Epidemia cholery zbiera żniwo. Zmarło już ponad pół tysiąca osób

Świat


W Somalii wybuchła epidemia cholery. Z powodu choroby w tym roku zmarły już 524 osoby, ponad 25 tysięcy ludzi jest zarażonych. - Do lata ta liczba może się podwoić - alarmuje Światowa Organizacja Zdrowia.

Współczynnik śmiertelności z powodu zachorowań na cholerę w Somalii wynosi 2,1 proc. i jest dwukrotnie wyższy niż poziom określony progiem ostrzegawczym - informuje w oświadczeniu rzecznik Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tarik Jaszarević. 13 na 18 regionów Somalii dotkniętych jest chorobą. W obawie przed zachorowaniem, od listopada już pół miliona ludzi opuściło swoje miejsce zamieszkania, głównie w poszukiwaniu czystej wody pitnej. Ponadto 3 mln hodowców zwierząt z powodu suszy, która nęka Róg Afryki, straciło ok. 70 proc. swojego inwentarza.

Według danych ONZ, spośród ok. 11 mln mieszkańców Somalii, ok. 6,2 mln osób pilnie potrzebuje pomocy humanitarnej. W 2011 roku klęska głodu zabiła w Somalii co najmniej 260 tys. ludzi.

Cholera to ostra choroba bakteryjna układu pokarmowego, przenoszona przez skażoną wodę i jedzenie. Choroba ta objawia się m.in. silną biegunką i w ciągu kilku godzin może doprowadzić do śmierci z odwodnienia. Szczególnie narażone są niedożywione dzieci poniżej piątego roku życia.

Autor: aw\mtom / Źródło: PAP