Wielka debata na stadionie. Poroszenko straszy: za Zełenskim stoi Rosja

TVN24

Aktualizacja:

Na Stadionie Olimpijskim w Kijowie odbyła się w piątek wieczorem debata kandydatów na prezydenta Ukrainy. Wołodymyr Zełenski wystąpił jako pierwszy i oświadczył, że sam głosował na Petra Poroszenkę w poprzednich wyborach, lecz się wtedy pomylił. Urzędujący prezydent odpowiedział, że jego kontrkandydat jest opakowaniem, w którym ukrywa się Moskwa.

Showman telewizyjny Zełenski i urzędujący prezydent Poroszenko mieli wystąpić na dwóch oddzielnych scenach, jednak na samym początku spotkania szef państwa nieoczekiwanie przeszedł na scenę swego przeciwnika.

Według policji na stadionie ich pojedynkowi przyglądało się 22 tysiące osób. Zwolennicy Poroszenki i Zełenskiego stali przed scenami swoich kandydatów, oddzieleni kordonem policji. Po stronie Zełenskiego ludzi było zdecydowanie mniej.

Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie odbędzie się w niedzielę.

Zełenski: jestem wynikiem błędów Poroszenki

Pierwszy na scenę wyszedł Zełenski. - Czy mogłem sobie wyobrazić, że ja, prosty chłopak z Krzywego Rogu, będę walczył z prezydentem Ukrainy, którego wybraliśmy w 2014 roku? Co najciekawsze, sam głosowałem na Poroszenkę, ale się pomyliłem. My wszyscy się pomyliliśmy - powiedział.

- Czy mogliśmy wtedy pomyśleć, że jego hasło 'żyć po nowemu' będzie oznaczało dla nas 'jak przetrwać'? Że jego obietnica, że ludzie się wzbogacą, będzie oznaczała wzbogacenie się jego samego? - pytał.

Zełenski oświadczył, że w poprzednich wyborach ludzie głosowali na jednego Poroszenkę, a wybrali zupełnie innego.

- Ponieważ istnieje dwóch Poroszenków. Pierwszy krzyczy "Putin, ja ci pokażę", a drugi przekazuje po cichu pozdrowienia Putinowi do Moskwy. Pierwszy mówi, że oddał swój biznes pod zarządzanie zewnętrznej firmie, a drugi powiększa swój majątek o 82 razy w ciągu roku. Ja nie jestem politykiem, jestem prostym człowiekiem, który przyszedł złamać ten system. Ja jestem wynikiem pańskich błędów i obietnic - powiedział Zełenski.

"Ładne opakowanie, w którego wnętrzu siedzą oligarchowie"

Prezydent Petro Poroszenko oświadczył natomiast, że Zełenski jest "ładnym opakowaniem, w którego wnętrzu siedzą ludzie (byłego premiera Mykoły - red.) Azarowa, ludzie (obalonego w 2014 r. prezydenta Wiktora - red.) Janukowycza, piąta kolumna, Rosjanie i zbiegli z kraju oligarchowie".

- Jeszcze nie mamy wyników wyborów prezydenckich, a oni już podnieśli głowy i wczoraj przyszli po Prywatbank - podkreślił Poroszenko, odnosząc się do partnera biznesowego Zełenskiego, oligarchy Ihora Kołomojskiego, który chce odzyskać znacjonalizowany w 2016 r. największy bank komercyjny Ukrainy.

"Impreza agitacyjna" na stadionie

W pewnym momencie dyskusji obaj kandydaci uklękli na scenie, na której występowali. Stało się to po oświadczeniu Zełenskiego, że gotów jest uklęknąć przed każdą matką, która nie doczekała się powrotu syna z frontu wojny w Donbasie, i przed każdym dzieckiem, które straciło tam swojego ojca. Zełenski uklęknął zwrócony w stronę publiczności. Poroszenko uczynił to, zwracając się w stronę ukraińskiej flagi, która znajdowała się na scenie.

W świetle ordynacji wyborczej spotkanie Zełenskiego i Poroszenki na stadionie nie było debatą, lecz zwykłą imprezą agitacyjną. Według wytycznych Centralnej Komisji Wyborczej, debata przewidziana prawem powinna odbyć się w studiu telewizji publicznej.

Na debacie w studiu, po spotkaniu na stadionie, stawił się tylko Petro Poroszenko. Miejsce Zełenskiego pozostało puste.

Sondaże dają zwycięstwo Zełenskiemu

Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbyła się na Ukrainie 31 marca. Zełenski zajął wówczas pierwsze miejsce, uzyskując 30,2 procent poparcia. Na Poroszenkę zagłosowało niemal 16 procent uprawnionych.

Według czwartkowego sondażu Zełenskiego zamierza poprzeć 52 procent uczestników badania, jego przeciwnika natomiast, urzędującego prezydenta Petra Poroszenkę 19 procent. Kolejne 19 procent respondentów nie zdecydowało jeszcze, na kogo odda swój głos, 10 procent nie zamierza iść do urn - wynika z sondażu.

Pierwsza tura wyborów prezydenckich na Ukrainie - wyniki
tvn24.pl

Autor: ft/adso / Źródło: PAP