Mieszkańcy indyjskiego Nowego Delhi w czwartek zmagali się z fatalną jakością powietrza. Smog zasnuł miasto po pokazie fajerwerków związanym ze świętem Diwali. Stężenie pyłów PM2,5 było bardzo wysokie - wyniosło aż 689 mikrogramów na metr sześcienny.

Ostatnie, silniejsze porywy wiatru oczyściły nasze miasta ze smogu. Teraz wiatr uspokoił się na tyle, że problem powraca. W piątkowe popołudnie w wielu regionach jakość powietrza pozostawiała wiele do życzenia.

Zanieczyszczenie powietrza nadal przekracza limity i wytyczne Unii Europejskiej oraz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) - wynika z opublikowanego raportu Europejskiej Agencji Środowiska (EEA). Oddychanie powietrzem złej jakości szczególnie źle wpływa na dzieci. Według najnowszych danych rocznie z tego powodu umiera 600 tysięcy dzieci na całym świecie.

Wyżowa pogoda, z którą mamy teraz do czynienia w Polsce, sprzyja powstawaniu smogu. Wczesnym popołudniem najgorzej oddychało się w Małopolsce, na Śląsku i na Mazowszu.

Pogoda w ostatnich dniach nadal przypomina bardziej letnią niż jesienną, ale noce bywają już chłodne. Przybywa dymiących kominów, to sprzyja tworzeniu smogu. W niektórych miejscowościach w czwartek jakość powietrza pozostawia sporo do życzenia.