TVN24 Biznes | Pieniądze

Prezes UOKiK o przejęciu Polska Press: zarzuty RPO są bezzasadne

TVN24 Biznes | Pieniądze

Autor:
red.
Źródło:
TVN24 Biznes
Prezes UOKiK o przejęciu Polska PressTVN24
wideo 2/7
TVN24Prezes UOKiK o przejęciu Polska Press

W naszej opinii zarzuty Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczące przejęcie Polska Press przez Orlen są bezzasadne - stwierdził prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny. Wyjaśnił, że mówi o zarzutach dotyczących decyzji prezesa UOKiK - zgody na przejęcie.

Na początku lutego zgodę na zakup Polska Press przez Orlen wydał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Według UOKiK transakcja nie zagrażała konkurencji na żadnym z badanych rynków. W połowie marca Rzecznik Praw Obywatelskich skierował bezpośrednio do sądu wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji, w tym zakaz wykonywania przez PKN Orlen praw udziałowych w Polska Press. W dniu 8 kwietnia 2021 roku Sąd Okręgowy wydał postanowienie o wstrzymaniu wykonania decyzji Prezesa UOKiK do czasu rozstrzygnięcia przez sąd odwołania złożonego przez RPO.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

- Sąd nie weryfikował jeszcze jakości zarzutów Rzecznika Praw Obywatelskich - powiedział w środę prezes UOKiK.

Na pytanie, jaki wpływ na konkurencję na rynku mediów ma to, że Skarb Państwa ma w swoich rękach Telewizję Polską, Polskie Radio i Polska Press Chróstny odpowiedział: - Każdy z tych podmiotów jest osobnym przedsiębiorstwem. I tak to działa jeśli chodzi nie tylko o przepisy krajowe, ale także jeśli chodzi o przepisy europejskie. Proszę zauważyć, że jeśli te podmioty koordynowałyby swoją działalność na przykład jeśli chodzi o przekaz, czy jeśli chodzi o mechanizmy rynkowe, współpracę pomiędzy sobą - wówczas moglibyśmy mówić o niedozwolonym porozumieniu rynkowym. To są mechanizmy, w ramach których my, jako UOKiK - organ ochrony konkurencji, funkcjonujemy.

"Niebezpieczny precedens"

- Sąd wydając postanowienie - ten środek tymczasowy, nie odniósł się ani do materiału, ani do zarzutów przedstawianych przez Rzecznika Praw Obywatelskich - stwierdził prezes UOKiK.

Na pytanie skąd ma taką wiedzą, odparł: - Zachęcam do zapoznania się z uzasadnieniem (sądu - red.). Ono jest publicznie dostępne.

Wyjaśnił, że UOKiK ma w tej kwestii "pewne mechanizmy dotyczące zażalenia". - Jako prezes UOKiK szanuję to postanowienie. Natomiast jako strona postępowania skorzystamy z mechanizmów prawnych, które umożliwiają nam wzruszenie tym postanowieniem. Uznajemy, że jest bardzo niebezpieczne z punktu widzenia i stanowi niebezpieczny precedens, nie tylko w kontekście tej sprawy - podkreślił.

Dodał też: - Tak jak przedsiębiorcy mają prawo do odwoływania się od postanowień prezesa UOKiK, tak samo prezes UOKiK przy tego typu środkach ma prawo do podjęcia dalszych czynności prawnych, które przewiduje polskie prawo.

Prezes UOKiK o decyzji sądu ws. przejęcia Polska PressTVN24

Uzasadnienie postanowienia sądu

"Zdaniem Sądu fakt zaskarżenia decyzji organu wyrażającej zgodę na koncentrację do Sądu, powinien skutkować także powstrzymaniem się przedsiębiorców od dokonania koncentracji, o ile oczywiście zostanie złożony wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji" - wyjaśnił Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w uzasadnieniu postanowienia wstrzymania wykonania decyzji prezesa UOKiK.

Sąd wyjaśnił, że przyjęcie dosłownej wykładni art. 97 uokik "wyłączałoby w istocie kompetencję Sądu OKiK do rozstrzygania sprawy wywołanej wniesieniem odwołania od decyzji lub czyniłoby ją co najmniej bezskuteczną".

Jak wyjaśniono w uzasadnieniu, według "literalnej wykładni art. 97 uokik", "koncentracja, z chwilą wydania zgody przez organ (UOKiK - red.), nie może zostać wstrzymana w żadnych okolicznościach, w szczególności także w sytuacji zaskarżenia decyzji wyrażającej zgodę na koncentrację".

"Zasadniczo w powołanym przepisie art. 97 uokik chodzi bowiem o to, aby nie nastąpiły negatywne skutki rynkowe wynikające z koncentracji dokonanej przed ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy. Zasadę tę należy odnieść zarówno do rozstrzygnięcia organu jak i rozstrzygnięcia Sądu, w sytuacji zaskarżenia decyzji" - podkreślono w uzasadnieniu.

"Przyjęcie odmiennej wykładni, ograniczającej zastosowanie tej zasady tylko do etapu postępowania administracyjnego, mogłoby prowadzić w istocie do niemożności wykonania niektórych z możliwych rozstrzygnięć sądu przewidzianych w art 479 k.p.c. tj. wyroku zmieniającego decyzję i zakazującego dokonania koncentracji, lub uchylającego decyzję (co z kolei mogłoby się wiązać z koniecznością ponownego rozpoznania wniosku o zgodę na koncentracje przez Prezesa UOKiK)" - napisał sąd.

Dodał też, że "w świetle treści art. 479 § 1 i 3 k.p.c. na obecnym etapie postępowania nie można wykluczyć żadnego z przewidzianych w tym przepisie rozstrzygnięć Sądu, łącznie także z oddaleniem odwołania".

TREŚĆ POSTANOWIENIA SĄDU >>>

Sprzeciw RPO

W marcu RPO podał w komunikacie opublikowanym na swojej stronie internetowej, że odwołał się do Sądu Okręgowego w Warszawie (Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów) od decyzji UOKiK-u. W komunikacie RPO zwrócił uwagę, że zgodnie z obowiązującymi regulacjami samo odwołanie przekazuje się do sądu za pośrednictwem UOKiK. "Prezes UOKiK ma 3 miesiące na przesłanie odwołania do sądu (chyba że w trybie autokontroli zmieni swą decyzję o zgodzie na koncentrację)" - wskazali przedstawiciele koncernu energetycznego. Oprócz tego RPO skierował oddzielny wniosek do sądu.

Według PKN Orlen postanowienie sądu "nie ma wpływu na skuteczność nabycia przez PKN Orlen udziałów w Polska Press, gdyż nabycie zostało dokonane przed wydaniem przez sąd tego postanowienia". "Postanowienie sądu nie ogranicza też PKN Orlen w wykonywaniu praw z udziałów w Polska Press (sąd w swoim postanowieniu nie uwzględnił wniosku RPO w tym zakresie)" - dodała spółka energetyczna.

Orlen poinformował również, że cena nabycia spółki wyniosła 210 mln zł. "Została ustalona jako suma przejętej nadwyżki środków pieniężnych (tj. ujemny dług netto) w kwocie 79 mln PLN oraz oszacowanej wartości przedsiębiorstwa (enterprise value) w kwocie 131 mln PLN" – czytamy.

O spółce

Polska Press jest jedną z największych grup wydawniczych w Polsce, posiadającą około 20 dzienników regionalnych, blisko 120 tygodników lokalnych oraz prasę bezpłatną. Sprzedaje powierzchnię reklamową w prasie i internecie oraz świadczy usługi poligraficzne. Do grupy należą drukarnie oraz witryny online.

Przedstawiciele koncernu energetycznego wskazali, że "transakcja nabycia Polska Press wpisuje się w strategiczne plany PKN Orlen w zakresie wzmacniania sprzedaży detalicznej, w tym pozapaliwowej". "Poprzez przejęcie Polska Press Koncern uzyskał m.in. dostęp do 17,4 milionów użytkowników internetu i możliwość pozyskania nowych klientów, optymalizacji ponoszonych kosztów marketingowych oraz rozbudowy narzędzi big data w ramach Grupy" - wskazano.

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że nowym prezesem spółki Polska Press został Marcin Dec, dotychczasowy członek rady nadzorczej tej spółki. Od października 2020 roku pełni funkcję prezesa zarządu Sigma Bis, agencji mediowej PKN Orlen i PZU. 

PAP/Maciej Zieliński

Autor:red.

Źródło: TVN24 Biznes