Europa walczy ze skutkami rosnących cen energii. Rachunek wynosi już pół biliona euro

Autor:
mb
Źródło:
PAP
Buzek: zrobiliśmy fatalny błąd uzależniając się energetycznie z Rosji
Buzek: zrobiliśmy fatalny błąd uzależniając się energetycznie z RosjiTVN24
wideo 2/8
TVN24Buzek: zrobiliśmy fatalny błąd uzależniając się energetycznie z Rosji

Wysokie ceny energii dotykają całej Europy. Kraje Starego Kontynentu na walkę ze skutkami rosnących cen wydały lub planują wydać 500 miliardów euro od września 2021 roku - podał Polski Instytut Ekonomiczny. Jak wskazano, nawet za jedną trzecią tej sumy odpowiada Wielka Brytania.

PIE zwrócił uwagę, że ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w Europie wzrosły w sierpniu br. średnio o 50 proc. względem stycznia 2021 roku. Największe wzrosty odnotowano w Holandii (180 proc.), Włoszech (144 proc.), Wielkiej Brytanii (132 proc.) i Estonii (121 proc.). "Poziom cen różni się między krajami ze względu na odmienne miksy energetyczne, infrastrukturę energetyczną, warunki pogodowe czy sposób, w jaki rząd reaguje na podwyżki" - wyjaśnili analitycy Instytutu.

Jak możemy przeczytać w analizie, np. w Warszawie ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych wzrosły w sierpniu średnio o 8,4 proc. wobec stycznia 2021 roku. "Koszt 1 kWh wyniósł w sierpniu br. prawie 0,19 euro. Była to 7. najniższa wartość wśród krajów europejskich, prawie 3,5-krotnie niższa niż w Wielkiej Brytanii" - wskazali analitycy, powołując się na dane z indeksu HEPI (Household Energy Price Index). Jeszcze w styczniu 2021 roku wartość ta była 1,2-razy niższa niż w Londynie - zauważono.

PIE

Europa walczy ze skutkami rosnących cen energii

Polski Instytut Ekonomiczny wskazał, że "na walkę ze skutkami rosnących cen energii państwa europejskie wydały lub planują wydać 500 mld euro od września 2021 roku". Największy udział w tej kwocie ma Wielka Brytania, bo odpowiada nawet za jedną trzecią. Zjednoczone Królestwo przeznaczyło lub planuje przeznaczyć łącznie 6,5 proc. produktu krajowego brutto (PKB) w postaci wsparcia dla firm i gospodarstw domowych. Większość wsparcia zostanie wykorzystana "na zamrożenie rocznych wydatków gospodarstw domowych na energię elektryczną i gaz na poziomie 2723 euro".

Straty firm energetycznych ma pokryć brytyjski rząd – szacuje się, że wyniosą one 150 mld euro przez najbliższe półtora roku. "Obecnie cena energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii jest najwyższa w Europie – w Londynie trzeba płacić prawie 65 cEUR/kWh, czyli ponad dwa razy więcej niż rok temu" - wskazali analitycy.

W analizie wskazano, że również kraje Europy Południowej wspierają gospodarstwa domowe po upalnym lecie. "Łagodzenie skutków wzrostu rachunków było kosztowne – Chorwacja (4,1 proc. PKB), Grecja (3,7 proc. PKB), Włochy (3,3 proc. PKB), Hiszpania i Francja (oba po 2,9 proc. PKB) wydały najwięcej po Wielkiej Brytanii" - wskazał PIE.

Analitycy zwrócili uwagę, że w Hiszpanii ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych spadły o blisko 25 proc. od szczytu w marcu br. "Jest to efekt uzyskania zgody od KE na wprowadzenie limitu cen gazu na poziomie 50 euro/MWh na najbliższe 12 miesięcy" - wyjaśniono. Dodano, że działanie to miało oddzielić ceny energii elektrycznej od cen gazu – "decydenci zakładali, że rachunki za energię elektryczną będą o połowę niższe dla ok. 40 proc. gospodarstw domowych". Z kolei we Włoszech, mimo obniżenia VAT-u i dopłat do rachunków, "cena energii elektrycznej w sierpniu osiągnęła rekordową wartość ponad 50 cEUR/kWh".

"Koszty polityki cenowej mogą być trudne do odwrócenia"

Analitycy wskazali, że polityka cenowa i dopłaty są drogim sposobem radzenia sobie z kryzysem. "Koszty polityki cenowej mogą być trudne do odwrócenia, jeśli ceny energii pozostaną na wysokim poziomie przez dłuższy czas" - podkreślili.

PIE zauważyło, że skutki wzrostu cen energii nieproporcjonalnie silniej odczuwają gospodarstwa domowe o niskich dochodach. "Tym samym, zdaniem OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), polityka dochodowa, a więc nakierowana na wsparcie głównie najbardziej zagrożonych ubóstwem energetycznym, może być bardziej sprawiedliwa i skuteczna. Ma ona mniejszy wpływ na budżety rządowe i przede wszystkim utrzymuje sygnały cenowe dla przejścia na źródła odnawialne" - czytamy. "Większość krajów unijnych decyduje się jednak na interwencje także na poziomie cen ze względu na oczekiwania społeczne" - dodano.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:mb

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Spiroview Inc / Shutterstock

Pozostałe wiadomości