Świat

Serce dziewczynki wyrosło poza klatkę piersiową. Operacja się udała

Świat

Determinacja czyni cuda
tvn24Operacja się udała

Żyje 5 tygodni. Te 5 tygodni w jej przypadku, to już cud. Maleńka Amerykanka urodziła się z wadą, która do teraz skazywałaby ją na śmierć, bo jej serce wyrosło częściowo poza klatkę piersiową. Lekarze - wiedząc o tym wcześniej - natychmiast po porodzie dziecko zoperowali. Jak na razie zacierają ręce z radości. Dziewczynka z każdym dniem nabiera sił.

Operację przeprowadzili lekarze z Houston. - Dziecko radzi sobie całkiem dobrze. Niedługo opuści oddział intensywnej terapii - przekonuje lekarz.

Niesamowite

Dziewczynka ma wrodzoną wadę serca. Jeszcze w łonie matki rosło ono także poza klatką piersiową i dlatego jedna trzecia serca znajduje się na zewnątrz ciała.

- Jest to przypadek niesłychanie rzadki. My tutaj pracujemy ponad 35 lat i nie mieliśmy nigdy takiego dziecka - mówi prof. Piotr Burczyński, kardiochirurg z Centrum Zdrowia Dziecka.

Mała Amerykanka zaraz po cesarskim cięciu trafiła w ręce chirurgów. Operacja trwała sześć godzin. W tym czasie lekarze próbowali zrobić miejsce w klatce piersiowej dziewczynki tak, by schować serce do środka.

Będzie trudno

Wciąż nie wiadomo jednak, jak wszystko się zakończy. Jak mówił prof. Burczyński, rokowania zależeć będą m.in. od tego, czy temu schorzeniu towarzyszą inne wady oraz od tego, czy to serce anatomicznie jest prawidłowo zbudowane. - A przede wszystkim od tego, jaka część serca wystaje poza klatkę piersiową - mówił.

Trudności dostrzega również prof. Jadwiga Moll, kardiolog z Centrum Zdrowia Matki Polski w Łodzi. Jak wskazała, rokowania zależą także od tego, ile brakuje tkanek. - Bo jeśli brakuje części żeber, mostka, mięśni, to powiedzmy sobie szczerze, jest to rekonstrukcja bardzo trudna - mówiła prof. Moll.

Profesor przypomniała także, że podobny zabieg został wykonany w Polsce kilka lat temu. Lekarze wykonali ten zabieg, ratujący życie częściowo ukrywając w klatce piersiowej wystające serce. kolejne operacje mieli robić, gdy pacjent będzie większy. Dziecko przeżyło wtedy jeszcze 2 lata.

Autor: mn//kdj / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24