Świat

Rosjanie boją się oskarżeń

Świat

Pilnie strzeżona strefa, na terenie której doszło do katastrofy prezydenckiego samolotu
TVN24Pilnie strzeżona strefa, na terenie której doszło do katastrofy prezydenckiego samolotu

Rosja, wraz ze śmiercią prezydenta Kaczyńskiego, straciła jednego z największych jej krytyków - pisze rosyjski portal internetowy, "Gazieta.Ru". Jeden z cytowanych ekspertów wyraził obawę, że po tragedii pod Smoleńskiem stosunki polsko-rosyjskie mogą się pogorszyć, bo "znajdą się ludzie, którzy powiedzą, że za wypadkiem stoją Rosjanie".

"Gazieta.Ru" podkreśla, że stosunki między prezydentem Lechem Kaczyńskim i rosyjskimi władzami "nigdy nie były ciepłe, a bywało nawet, że stawały się wrogimi".

Pogorszenia się stosunków polsko-rosyjskich obawia się - w rozmowie z portalem internetowym - rosyjski ekspert Fiodor Łukianow. Według niego, "znajdą się ludzie, którzy powiedzą, że za wypadkiem stoją Rosjanie". Dlatego - podkreślił - tylko dogłębne śledztwo w sprawie katastrofy, które prowadzą rosyjskie władze, może zapobiec takim insynuacjom.

Wszechstronne śledztwo

"Gazieta.Ru" zwraca uwagę, że prezydent Dmitrij Miedwiediew wydał już polecenie, aby dochodzenie zastało przeprowadzone wszechstronnie i dokładnie oraz we współpracy ze stroną polską. Rosyjski MSZ już zapewnił, że Moskwa "jest gotowa przekazać wszelkie niezbędne informacje, aby śledztwo mogli prowadzić także polscy specjaliści".

W katastrofie samolotu TU-154M pod Smoleńskiem zginęli prezydent Lech Kaczyński z małżonką i ponad 90 innych osób, w tym przedstawiciele parlamentu, urzędów państwowych, wojska i Rodzin Katyńskich. Polska delegacja udawała się na uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy mordu katyńskiego.

Oni zginęli - lista

TU MOŻESZ ZłOŻYĆ KONDOLENCJE

Źródło: Polskie Radio

Źródło zdjęcia głównego: TVN24