Dziewięć nowych celów. Zapowiedź ataków

TVN24


Sześć miejsc w Arabii Saudyjskiej i trzy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - to cele wojskowe na liście jemeńskich rebeliantów Huti. Jak komentuje Reuters, jest to sygnał, że Huti są gotowi kontynuować walkę, mimo rozpoczęcia mediacji pokojowych.

Ruch Huti za cele priorytetowe uznał miejsca o "żywotnym" znaczeniu dla Arabii Saudyjskiej i ZEA - powiedział, nie podając dodatkowych informacji, rzecznik Jahja Saria cytowany przez powiązaną z Huti telewizję Masirah. To sześć miejsc w Arabii Saudyjskiej i trzy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Jemeńscy rebelianci wielokrotnie atakowali za pomocą pocisków rakietowych oraz dronów cele w Arabii Saudyjskiej i ZEA, takie jak cywilne lotniska i infrastruktura naftowa. Celem ostrzału bywał też Rijad.

Saria ostrzegł, że jakikolwiek atak na ruch Huti spotka się z "adekwatną odpowiedzią" bojowników.

Iran odrzuca oskarżenia

Huti twierdzą, że to oni odpowiadają za najpoważniejszy dotąd atak na saudyjskie instalacje naftowe z 14 września. Władze w Rijadzie twierdzą jednak, że winę ponosi ich regionalny rywal, Iran, ten zaś odrzuca oskarżenia.

We wrześniu Huti obiecali, że zaprzestaną tych ataków, jeśli tak samo postąpią członkowie walczącej z nimi koalicji, której przewodzą Saudowie. Od tego czasu Rijad prowadzi z jemeńskimi bojownikami nieformalne rozmowy na temat zawieszenia broni.

Eskalacja przemocy w jemeńskim konflikcie mogłaby utrudnić prowadzone również przez ONZ zabiegi o zorganizowanie rozmów pokojowych. W grudniu 2018 roku przy mediacji ONZ wynegocjowano wymianę około 14 tys. jeńców między Huti i popieranym przez Rijad rządem Jemenu, ale do tej pory do wymiany nie doszło.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Konflikt nasilił się, gdy w marcu 2015 roku interwencję w Jemenie rozpoczęła Arabia Saudyjska. Jemeński konflikt zbrojny jest przez wielu postrzegany jako wojna zastępcza, prowadzona przez szyicki Iran i sunnicką Arabię Saudyjską w rywalizacji o dominującą pozycję w regionie.

Autor: lukl / Źródło: tvn24.pl, PAP

Raporty: