Produkcja przemysłowa lepiej od prognoz

Z kraju

Premier: polski przemysł stoczniowy ma ogromny potencjał tvn24
wideo 2/3

Produkcja przemysłowa w październiku 2018 roku wzrosła o 7,4 procent rok do roku - podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Analitycy ankietowani przez PAP spodziewali się wzrostu produkcji w październiku licząc rok do roku (rdr) o 6,4 proc., zaś miesiąc do miesiąca (mdm) - o 8,8 proc.

GUS podał również, że ceny produkcji przemysłowej w październiku 2018 r. wzrosły rdr o 3,2 proc., a w ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,5 proc. Ekonomiści prognozowali, że ceny producentów w ujęciu rocznym w październiku wzrosły o 3,0 proc., a w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,4 proc.

Wyraźna poprawa

"Przyspieszenie względem września to zasługa przede wszystkim korzystnego układu kalendarza, jego skala to już konsekwencja odzyskania przez przemysł pewnego impetu" - zauważyli w komentarzu analitycy mBanku.

Monika Kurtek z Banku Pocztowego podkreśliła, że pierwszy miesiąc czwartego kwartału br. przyniósł wyraźną poprawę wyników zarówno w przemyśle, jak i w budownictwie.

- Spory wpływ na to miała większa liczba dni roboczych (o 3 wobec września br. i o 1 wobec października ub.r.), a także - w przypadku budownictwa - bardzo dobre warunki pogodowe - oceniła ekonomistka. Zdaniem Moniki Kurtek najprawdopodobniej w kolejnych dwóch miesiącach, tj. w listopadzie i grudniu, dynamiki produkcji przemysłowej i budownictwa znowu będą słabsze. - W przypadku produkcji przemysłowej, o ile wciąż relatywnie silny pozostaje popyt krajowy, o tyle coraz słabsze są zamówienia zagraniczne, co ma związek z pogarszającą się koniunkturą u naszych głównych partnerów handlowych - wyjaśniła. W przypadku budownictwa, jak dodała, nadal "konsumowane" są unijne fundusze. - O ile wybory samorządowe przyspieszały i decyzje, i realizacje projektów, o tyle teraz czynnika tego zabraknie, a ponadto budownictwo boryka się z coraz większymi problemami kadrowymi i kosztowymi - oceniła.

Autor: tol//dap / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia (CC BY 3.0) | Ralf Lotys