Francja wybrała prezydenta

2 grudnia 2016
PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSONFrancja wybrała prezydenta

Francuzi zdecydowali. Ósmym prezydentem V Republiki zostanie Emmanuel Macron. 39-letni polityk 8 maja 2017 roku pokonał w drugiej turze wyborów Marine Le Pen.

W historii V Republiki nie zdarzyło się, żeby w drugiej turze wyborów prezydenckich nie znalazł się żaden kandydat z dwóch dominujących na scenie politycznej partii: centroprawicy i socjalistów.

Tym razem o Pałac Elizejski walczyli Emmanuel Macron, lider centrowego ugrupowania En Marche i Marine Le Pen, jeszcze do niedawna szefowa skrajnie prawicowego Frontu Narodowego, która na czas kampanii zrezygnowała z funkcji.

Na Macrona zagłosowało w niedzielę 66,1 procent wyborców - wynika z informacji przekazanych przez francuskiego ministerstwo spraw wewnętrznych. Le Pen zdobyła natomiast 33,9 procent głosów.

Pierwsze przemówienie

Macron podziękował Francuzom za odniesione zwycięstwo. - Będę walczył z podziałami, które nas niszczą - zapowiedział w pierwszym przemówieniu po opublikowaniu prognozowanych wyników przyznających mu zwycięstwo.

Wcześniej mówił, że jest świadom gniewu, wątpliwości i niepokoju, jaki wyrazili Francuzi podczas wyborów. Dodał, że wyniki uzyskane przez kandydatów skrajnych partii obligują go do pojednania narodu. Powiedział też, że na jego barkach przez kolejne pięć lat - tyle trwa kadencja francuskiego prezydenta - będzie spoczywała odpowiedzialność za uspokojenie obaw Francuzów. Tuż po zwycięstwie powiedział też agencji AFP, że "otwiera się nowa karta nadziei i zaufania".

Spotkanie ze zwolennikami

Późnym wieczorem Macron przybył na dziedziniec paryskiego Luwru, by spotkać się tam ze swymi zwolennikami.

- Nie cofniemy się przed strachem i nie ustąpimy przed próbami podzielenia nas - podkreślił.

Odegrano Odę do Radości oraz Marsyliankę.- Dziękuję tym, którzy na mnie głosowali, a nie zgadzali się z naszymi ideami. Wiem, że nie jest to głos oddany w ciemno - powiedział na scenie rozstawionej u stóp piramidy na dziedzińcu Luwru.

Macron zwrócił się do wyborców Le Pen
Reuters/TVN24 BiS

Le Pen zapowiada zmiany

Marine Le Pen uznała swoją porażkę, ale oceniła, że wynik, jaki uzyskał jej skrajnie prawicowy Front Narodowy jest historycznym sukcesem tej partii, która będzie "główną opozycją" dla Macrona.

Zapowiedziała również, że musi "utworzyć nową siłę polityczną", a Front Narodowy powinien się zmienić, aby dorosnąć do nowych wyzwań. Wezwała "wszystkich patriotów", by przyłączyli się do jej ugrupowania.

Macron i Le Pen: kim są?

Emmanuel Macron - kandydat niezależny, centrysta i były minister gospodarki w rządzie socjalistów.

Macron prezentował się w czasie kampanii jako środkowa droga dla Francuzów, "kandydat postępu". Jako stosunkowo świeża (rocznik 1977) i nieskompromitowana twarz w polityce starał się przedstawić jako przedstawiciel młodego, nieuwikłanego pokolenia, które swoją przyszłość wiąże z europejskimi wartościami i obecnością w Unii Europejskiej.

- Nasze zwycięstwo będzie początkiem nowej Francji – mówił Macron na jednym z wieców, powtarzając, że dąży do objęcia władzy po to, "by dzielić ją" z wyborcami. Macron wzywał też, by słuchano "pomruku wiosny" zapowiadającego "zwrot w polityce", który spowodują jego zwolennicy.

Swoich przeciwników Macron oskarżał o to, że są "niewolnikami przeszłości", proponującymi "Castro albo Trockiego" czy "petainizm".

"Spoczywa na mnie ogromna odpowiedzialność obrony narodu francuskiego"
tvn24

Marine Le Pen - liderka skrajnie prawicowego, antyunijnego i antyimigracyjnego Frontu Narodowego.

W polityce od lat, objęła w FN schedę po swoim ojcu Jean-Marie Le Penie, zmieniając jednak nieco twarz ugrupowania, pozbawiając go wyraźnie antysemickiego i ksenofobicznego oblicza. Marine Le Pen nie porzuciła jednak antyimigranckiej linii, stawiając na akcentowanie problemów gospodarczych i tożsamościowych, wiążąc je z imigracją i zapowiadając jej zastopowanie.

Taka postawa idzie w parze z ostrym sprzeciwem Le Pen wobec Unii Europejskiej, którą 49-letnia liderka FN nazywa wprost "więzieniem". Le Pen odpowiada również rosyjska wizja stosunków międzynarodowych, czemu Francuzka wielokrotnie dawała wyraz, odwiedzając Rosję lub mówiąc o legalnej jej zdaniem aneksji Krymu.

Pierwsza tura

W pierwszej turze, która odbyła się 23 kwietnia, Na Emmanuela Macrona zagłosowało 24,01 procent wyborców, a na Marine Le Pen - 21,30procent. To właśnie oni zmierzą się w drugiej turze 7 maja. Z 11 kandydatów dobry wynik osiągnęli także Francois Fillon (20,01 procent) i Jean-Luc Melanchon (19,58 procent).

Szydło: liczę na dobre stosunki z Francjątvn24
wideo 2/34

Na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu za stawianie oporu władzy został skazany francuski lewicowy polityk Jean-Luc Melenchon i były kandydat na prezydenta w wyborach w 2017 roku. W październiku 2018 roku miał on popchnąć policjanta w czasie działań śledczych w siedzibie partii Melenchona, Francja Nieujarzmiona (LFI).

W związku z protestami we Francji zorganizowanymi przez ogólnokrajowy ruch tak zwanych "żółtych kamizelek" francuskie władze zarządziły pilną weryfikację niektórych kont na Twitterze. Zdaniem brytyjskiego dziennika "The Times", rosyjskie służby za pośrednictwem tego portalu społecznościowego podsycają emocje wokół wciąż trwających protestów.

Politycy PiS trafiają, mówiąc o rewolucji godności, redystrybucji prestiżu - podkreślał profesor Timothy Garton Ash w programie "Horyzont" w TVN24, porównując polityczną sytuację w Polsce do sytuacji we Francji. Odniósł się w tym kontekście między innymi do wystąpienia Emmanuela Macrona w Parlamencie Europejskim, podczas którego padły słowa o "wojnie domowej między liberalną demokracją a rosnącym autorytaryzmem".

62 proc. Francuzów deklaruje niezadowolenie z działań podejmowanych przez wybranego w maju prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Zadowolonych jest 37 proc. - wynika z sondażu pracowni Harris Interactive, którego rezultaty opublikowano w środę.

Papież Franciszek zaapelował do nowego prezydenta Francji Emmanuela Macrona o troskę o ubogich i wykluczonych. W telegramie w związku z objęciem przez niego urzędu szefa państwa papież przypomniał też o dziedzictwie tradycji chrześcijańskiej.

Emmanuel Macron w pierwszym dniu swojego oficjalnego urzędowania poinformował, że premierem nowego francuskiego rządu zostanie konserwatywny prawnik Edouard Phillippe. Jak zauważa Reuters, decyzja, by prezydent z własnej woli wskazał osobę spoza swojego ugrupowania politycznego jest "bezprecedensowa".

Francuski rząd premiera Bernarda Cazeneuve'a złożył w środę dymisję na ręce prezydenta Francois Hollande'a, która została przyjęta. To formalność po wyborach prezydenckich, które wygrał Emmanuel Macron. We Francji prezydent jest szefem państwa i rządu.

Mimo entuzjazmu wywołanego w Niemczech wyborem Emmanuela Macrona na prezydenta Francji, niemiecka kanclerz Angela Merkel nie da mu niczego na piękne oczy – komentuje w środę francuskie radio publiczne France Info.

Amerykanie obserwowali Rosjan penetrujących francuskie sieci komputerowe na dwa dni przed drugą turą wyborów prezydenckich we Francji i powiadomili stronę francuską jeszcze zanim w internecie pojawiły się materiały wykradzione ze sztabu Emmanuela Macrona.