TVN24 | Świat

Białoruski aktywista pochowany w Kijowie po blisko dwóch miesiącach od śmierci

TVN24 | Świat

Autor:
tas/kab
Źródło:
PAP, naviny.by, nv.ua

Na jednym z cmentarzy w Kijowie, po prawie dwóch miesiącach, pochowano Witala Szyszoua. Na początku sierpnia szef Białoruskiego Domu na Ukrainie wyszedł z domu, by pobiegać w pobliskim parku. Jego ciało zostało znalezione w tym miejscu.

W sobotę Białoruski Dom na Ukrainie poinformował, że Wital Szyszou zostanie najprawdopodobniej pochowany w niedzielę, bez obecności mediów. Następnego dnia w serwisie Telegram tej organizacji zamieszczono zdjęcia z uroczystości pogrzebowych, poinformowano ponadto, że ciało Szyszoua wydano do pochówku tego samego dnia. W niedzielę odbyła się także akcja pamięci białoruskiego aktywisty na kijowskim Majdanie Niepodległości.

W niedzielę 3 października zostanie odprawione nabożeństwo żałobne.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

20 sierpnia, dwa tygodnie po znalezieniu zwłok Szyszoua, jego partnerka Bażena Żołudź przekazała mediom, że bliscy nie mogą jeszcze pochować mężczyzny w związku z procedurami śledczymi. Zapowiedziała, że będzie pogrzebany w Kijowie. Nie podała jednak nazwy cmentarza w obawie przed ewentualnymi prowokacjami.

Potencjalne przyczyny śmierci

26-letniego szefa Białoruskiego Domu na Ukrainie znaleziono powieszonego w jednym z kijowskich parków 3 sierpnia. Ukraińska policja przekazała, że jako dwie główne potencjalne przyczyny śmierci Białorusina śledczy badają samobójstwo i zabójstwo upozorowane na samobójstwo. Na jego ciele były zadrapania świadczące - według ekspertów - o upadku.

Komendant ukraińskiej policji Ihor Kłymenko powiedział, że nie ma informacji o tym, by aktywista był śledzony przed śmiercią. Szyszou nie zwracał się też w tej sprawie do policji - dodał Kłymenko. Bliscy Szyszoua mówią, że nie wierzą w to, iż odebrał sobie życie.

Ucieczka przed prześladowaniami

Witalij Szyszou uciekł do Kijowa jesienią 2020 roku przed prześladowaniami w swoim kraju. Przed śmiercią koordynował działalność części białoruskiej diaspory na Ukrainie. Był także szefem Białoruskiego Domu na Ukrainie, organizacji pozarządowej, pomagającej Białorusinom i innym osobom dotkniętym reżimem Alaksandra Łukaszenki.

Białoruski Dom pomaga Białorusinom w legalizacji pobytu na Ukrainie, zatrudnieniu, poszukiwaniu mieszkania, a także w organizowaniu pokojowych wieców.

Autor:tas/kab

Źródło: PAP, naviny.by, nv.ua

Pozostałe wiadomości