Christophe Cambadelis ocenił, że upadek lewicy nie pozostawia wątpliwości, a pełnię władzy ma prezydent Emmanuel Macron i jego partia La Republique en Marche. Wobec tej sytuacji Cambadelis ogłosił, że podaje się do dymisji.

Niska frekwencja, szacowana na 43 procent, nie jest dobra dla demokracji, ale tym bardziej zobowiązuje rząd do tego, by odnieść sukces - podkreślił francuski premier Edouard Philippe. Ugrupowanie Emmanuela Macrona zdobyło w drugiej turze wyborów większość bezwzględną w izbie niższej parlamentu.

Francja stoi przed szansą. System francuski wymaga reformy, którą zapowiedzieli prezydent Emmanuel Macron i jego partia - mówi politolog z Uniwersytetu Warszawskiego profesor Jacek Czaputowicz. Jego zdaniem po wyborach parlamentarnych w tym kraju możliwe są sprawne rządy.

Choć Macron zdobył większość, jego plany są mniejszością w społeczeństwie - oświadczyła szefowa Frontu Narodowego Marine Le Pen w niedzielę po zakończeniu II tury wyborów parlamentarnych we Francji i dodała, że jej ugrupowanie będzie zwalczać reformy, które prezydent będzie chciał wprowadzić.

Partia La Republique en Marche prezydenta Emmanuela Macrona i koalicyjna partia MoDem zwyciężyły w niedzielę w wyborach parlamentarnych we Francji - wynika z prognoz przygotowanych przez francuskie ośrodki badawcze.