Prognoza

Prognoza

Od Wrocławia po Lubelszczyznę - tak przemieszczał się w nocy przez Polskę burzowy front atmosferyczny. Wyładowania opuściły na razie terytorium Polski i powędrowały nad Ukrainę. W ciągu dnia jednak znów zagrzmi.

Pogoda w najbliższych dniach nie będzie rozpieszczać. Przyda się odzież przeciwdeszczowa oraz parasole. Prognozy meteorologiczne zakładają opady deszczu oraz ochłodzenie.

W sobotę pogodowo wygrywają Mazury! Tamtejsze kurorty zanotują 20 st. C i więcej. Nie zabraknie sporej dawki słońca. A nad morzem synoptycy zapowiadają burze. Wybierając się na plaże warto uważnie obserwować niebo, w każdej chwili może zacząć grzmieć i padać.

Mam przed sobą świeżutki model pogody, aktualną mapę położenia frontów atmosferycznych (ciepłego i chłodnego) nad Polską, w związku z czym mogę doprecyzować prognozę pogody na dzisiejsze mecze.

Dziś zaczyna się wielkie święto futbolu. Aura na początek Euro 2012 zapowiada się jednak mało odświętna. Podczas dwóch meczów w Warszawie i Wrocławiu zmokną wszyscy, którzy inauguracyjnego zdecydują się kibicować piłkarzom w plenerze. Mokro będzie także w sobotę na Ukrainie.

Trwa odliczanie do rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw Europy. Niestety, nie możemy w tym czasie liczyć na idealną pogodę. W Warszawie i Wrocławiu, gdzie odbędą się pierwsze mecze turnieju, będzie padało dokładnie w czasie tych spotkań. Stołeczni kibice dopingujący piłkarzy pod gołym niebem muszą się także liczyć z burzą.

W piątek wkroczy do Polski front atmosferyczny, przynosząc opady na terenie całego kraju. Zrobi się cieplej, ale to oznacza, że oprócz przelotnego deszczu możemy spodziewać się także burz. Na południu lokalnie może wystąpić grad. Taka pogoda będzie niekorzystnie wpływać na nasze samopoczucie.

Wypoczywający nad Bałtykiem i na Mazurach muszą się w piątek przygotować na kapryśną pogodę. Będzie się chmurzyć i przelotnie padać, pojawią się także burze. Deszcz nie zdominuje jednak dnia - na zmianę z opadami ma się rozpogadzać.

Choć piątek zapowiada się deszczowo, warto sprawdzić, jakich pyłków będzie w powietrzu najwięcej. Przelotny charakter opadów sprawi, że niejeden alergik i tak zostanie zmuszony do sięgnięcia po chusteczki.

Kierowców podróżujących w czwartek po drogach naszego kraju prosimy o ostrożność. Synoptycy zapowiadają opady deszczu, miejscami intensywne, do 5 litrów wody na metr kwadratowy. Deszcze ograniczą widzialność i spowodują śliskość jezdni. Łatwiej będzie wpaść w poślizg.

W czwartek intensywnie pylić będą m.in. trawy. Pomimo że spodziewamy się deszczu, który oczyści powietrze z alergenów, warto sprawdzić, jak uciążliwe będą pozostałe pyłki i zarodniki. Front atmosferyczny niosący ze sobą deszcz będzie się bowiem poruszał z zachodu na wschód i nie wszędzie będzie mokro w tym samym czasie.

Deszczowa aura nie będzie sprzyjać wypoczynkowi nad wodą. Zarówno nad morzem jak i na Mazurach synoptycy prognozują opady, które uprzykrzą wolny czas na świeżym powietrzu.

Przed nami długi weekend, który rozpocznie się świątecznym czwartkiem, a zakończy niedzielą 10 czerwca. Niestety żaden z tych dni nie będzie wolny od deszczu. Spodziewamy się ponadto burz, podczas których z nieba może spaść grad, a wiatr - osiągnąć prędkość nawet 90 km/h.