Ministerstwo Spraw Zagranicznych Gruzji wezwało do siebie ambasadora Ukrainy, żeby omówić "zaskakującą" nominację byłego prezydenta tego kraju Micheila Saakaszwilego na doradcę ukraińskiego prezydenta.
W ubiegły piątek prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powołał Saakaszwilego na stanowisko szefa Międzynarodowej Rady Konsultacyjnej ds. Reform. Saakaszwili jest też doradcą ukraińskiego prezydenta.
Decyzja ta została przez Gruzinów przyjęta za mało fortunną, bo w sierpniu ubiegłego roku gruzińska prokuratura wydała za Saakaszwilim list gończy. Były prezydent jest poszukiwany za rzekome przekroczenie uprawnień.
Ambasador na dywaniku
Rzecznik MSZ poinformował, że ambasador Ukrainy w Gruzji Wasyl Cybenko został zaproszony na spotkanie w tym tygodniu.
Na konferencji prasowej oświadczył, że decyzja o nominacji byłego prezydenta jest "zaskakująca". - Ukraina jest naszym strategicznym partnerem - powiedział. - Nic nie przeszkodzi w tym partnerstwie i dobrych relacjach sąsiedzkich.
Rysa na stosunkach Kijów-Tbilisi
Reuters pisze, że Gruzja przygląda się Ukrainie od aneksji Krymu przez Rosję w ubiegłym roku. Niektórzy politycy gruzińscy opisywali konflikt jako kontynuację wojny Rosji z Gruzją z 2008 roku.
Stosunki pomiędzy rządzącą koalicją Gruzińskie Marzenie a Saakaszwilim są od samego początku napięte. Gruzini ostrzegali, że nominacja byłego prezydenta może popsuć stosunki pomiędzy Kijowem a Tbilisi.
Autor: pk//gak / Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: European People's Party CC BY 2.0 | European People's Party CC BY 2.0