Były włoski prokurator: plan zamachu na Jana Pawła II pojawił się już w 1978 roku

TVN24

Aktualizacja:
Ferdinando Imposimato badał zamach na papieża

Włoski prokurator Ferdinando Imposimato w latach 80. XX w. prowadził głośne sprawy, dotyczące m.in. uprowadzenia i zabójstwa byłego włoskiego premiera Aldo Moro, ale też zamachu na papieża Jana Pawła II. Był też zaangażowany w walkę z włoską Camorrą, za co zapłacił wysoką cenę - mafiozi zamordowali jego brata. Z Ferdinadno Imposimato rozmawiała reporterka "Faktów" TVN Maria Mikołajewska.

13 maja 1981 roku na placu Świętego Piotra w Rzymie doszło do zamachu na Jana Pawła II. Do papieża strzelał Turek Ali Agca. Prokurator uznał, że zamachowiec nie mógł działać sam - według niego był częścią spisku.

- Poszukując porywaczy Aldo Moro, odkryłem, że obie sprawy są ze sobą powiązane - łączą je tajne bułgarskie służby, które w tamtym czasie dokonywały zamachów na zlecenie KGB - mówi były prokurator dziennikarce "Faktów" TVN.

- Moim zdaniem już w 1978 roku, gdy papieżem został Karol Wojtyła, pojawił się plan zamachu. Pozostawało pytanie: gdzie i kiedy do niego dojdzie. KGB nie mogło dokonać tego na własną rękę, musiało zlecić jego wykonanie innym służbom któregoś z krajów satelickich - podkreśla w wywiadzie były włoski prokurator.

Wysoka cena za dociekliwość

- Jan Paweł II był papieżem od dwóch lat, w Polsce trwała pokojowa rewolucja Solidarności, która nie podobała się przede wszystkim nadzorcy innych krajów bloku radzieckiego, Kremlowi. Wielu Polaków od razu wskazało, że to Rosja zorganizowała zamach - komentuje Adam Szostkiewicz, publicysta tygodnika "Polityka".

Włoski prokurator zapłacił wysoką cenę za swoją dociekliwość i wiedzę nie tylko w tej sprawie.

- W październiku 1983 roku mafia wraz ze służbami specjalnymi zamordowały mi brata. Zrobili to, bo nie mogli do mnie dotrzeć, a ja za dużo odkryłem zarówno w sprawie Camorry, jak i w sprawie zamachu na Jana Pawła II - wspomina Ferdinando Imposimato.

Obawa o życie

Prokurator w 1983 roku wyjechał z Włoch. Po kilku latach wrócił i spotkał się z Alim Agcą, który na piśmie potwierdził udział KGB w zamachu na papieża. List z wyznaniem zamachowca prokurator wysłał do Jana Pawła II, który podziękował mu za śledztwo.

Choć od śmierci Jana Pawła II minęło 10 lat, Ferdinando Imposimato nadal obawia się o swoje życie. Jego wiedza o powiązaniach służb specjalnych i zamachu na papieża wciąż może być groźna.

WIĘCEJ MATERIAŁ "FAKTÓW" ZNAJDZIESZ TUTAJ

Autor: asz/mtom / Źródło: Fakty TVN