Wycofujący się Amerykanie obrzucani wyzwiskami i warzywami

Świat

Aktualizacja:

Telewizja CNN upubliczniła zdjęcia z syryjskiego miasta Al-Kamiszli przy granicy z Turcją i w pobliżu granicy irackiej. Grupa Kurdów obrzuciła tam ziemniakami wycofujący się amerykański konwój wojskowy. - Przez was zginą kurdyjskie dzieci! - krzyczeli Kurdowie.

TURECKA OFENSYWA W SYRII. CZYTAJ WIĘCEJ >

Amerykańscy żołnierze opuszczają Syrię i przemieszczają do Iraku. Wcześniej o takich planach informował szef Pentagonu Mark Esper.

Irak: nie ma zgody na pozostanie sił amerykańskich w Iraku

"Wszystkie siły USA, które wycofały się z Syrii, otrzymały zgodę na wjazd do Regionu Kurdystanu (autonomicznego regionu w Iraku), aby mogły być przetransportowane poza Irak. Nie udzielono zgody na pozostanie tych sił w Iraku" - oświadczyło irackie wojsko. Agencja Reutera zwraca uwagę, że oświadczenie to przeczy zapowiedziom Pentagonu, iż około 1000 żołnierzy USA wycofujących się z północnej Syrii znajdzie się w zachodnim Iraku, aby kontynuować kampanię przeciwko bojownikom dżihadystycznego Państwa Islamskiego i - jak to ujęto - "pomóc w obronie Iraku". Wyższy rangą przedstawiciel ministerstwa obrony USA wyjaśnił później, że sytuacja jest płynna i plany te mogą ulec zmianie. Nie jest jasne, czy wojska USA wykorzystają Irak jako bazę do przeprowadzania ataków lądowych i powietrznych na bojowników tak zwanego Państwa Islamskiego w Syrii. Obecnie w Iraku służy ponad 5 tys. żołnierzy amerykańskich, którzy szkolą siły irackie i pomagają przeciwdziałać powrotowi dżihadystów do tego kraju.

Turecka ofensywa

Wycofywanie Amerykanów, którzy współpracowali z Syryjskimi Siłami Demokratycznymi (SDF) pod wodzą sił kurdyjskich w wojnie z tzw. Państwem Islamskim, rozpoczęło się tuż przed turecką ofensywą z 9 października. Władze w Ankarze uważają kurdyjskich bojowników z Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG), stanowiących trzon SDF, za terrorystów z powodu ich powiązań ze zdelegalizowaną w Turcji separatystyczną Partią Pracujących Kurdystanu (PKK).

Al-Kamiszli

Zawieszenie broni

W czwartek Ankara zdecydowała się pod naciskiem Waszyngtonu na zawieszenie ofensywy na pięć dni, aby dać syryjskim Kurdom czas na wycofanie się z graniczącego z Turcją obszaru na północnym wschodzie Syrii.

Donald Trump zadeklarował, że żołnierze USA opuszczający obecnie Syrię przed powrotem do kraju zostaną rozlokowani w inne miejsca na świecie. Zaznaczył zarazem, że chce wycofania wszystkich amerykańskich wojsk z ogarniętej konfliktem Syrii, ale władze Izraela i Jordanii prosiły go, by tego nie robił.

Turecka ofensywa w północnej SyriiPAP/Reuters

Autor: mart\mtom / Źródło: CNN, PAP, TVN24

Tagi:
Raporty: